miałem linkusa ubuntu mandrive i uświęciłem się w przekonaniu, iż linux to OS dla ludzi, którzy nie mając co w życiu robić. Instalacje neo 2 tyg, instalacja i ustawienie grafiki nieudana, oglądanie filmów nieudane. Nawet mandriwa nie chciałą ze mną współpracować!
Alien, a może nie słyszałeś o pakiecie Restricted-extras, gdzie masz wszystkie kodeki do filmów, ew. o Aplikacje -> Dodaj usuń programy, gdzie na hasło "codec" pokazuje Ci wszystkie kodeki dostępne w repozytorium?
A może nie chciało się instalować neostrady za pomocą Ubuneo lub UbuDSL?
A może Ubuntu i Mandriva nie chciały z Tobą współpracować, bo jak się jest lamerem, to nawet najbardziej idiot-friendly system nie pomoże?
A może Alien nigdy z tych systemów nie korzystałeś tylko trolujesz bezmyślnie?
Ja na przykład na moim laptopie Acer Travelmate dopiero co zainstalowałem Ubuntu 8.04. Instalacja była banalnie prosta, system sam się skonfigurował, spolonizował i dostosował do pracy w mojej domowej sieci. Układ graficzny pracuje sprawnie i wydajnie.
Po zalogowaniu system poinformował mnie, że dostępne są aktualizacje. Dwa kliki, wprowadzenie hasła i system się sam aktualizuje... Tak samo z sterownikiem karty bezprzewodowej - system sam mnie poinformował, że jest taki nie do końca wolny sterownik i mogę go włączyć. Znów dwa kliki - sprzęt działa.
Alien, spróbuj zrobić z Windowsa system dla np. dwóch użytkowników, którzy będą korzystać z niego jednocześnie, tzn. 2 monitory, 2 klawiatury, 2 myszki i każdy pracuje autonomicznie. Ja zrobiłem tak w domu na swoim debianie i działa bardzo ładnie.
Ogólnie bardzo fajnie, ale... nie lepiej dopracować suspend? Ubuntu w tej chwili budzi mi się z uśpienia w 2-3s (OS X nawet trochę szybciej) i mam w pełni funkcjonalny system.
Shut down w ogóle nie używam (chyba, że po upgrade'ach), bo po co? W suspendzie laptop zużywa wystarczająco mało energii.
@Alien: Z Mandrivą bywają problemy, owszem. Ale w Ubuntu w 99% przypadków wszystko działa od kopa - instalowałem Ubuntu na 4 desktopach i jednym laptopie, za każdym razem po instalacji (i dorzuceniu pakietu ubuntu-restricted-extras, jeżeli komus zależy na takich rzeczach jak kodeki do filmów, java, flash itd.) wszystko działało bezproblemowo. Nie musiałem nic dłubać. Podobne wrażenia są moich znajomych którzy mieli stycznośc z Ubuntu. A znam sporo dystrybucji Linuxa i praktycznie w każdej musiałem coś dłubać po instalacji, bo coś działało nie do końca. Natomiast Ubuntu naprawdę jest - tak jak piszą w reklamie - "Linuksem dla ludzi".


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.