
Ja bym bardzo chętnie płacił ten abonament jakby TVP naprawdę była publiczna - tzn, żeby tam były rzetelne programy naukowe (bo to co jest na Discovery czy innych to jest jakaś papka dla amerykanów), społeczne, informacyjne, żeby można było obejrzeć to co leci w TVP Kultura i Kino Polska bez posiadania satelity, powinno być też miejsce dla różnych mniejszości. Za taką jak jest teraz czyli kalkę TVN'u (na który nie mam sily patrzeć) to ja płacić nie chcę.

@levune: Keynes nie jest uważany za prawicowca i liberała (poruszał się w świecie utopijnym), zatem nie wiem na ile poważnie traktować wypowiedzi człowieka odnośnie kapitalizmu, którego zwolennikiem kapitalizmu nie był.
Jednak Karol Marks wykazał się dużo większą inteligencją socjalistyczną formułując swoje opinie. Keynesa nie było na tyle stać ;-)

"Na nieszczęście, to nie ja odpowiadam za definicję demokracji -- przytoczone tłumaczenie terminu jest encyklopedyczne, więc sądzę, że dyskutować nad nią nie ma sensu."
Większość ludzi jest mało rozgarnięta i leniwa, a co za tym idzie mają mało pieniędzy (w dużym uproszczeniu). W takim razie w demokracji zawsze będą głosować za zwiększeniem opieki socjalnej ze strony państwa. Państwo jest finansowane przez podatników, czyli ludzi, którzy pracują i mają pieniądze. W takim układzie brak jest poszanowania dla własności ludzi bogatych, ponieważ biedna większość zrobi wszystko, by pod płaszczykiem prawa, rękami państwa im tą własność wyrwać. Gdzie tu "poszanowanie dla praw mniejszości" ?
Z postu na post coraz bardziej schodzi Pani na inne tematy, które nie mają związku z tematem głównym.
Jeśli chodzi o abonament to powtarzam to co pisałem w poprzednim poście: proszę przekazywać nawet i 100% tego co Pani zarabia, ale NIE zmuszać do tego innych, dlatego, że nikt nie ma prawa narzucać innym jak mają gospodarować swoimi pieniędzmi.
Co do podwójnego opodatkowania to widocznie taka jest "wola ludu, który szanuje prawa mniejszości", czemu nie powinna się Pani sprzeciwiać jako zagorzała demokratka ;)
Pozdrawiam - Grzegorz Chwesewicz
Na nieszczęście, to nie ja odpowiadam za definicję demokracji -- przytoczone tłumaczenie terminu jest encyklopedyczne, więc sądzę, że dyskutować nad nią nie ma sensu.
Kocham kino, i to nie tylko polskie (bo trudno w tej chwili kochać chałę pokroju "Katynia", i komedie romantyczne dla przygłupich nastolatek), i bardzo, bardzo chętnie oddawałabym na jego wsparcie nawet więcej, niż 60% moich dochodów. Ale z przykrością muszę dodać, że podobną kwotę już Polsce oddaję, dzięki podwójnemu opodatkowaniu - od lat nie mogę się doczekać wyłączenia z progresją, dla kraju, który mi płaci, bo kolejne rządy zajmują się takimi, z przeproszeniem, pierdołami, jak abonament, czy ustanawianie Chrystusa królem Polski.
Racjonalizacja wydatków publicznych jest potrzebna, i to od zaraz -- ale populistyczne chwyty zbyt wiele budżetowi nie pomogą; ba, mamy już dowód, że szkodzą (vide; obniżenie składki rentowej).
'Levune' (لَڤيون) pochodzi z fuṣḥā. Dużych liter zwyczajnie tam nie ma, a przyzwyczajenie robi swoje.
Pozdrawiam.
------------
@Tomasz Chiliński-
Panie Chiliński, jeśli mówi Pan poważnie, i uważa pedofilów za jakąś mniejszość, to zalecam natychmiastową wizytę u psychiatry, może jeszcze nie jest za późno.
A tak poważnie - demokracja wcale nie oznacza, że "większość ma rację", oznacza tylko, że większość ma wolę (ludzie chcą telewizji, to ją mają) - idąc pańskim tokiem rozumowania - zapytajmy ludzi, czy chcą płacić podatek dochodowy - przecież oboje wiemy, co odpowiedzą.
Aha, i ja tez mogę zacytować Panu klasyka gatunku -- może lord Keynes? -- "Kapitalizm to takie niezwykłe wierzenie, że najgorsi mężczyźni, z najgorszych pobudek, w niewiadomy sposób będą pracować dla wspólnego dobra."
