Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~eugeniusz

    proste nieużywać listy haseł jednorazowych tylko poprzez smsa :) Takie wyłudzanie to pokazuje jak łatwo wierni są osoby - tutaj nie ma znaczenia technologia niemożliwe jest stworzenie czegoś odpornego na głubotę i naiwność ludzką.

    09-06-2008, 14:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Tru

    Moja miejscowość, szkoda że jak zwykle o złych rzeczach piszą... :(

    09-06-2008, 14:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Artek W.

    patrząc na to, co jest na forum CANONa, jest to trojan dodający certyfikat do zaufanych urzędów certyfikaji w winowsie..
    nastepnie przeglądarka ma podawany fałszywy addr IP strony www.mbank.com.pl, ta strona zaś podpisana jest z użyciem fałszywego centrum certyfikacji.
    i tyle

    09-06-2008, 15:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzybys

    trzeba zmienić w mbanku hasła jednorazowe z listy na hasła smsowe.

    09-06-2008, 15:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Solo

    "zgodność strony strony z certyfikatem jest potwierdzona" - a to jak możliwe? Skradziono klucze? Mam nadzieję że MBank już go zmienił.

    09-06-2008, 16:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv

    Solo: wyżej masz odpowiedź: niczego nie skradziono, klucze mBanku nie mają z tym zwiąku. Fałszywy certyfikat jest uznany przez przeglądarkę za wiarygodny, bo trojan dodaje dostawcę do „zaufanych dostawców”.

    09-06-2008, 16:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~salceson

    A ja na innym forum wyczytalem, ze strona mBanku otwiera sie prawidlowo - dlatego certyfikat i adres sie zgadzaja, a trojan dodaje w przegladarce dodatkowa warstwe z z-index ustawionym na 0 i ta warstwa (DIV z polami dla hasel) przeslania prawidlowa strone.

    09-06-2008, 17:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zbyszek_malarz

    Może mi ktoś wytłumaczyć? Z tego wynika, że ktoś jest narażony na atak pomimo tego, że sprawdza poprawność adresu oraz certyfikat strony banku. W jaki sposób wobec tego mam się upewnić, że jestem na WŁAŚCIWEJ stronie banku a nie na podstawionej ???
    Mam za każdym razem skanować komputer w poszukiwaniu trojanów przed zalogowaniem się na stronę banku?

    09-06-2008, 18:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pk@Polska

    Przede wszystkim nie podawać haseł umożliwiających wykonywanie przelewów i dzwonić do banku jeśli coś takiego jak podane w przykładach w artykule ma miejsce. Banki nigdy nie żądają haseł na zapas, nigdy nie proszą o podawanie danych poufnych itp. Zawsze należy pomyśleć ....

    09-06-2008, 19:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~bluewatercave

    Najbezpieczniej i najwygodniej jest chyba uruchomić z płyty CD jakąś dystrybucję Linuksa (np. Ubuntu albo openSUSE) - ładuje się ze dwie minuty, ale potem można się logować do banku bez obaw, że hasło dostępu pójdzie w niepowołane ręce. Pod Windowsem nie można mieć nigdy pewności, czy system jest czysty, bo zależy to od wiedzy i intuicji użytkownika, nawet jeśli się korzysta z drogich pakietów bezpieczeństwa (np. Kaspersky Internet Security).

    09-06-2008, 19:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzych

    Trojan dodaje certyfikat do listy zaufanych certyfikatów w windzie. Brawo, tak sie kończy korzystanie z internetu w windowsie na koncie administratora. Pogratulować pomysłu

    09-06-2008, 19:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Michoo

    krzych, korzystanie z kąta ograniczonego dużo nie pomoże.

    zbyszek_malarz , jeżeli pozwoliłeś na instalację szkodliwego oprogramowania na swojej maszynie to w sumie jesteś na straconej pozycji - nawet jak usuniesz to nie masz pewności, że rootkit się nie ukrył.


    Całe szczęście w sumie w tym, że szkodliwe oprogramowanie piszą idioci a nie artyści z dawnej sceny (kiedyś było naprawdę wielu fanów wirusów piszących je z ciekawości, chęci poznania a nie dla szkodzenia innym). Jeżeli firma produkująca program antywirusowy podała kilka mieśięcy temu info o nowym zagrozeniu - wirusie zmieniającym swój kod to źle się dzieje. (Dla nierozumiejacych: wirusy polimorficzne miały swój rozkwit jeszcze w czasach dosa/win 3.11.)

    09-06-2008, 20:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~wariat
    [w odpowiedzi dla: ~zbyszek_malarz]

    Rozwiązaniem jest ... przestać używać windows ;-) Wiem, to nie jest najprostsze z rozwiązań, ale skuteczne przynajmniej.

    09-06-2008, 20:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~FuckTrojans

    God, bless Linux.

    09-06-2008, 20:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv

    zbyszek_malarz: w ogólności, jeśli cokolwiek ma kontrolę nad Twoim komputerem, to nijak się nie wybronisz w sposób pewny, może Ci się jedynie to udać z jakimś prawdopodobieństwem. :-) Tzn. skąd będziesz wiedział, że podczas skanowania systemu antywirusem tenże rzeczywiście go skanuje?

    krzych: Wytłumacz tysiącom firm, że nie potrafią pisać oprogramowania i często działa ono tylko pod Aministratorem. Użytkownik wtedy nie ma wyjścia (tzn. może co najwyżej nie używać programu).

    09-06-2008, 20:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy