Bzdura ... kolejny zbędny automat. Takie bzdury są wymyślane dla ludzi ograniczonych umysłowo, którzy mają problem nawet ze zgraniem zdjęć z aparatu fotograficznego. Dzięki takim ludziom trzeba się męczyć np. z aparatami FUJI któe nie są widoczne jako mass storage a instalacja oprogramowania jest jedyną możliwością zgrania zdjęć. (poza wyjmowaniem karty i odczytywaniem jej w czytniku)
Jak zwykle połowa sprzętu będzie niekompatybilna a oprogramowanie będzie zajmowało 1,5 GB.
To jest taki sam wynalazek jak kumek do kawy z latarką.

"Piękny" pomysł. Już widzę jak wszystko się po kolei wiesza, albo haker zamiast zinfiltrować jedno urządzenie z uciechą przegląda wszystko co mamy. Ja tam jakoś nie mam problemu żeby się połapać z dwoma kompami w domu i cyfrówką. Fotki to w ogóle należy trzymać na cd-kach, a nie na kompie, bo tylko miejsce zajmują, a jak coś poleci to mamy archiwum z paru lat z głowy...
Oj, teraz to czepiacie się aż za bardzo. Osobiście nie przepadam za M$ i jego produktami, ale ten pomysł akurat jest jak najbardziej trafiony. Jeżeli ktoś nie przepada za jakąś firmą, to nie znaczy, że musi krytykować każdy jej pomysł i nie piszcie o wirusach, hakerach, etc., bo żeby całkowicie się od tego uwolnić trzeba odłączyć swój sprzęt od neta :P (a to i tak nie zawsze pomoże).
Taaa, a płytki są niby bardzo trwałe. Polecam jednak hdd.
A ja Ci powiem, ze nie masz człowieku racji zupełnie. Nie chce tego mówić, ale sam tego użyłeś - ograniczono umysłowo powiadasz... wg wiekszość ludzi się boryka z tym kopiowaniem plików po wszystkich urządzeniach.. Czasem sie nie ma jednego komputera tylko 4, palmtopa, smartphona.... itp.. I kopiowanie tego, pamiętanie o tym jest bardzo uciążliwe.
A porównanie tego z aparatem fotograficznym jest idiotyczne.
Sama idea jest niegłupia, tylko ciekawe jak to ma dokładnie działać.
Ja bym sobie wyobrażał coś takiego, że każde urządzenie transmituje swoje dane na serwer, który oczywiście zapewnia odpowiednie bezpieczeństwo danych zarówno pod kątem ich utraty, jak też ujawnienia osobom niepowołanym.
Oczywiście najlepiej, żeby to był serwer zaufany, nie firmy Microsoft czy innej, tylko np. prywatny, stojący sobie w piwnicy ;-)
Na dzień dzisiejszy taka koncepcja jest nierealizowalna, bo urządzenia są wyposażone co najwyżej w bluetooth, a i to tylko część z nich, ale w przyszłości, kto wie?
Z kolei każde z naszych urządzeń powinno mieć dostęp do danych na serwerze.
Pozostaje jeszcze problem zabezpieczenia przed niepowołanym dostępem do danych, no i zużycia energii el. przez serwer.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.