
Czyli o ile dobrze rozumiem - zamiast kupić oprogramowanie, to płacę to samo w ratach, za to go nie dostaję?
mój wierszyk na temat albanii:
http://frees(...)nia.html
napisałem go jakieś 6 lat temu.
W końcu!
Sam korzystam w firmie z MAPS, i uważam że takie podejście świetnie się sprawdza... Stale aktualne oprogramowanie (ale bez przymusu, jak ktoś np. woli winXP to zostaje przy XP), relatywnie niska kwota płacona co rok... Nie wiem jakie kwoty MS ma zamiar pobierać za Albany, ale jeśli będą wychodziły podobnie jak MAPS to pewnie się tym zainteresuję :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.