Komentarze:

  • ~Nana

    ~gutek z twoich pieniędzy szło na kable telekomunikacyjne, które to potem kable wraz z całą tepsą rząd Polski sprzedał francuzom :) A jak teraz ten sam rząd chce rządzić kablami, które kiedyś sprzedał (zresztą tak samo jak maszty telewizyjne) to albo niech je odkupi od FT, albo niech położy sobie nowe. Najgorsze jest to, że nikt teraz nie inwestuje, bo zysk na stacjonarkach prawie żaden, a jedyna firma, która ma już niezłą sieć nie chce jej rozbudowywać, bo państwo każe jej te nowe kable za marne grosze udostępnić innym, jednocześnie trzymając wysokie, regulowane, ceny. Ewentualnie niech UKE zmusi firmy do wspólnych inwestycji.

    25-05-2008, 22:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~KBB
    [w odpowiedzi dla: gotar]

    @ gotar: to ty czegoś nie rozumiesz, a raczej powtarzasz slogany pani prezes UKE. "...wszyscy korzystają..." - czyli:
    1. Na infrastrukturę dalej jest monopol. I pewnie będzie na zawsze.
    2. Ceny dostępu - urzędowe. Jakie? Ano sztucznie niskie, aby UKE zyskał populistyczny poklask.
    3. Czy będą inwestycje? Niby za co, skoro UKE zarządzi by było tanio.
    Ten model już działa w Wielkiej Brytanii. Jest tanio, tylko że jest to jedyny (prócz Polski, oczywiście) kraj UE, w którym nikt nie buduje sieci nowej generacji (NGN). Tamtejszy operator (BT) mówi wprost, że to skutek radosnej twórczości regulatora. A nową sieć zbuduje, jak ... państwo za to zapłaci.
    Chcesz płacić wysokie podatki, popieraj takie pomysły.

    24-05-2008, 23:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gotar
    m
    Użytkownik DI gotar (243)
    [w odpowiedzi dla: ~KBB]

    Nie rozumiesz - tak jak opisałeś jest teraz, gdy TPSA ma _obowiązek_ udostępniania swojej infrastruktury swojej KONKURENCJI. W przypadku podzielenia TPSA na część świadczącą usługi oraz część z infrastrukturą, owa KONKURENCJA zostaje na pierwszym podmiocie, natomiast wszyscy na jednakowych warunkach korzystają z usług podmiotu dzierżawiącego kable, kanalizację itp.

    24-05-2008, 18:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~KBB
    [w odpowiedzi dla: ~gutek]

    @ gutek: oddzielić można, z podobnym co w energetyce skutkiem: przybyło spółek, dyrektorów, prezesów, sekretarek, służbowych limuzyn i innych kosztów. Nie przybyło tylko konkurencji: jak ktoś miał monopol na sieć lub elektrownie, tak po nadal ma. Poczytaj o tym, jak wygląda rynek energii w Polsce, w "Gazecie Wyborczej" był kilka dni temu bardzo otrzeźwiający artykuł na ten temat.
    Co to da w telekomunikacji?
    1. Wzrost kosztów j.w.
    2. Bałagan w okresie przejściowym, nikt nie będzie budował, bo komu potem przypadnie?
    3. Urzędowe stawki nie wystarczą na inwestycje, a spółka sieciowa nie będzie miała innej, bardziej zyskownej działalności, z której można ją będzie zmusić do pokrywania kosztów budowy. Zapomnijmy o światłowodach do domu i sensownej infrastrukturze na wsi.
    4. Na koniec czeka nas budowa sieci za publiczne pieniądze, aby prywatne spółki jej sobie używały i wywoziły zyski za granicę.

    23-05-2008, 17:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gutek

    hmmm, pomyślmy, mamy monopolistę w zakresie kabli i central, mamy też firmy oferujące centrale, które nie mają własnych kabli

    ten monopolista korzysta z kabli na warunkach preferencyjnych, być może słusznie, być może nie (ja uważam, że nie, bo to z moich pieniędzy szło, kiedy tepsa była państwowa), ale to nieistotne dla kwestii, czy zawyżone ceny są spowodowane przez TP, czy UKE

    monopolista sprzedaje firmom oferującym usługi centralowe dostęp do kabli za cenę przekraczającą ceny po jakich sam sprzedaje połączenia

    sytuacja podobna jak w energetyce - tam jakoś dało się oddzielić producenta energii od spedytora, tutaj nie można, ciekawe dlaczego?

    23-05-2008, 15:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy