Komentarze:

  • ~baranskia

    Hmmm,
    wobec tego... TO KTO tu jest jest Piratem?!
    MY? http://parti(...)ain_Page " rel="nofollow" target="_blank"> http://parti(...)ain_Page czy Oni?!
    Proszę, pomyślcie sami... i dołączajcie do Nas!
    Adam Barański - baranskia - Białystok

    11-05-2008, 21:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kaczor

    a niech robią co chcę, mój ulubiony wykonawca właśnie udostępnił kolejny album za free, tym razem z wokalem :) Mówię o Nine Inch Nails :)

    08-05-2008, 19:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~czytelnik

    Te pogadanki w szkołach o prawach autorskich przypominają metody akwizytorskie... typu zaprosimy Cię do restauracji na "obiad" czyli paluszki i wodę :) na prezentację produktu... odkurzacza, talerzy itp... może zaczną to nazywać akcjami edukacyjnymi..

    Prawda jest taka, że tak długo jak najnowszy album muzyczny kosztuje w USA 8-14$, a Polsce 30-60zł tak długo walka z piractwem nie będzie się przynosiła efektów... aktualnie bardziej opłaca się zamówić płytkę na amazonie niż kupić w polskim sklepie.. nawet po doliczeniu kosztów wysyłki z USA i tak zaoszczędzimy od 20-50 % :P

    taki sam problem jest z filmami... trudno odnaleźć datę premiery dvd... i sam produkt... który jest zawsze droższy niż w USA i UK... dlaczego gdzie indziej to może być proste?? wchodzę na amazona i mam wszystkie daty premier dvd na 3 miesiące do przodu... a nawet więcej.. robię pre-order i heja :) a w Polsce..

    07-05-2008, 09:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~moon

    najbardziej leganie na torentach albo w innej sieci p2p ;) to jest legalnosc a nie te wymysly .. fakt to troche na rozweselenie ale .. ogolnie to lekko mwiac przegiecie jakim prawem instytucje ktore czerpia kase i to niezla za te patenty muzyczne mowilo mi gdzie i skad mam pobierac muze tworzac jednoczesnie krypto reklame bo to jawne zlodziejstwo i dusigrostwo na max'a bo takich praktyk nie powinno byc ;/

    06-05-2008, 18:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~echh
    [w odpowiedzi dla: ~teges]

    Na początku myślałem że to fajny portal ale szybko zakończyłem przyjaźń z powodu drakońskich cen za pojedynczy utwór. Swego czasu chciałem kupić album zmiksowany (około 40 utworów, z których większość trwała około 2 minut i mniej) przez pewnego dj. Album ten został wyceniony na ponad 50 funtów. Śmiech na sali, bo w wydaniu cedekowym mógłbym wydać maksymalnie 20 funtów. Że jakość lepsza? Że bez DRM? Są tańsze alternatywy i równie dobre jak ten "eksluzywny" portal

    06-05-2008, 17:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy