Raczej chodzi o profesjonalne zastosowania Linuksa, a nie popularność w śród przeglądających stwony www.

dodaj do % użytkowników systemów birkowych jeszcze serwery, komórki, routery, telewizory, zegarki naręczne itp... a potem jeszcze pomnóż to przez liczbę wszystkich użytkowników tych urządzeń, a na koniec porównaj tę liczbę do liczby uzykowników linuksa 2 lata temu (bezwzględnie nie procentowo)
Nie w czasie wolnym, tlko w pracy.
Są to osoby "zatrudnione w niemal dwustu firmach i otrzymujące za tę pracę wynagrodzenie"
O amatorską naturę Linuksa to widzą tylko osoby nieznające się na systemach operacyjnych. Takie myślenie jest nawet śmieszne... bo niby kilku szalonych programistów (pryszczatych nastolatków, którzy mają za dużo wolnego czasu) piszą z nudów system, a potem jest ta amatorszczyzna instalowana na 500 najpotężniejszych superkomputerach świata.
Ten artykuł jest o kernelu, serwerach i aplikacjach dla rozwiązań komercyjnych. Ten artykuł nie jest o audacious, który zawiesza się na amen podczas odtwarzania shoutcastowego streamu, w przypadku chwilowej przerwy na łączach (pomaga jedynie xkill). I wszystko w temacie.
Nie mieszajmy pojęć. Linux to kernel, a nie cały OS i oprogramowanie towarzyszące. Dla przykładu Debiana: Debian GNU/Linux. Oznacza to, że OS o nazwie Debian GNU korzysta z jądra Linux, dla potwierdzenia istnieją inne wydania Debiana oparte o inne kernele, jak na przykład rozwijany HURD. Po więcej info odsyłam do wiki.
Wracając do tematu, jeśli komercyjne firmy płacą za udoskonalanie kernela na licencji GPL, to ja jestem im bardzo wdzięczny :)
Mało tego. Hakerzy jądra stwierdzili, że mogą pisać sterowniki pod Linuksa, jeżeli tylko firmy udostęnią specyfikacje. Póki co male kroczki ku temu stawia AMD/ATI udostępniając co jakiś czas specyfikację. O Intelu nie wspominam bo ich produkty już dawno działają pod Linuksem na wolnych sterownikach.
Jeżeli chodzi o mit popularności to jest on powielany przez populistów. Linuks ma zdecydowanie większy udział w rynku. Badania natomiast tworzone są na podstawie tego, w jaki sposób przedstawia się przeglądarka i tylko na najpopularniejszych amerykańskich stronach. Nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Druga sprawa, ja często w ramach zgodności z IE zmieniam identyfikację Firefoxa. Właże na taką strone zliczającą i co ? Jestem policzony jako użytkownik Windows :>
Tyle w tym temacie
Uważam, że ten artykuł to "bicie piany". Dziś, nikt rozsądny nie traktuje Linuksa jako system amatorski, zwłaszcza że znajduje on zastosowanie głównie w zastosowaniach profesjonalnych. Przykładem komputera pracującego pod GNU/Linux Debianem jest choćby nowy superkomputer Galera.
Natomiast ci użytkownicy komputera, którzy mają problem nawet z rozpakowaniem zipa i tak bardziej wierzą sloganom reklamowym komercyjnych producentów.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.