Ano cóż, bo taka "gruba ryba" zazwyczaj nie potrafi zauważyc tego, że tam, gdzie zgodnie z treścią maila powinien być jakis dokument (czyli np. PDF, w ostateczności .doc), ściąga mu sie plik .exe albo cos w tym guście... Dla niego otworzyć link to otworzyć link, wszystko jedno...
Jak te Windowsy ogłupiły ludzi...


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |