to zrozumiałe - Ty tumanie z tej uczelni i tak byś nie skorzystał

Ciekawe czy przy lokalizacji MIT w USA tyle imprezek sobie jakieś urzędasy organizowały.

Już w Europie pokazujemy pazurki. Jak nie będzie po naszej myśli, to wcale nie będzie! Nie ma to jak kreowanie dobrego wizerunku Polski w UE :/

Co za debile w tym rządzie. Też chcę ten instytut we Wrocławiu, ale żeby szantażować w ten sposób? Guido i naszych polityków do komór gazowych się powinno wrzucać...
Jeśli Wy sądzicie, że o tej decyzji zadecydują tylko względy merytoryczne to jesteście po prostu naiwni. Co z tego, że Polska oferta jest najbardziej merytoryczna, najdłużej i najciężej przygotowywana oraz stoją za nią największe pieniądze. Co z tego, że to wszystko prawda skoro nasi politycy nie wykażą odpowiedniej determinacji. To jest gra o wszystko więc trzeba być przygotowanym na wszystko. A nie jakaś populistyczna gierka o Niceę. Myślicie, że jakikolwiek europejski kraj grałby fair-play przy odpowiednio ważnej dla nich sprawie? Jeśli tak to żyjcie sobie dalej w tym cywilizacyjnym zadupiu..
ps: Niestety ale do komór gazowych i łagrów to wysyłano poza kolejką przede wszystkim prawie całą Polską inteligencję. I jak widać po niektórych komentarzach tutaj, Polska do dziś przez to cierpi...
Twarda walka jest do ogłoszenia werdyktu, a tu jest zwyczajny szantaż" jak nie wygramy to blokujemy" duch blokad Leppera ciągle obecny.

Wizerunek - największe chrzanienie powtarzane za niektórymi mediami nie mające żadnego pokrycia. Albo coś wywalczymy i coś z tego będziemy mieli albo nie. Niektórym marzyłaby się kosmopolityczna zabawa w bycie fajnym na forum.
Ostatnie wakacje spędziłem na dwutygodniowej wycieczce w Hiszpanii z kilkoma kontaktami ze zwykłymi ludźmi (niestety takimi, z którymi mogłem porozumieć się po ang). Na słowa Poland, Polonia itp. robili oczy jak na kosmitę. Wiem - Hiszpania to nie "ta Europa" (en, fr, de, it) ale fakt, że za każdym razem widziałem świadomość "zwykłych ludzi".
Tymczasem większość młodzieży i nie tylko na forach prowadzi dyskusję z własnym wyobrażeniem opinii innych krajów o Polsce wyrobionym na podstawie wypowiedzi ważnych polityków innych państw, którzy to tymi wypowiedziami są właśnie drapieżni na swój sposób w dbałości o WŁASNE INTERESY.
Prawdziwa polityka to nie gesty przed kamerami, gesty to jedynie cienkie opakowanie.
Strach zaś pomyśleć o braku świadomości swoich interesów ludzi chodzących na wybory.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.