Nasuwa mi się na myśl taki cytat "Encepence c***j wam w dupe".
Dlaczego ludzie używają Windows? Dlaczego kupują Viste, a za kilka lat zdziwią się dlaczego na tańszej karcie graf. nie obejżą sobie filmu w HD bo "nie wspiera" standardów ochrony biednych producentów przed tymi złymi piratami-hakerami-crackerami-gwałcicielami-żydomasoneryjnymi.
Oh biedactwa, za co oni kupią kolejny zamek.
tomek, mozliwosc blokowania zapisu nie jest sama w sobie niczym zlym. Rozwiazanie jest wprowadzone, chociaz nie jest potrzebne W STANACH. Ale moze sie okazac, ze za chwile przypieprzy sie slowacka TV i znowu beda milionowe kary. To ze jakas stacja TV decyduje sie na ustawienie tych flag, nie jest absolutnie wina microsoftu. Zwlaszcza, ze nie zostala zablokowana mozliwosc zapisu w calym systemie, a tylko w jednym programie.
Wiec CNET/SuperExpress/Pudelek znowu ma o czym pisac.
Dla wyjasnienia: pisze spod Ubuntu. Tylko nie mam klapek na oczach.
Ależ spokojnie, ja też nie mam klapek, chodzi o coś innego.
Doskonale wiesz, że jeżeli istnieje możliwość zablokowania nagrywania kanału to będzie używana wyjątkowo często.
Krytykuje sobie ogólnie wszystkie metody ograniczania dostępu do filmów/muzyki (a szczególnie te, gdzie producent nawet nie piśnie w jakie "ficzersy" wyposażył swój system).
To nie microsoft/riaa/bsa są dla klientów tylko klienci dla nich, nie chodzi o to żeby ktoś kupował film bo nie może go spiratować (a legalni userzy w tym czasie mają co 10minut update kluczy...) tylko dlatego że pomyśli "To kawał dobrej roboty, film mi się podobał, chcę im zapłacić", i dopóki te i inne organizacje nie zmienią swoich zasad będę krytykował, uczył i łamał te zabezpieczenia.
I irytuje mnie, że ludzie nie mają pojęcia o tym jakie cuda techniki siedzą w viście, a wpycha się im ten system na każdym kroku.
Zgadzam sie w pelni: blokowanie dostepu mozna pietnowac. Nie mowie, ze nalezy - to nie jest moja dzialka, z komunizmu wyroslem juz dosc dawno. Generalnie nie rozumiem, dlaczego jakas stacja TV nie pozwala na nagrywanie swoich programow ale kij im w oko.
Jednak ze swej strony jestem daleki od opieprzania MS za to, ze wprowadzili mechanizmy blokujace. Moge sie wyzywac na tych, ktorzy z nich korzystaja.
No i jeszcze jedno: gdyby chcieli, w porozumieniu z mafia filmowa, zablokowac to RZECZYWISCIE, to nie nagralbys tego niczym. A przeciez spokojnie mozna, korzystajac z innych programow. System tego nie blokuje. MS po prostu umyl rece, w razie czego.
Madre, zwazywszy na to, jakie nagonki musza znosic caly czas.
bezsens bezsens i jeszcze raz bezsens. Przedstawię jak to to będzie wyglądało:
1. MS wyda na to kilka mln $. czyli cena pójdzie w gore
2. Hakerzy złamią te zabezpieczenia jeszcze przed publicznym pokazaniem tego zabezpieczenia.
Po co wydać kilka mln. na zabezpieczenia oprogramowania skoro i tak pokaże się obejście tego zabezpieczenia. Tak samo jest z grami/programami: producent wydaje kilka mln na zabezpieczenia i to wchodzi w cenę produktu. Robi tylko prace hakerowi, który i tak to obejdzie. i i tak będą piraci
Producent gdyby nie zabezpieczał to produkt byłby tańszy, więc ludzi by go kupiło i było by mnie piratów. a tak to robią tylko hakerom dodatkową prace
Zastanawia mnie do czego takie działania mogą prowadzić. Niedługo nie będę mógł nikomu opowiedzieć co widziałem w telewizji, kinie lub w gazecie bez wykupienia licencji na "częściową publikację". Rodzaj systemu operacyjnego nie ma tutaj nic do rzeczy, sprawa leży po stronie coraz bardziej dziwacznych rozwiązań prawnych.
Ciekawy kiedy doczekamy się zapisu o wymaganym wgapianiu się w reklamy uprawniającym do oglądnięcia reszty programu.
Osiaq, M$ nie ma co pozwalać czy nie pozwalać.
Nie rozumiesz o co chodzi, myślisz że trzeba mieć kod źródłowy żeby złamać program?
Zobacz tu www.astatalk.com, to zależy tylko i wyłącznie od cierpliwości crackera.
A procesor którego używasz wykonuje TYLKO i wyłącznie rozkazy assemblera x86 tzn. przy każdym szyfrowaniu nawet najlepszym zabezpieczeniu jest moment w którym rozszyfruje i spróbuje wykonać rozkazy, i to jest ta chwila w której dumpujesz proces na dysk. Z blokowaniem czy DRM jest tak samo, w pewnym momencie musi pojawić się w pamięci klucz, a program musi rozszyfrować obraz/dźwięk.
Jeżeli coś wchodzi i wyświetla się na twoim komputerze ZAWSZE możesz to zapisać, pytanie nie brzmi "Czy możesz/potrafisz?" tylko "Czy poświęcisz swój cenny czas na to zabezpieczenie"
Już nie wspomne że z małą stratą jakości można zainstalować Shitdows pod Virtualboxem, zapuścić "nienagrywalny" film i zgrać obraz xvidcapem, a dźwięk normalnie loopbackiem.
I dlatego tak promują viste.
Ja Cie doskonale rozumiem, tylko jestem daleki od gadania, ze to syfiasty monopolistyczny bilowaty winshit jest wszystkiemu winien, powinno sie go zatem spalic na stosie. To jest nawiedzone bajanie. Rownie dobrze mozna to odpalic na win98 i tez zadziala.
Promowanie visty nie ma tak wiele wspolnego z zabezpieczeniami tresci (jak by chcialy legendy szerzone m.in. przez nawiedzony Cnet)
DRM w viscie dotyczy tylko HD a nie wyjsc analogowych, bo ich sie fizycznie zablokowac po prostu nie da.
Za korzystanie z flagowania programow telewizyjnych odpowiada wylacznie ta stacja a nie zaden windows. Podobnie jak media center, nie nagra tego polowa stacjonarnych nagrywarek DVD, nie majaca nic wspolnego z microsoftem. O tym oczywiscie cnet zapomnial, dla odmiany...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.