Ekran dotykowy, wydawałoby się niepotrzebny gadżet, może okazać się przydatny, o ile będzie czuły oraz, co najważniejsze szybko reagował. Jeśli będzie zbyt wolny, to mysz będzie wygodniejsza.
Używam od 2 lat palmofona z dotykowym ekranem i powiem Ci, że to bardzo wygodny i przydatny "gadżet".Chętnie wstrzymam się z kupnem laptopa rzuciłbym sie na tego HP-ka.

Ekran dotykowy jest dość fajnym rozwiązaniem. Na pewno nie zastąpi w 100% myszki i klawiatury, ale na pewno w niektórych sytuacjach okaże się o wiele wygodniejszy. Na przykład w sytuacji, gdy do komputera podchodzimy tylko na chwilę, by sprawdzić wiadomości - nie musimy siadać na fotelu i łapać za myszkę, tylko klikamy sobie po monitorze :)
Od około roku używam tableta. I powiem tak: tylko ekran dotykowy. Naturalność tego rozwiązania jest powalająca. Nie trzeba celować myszą, nic nie ogranicza ruchów (niech ktoś spróbuje narysować coś myszką, a potem przejdzie na standardowy ołówek lub nawet długopis; i nie chodzi tutaj tylko o rysunek "artystyczny"). W końcu docenia się drag&drop. Niestety jest jeszcze wiele ograniczeń: np. brak polskiego rozpoznawania pisma, ale może w końcu coś się ruszy w tej technologii.
Obawiam się, że to złom.
Już mi wystarczy, że zrobiłem głupotę i kupiłem od tej firmy drukarkę. Nawet obsługa techniczna, przeznaczona dla tego modelu, nie miała pojęcia jak ją uruchomić na kompie. Dzięki internałtom zadziałała, chociaż potrafi mieć fochy i mówi że jest w „pałzie” - no i w tym stanie to nie drukuje aż się nie odświeży konfiguracji (w opcje modyfikuj ustawienia, i przycisk dalej, zostawiając zmiany), a wyłączenie nic nie daje.
Tak więc, firme NIE polecam już samej zasady bo są nędzni.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.