Dokładnie, mordercy i prawdziwy przestępcy dostają niewiele więcej... oto nasz kulawy system...
Cóż, każdy użytkownik sieci, wysyłając informację, niezależnie od rodzaju jej treści i formy (tekst, zdjęcie, film, dźwięk itp.) powinien liczyć się z ich potencjalnym świadomym lub mimowolnym upublicznieniem. Powinien zatem odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w razie takiego upublicznienia jest w stanie sobie z tym poradzić.
W opisanym przypadku, ofiara szantażu wyrażnie nie odpowiedziaal sobie na to pytanie.

Powiem, a właściwie napisze, DEBIL. Już nie chodzi o to, ze wysłał az 3 tys!!! Ale miał adres odbiorcy i nic z tym sam nie umiał zrobić. FRAJER.
Ireneusz Łojek nie podpisał dobrowolnie rezygnacji z funkcji dyrektora CRR
KRUS w Szklarskiej Porębie. Zrobił to 1 kwietnia 2008 pod wpływem szantaży
i gróżb ze strony Romana Kwaśnickiego. Sprawa nadaje się do prokuratury.
Panie Irku, niech Pan walczy o swoje dobre imię. Popieramy Pana.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |