To wszystko jest postawione na głowie. Organizacje zbiorowego zarządzania robią łaskę, że uznają licencje CC. Co to za różnica jaka licencja? W ogóle nie powinno interesować ich nic, co nie zostało stworzone przez artystów, którzy podpisali z nimi umowę. A tak to łaskawcy po namyśle ewentualnie nie pobiorą opłat za to, co ktoś chciał dać za darmo. Znajcie ich dobre serce.
jako "muzyk-debil", wydający swoją muzykę na licencji CC i odrzucający wspaniałość praw jakie oferują OZZty, chciałem im z tego miejsca serdecznie podziękować. Dziękuje, że uznajecie moją wolną wolę twórcy. Dziękuje, że łaskawie zgodziliście się nie pobierać opłat za moją wolną muzykę. Jesteście dla nas zbyt łaskawi!!!!!!
Jest jeszcze jedna organizacja, która pobiera opłaty za CC. To Jamendo. Na dodatek organizacja ta nie ma praw do takich dzialań bo do tego niezbędne jest specjalne zezwolenie Ministra Kultury. Takie zezwolenie posiada np. STOART. Niestety Jemendo go nie posiada (i chyba nie posiądzie, jak znamy polską rzeczywistość...) a w ten sposob łamie Ustawę o Prawie Autorskim, czyli po prostu polskie prawo. Szkoda, bo przecież wszyscy chcielibyśmy aby organizacji pobierających opłaty za prawa autorskie było jak najwięcej ...


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |