<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
  <rss version="2.0">

  <channel>

  <title>Komentarze do: MSWiA: Społeczeństwo informacyjne to abstrakcja</title>

  <link>http://www.di.com.pl/</link>
		
	<skipHours>

	<hour>3</hour>

	<hour>4</hour>

	</skipHours>

    <description>Komentarze do wiadomości Dziennika Internautów</description>

	<docs>http://www.di.com.pl/rss/</docs>

	<language>pl</language>

	<copyright>Copyright 1998-2009 by Dziennik Internautów.</copyright>

	<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 21:15:27 CET</pubDate>

	<lastBuildDate>Tue, 18 Mar 2008 21:15:27 CET</lastBuildDate>
<item>
<title>do: MSWiA: Społeczeństwo informacyjne to abstrakcja</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20070,0.html</link>
<description>Autor: Marek&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sprawa wcale nie jest taka prosta jak porównanie ceny zakupu oprogramowania firm X z produktami firmy Y. Faworyzowanie przez ministrestwa konkretnego oprogramowania ma przecież swoje podłoże w przyzwyczajeniach z zamierzchłych czasów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyśl tak: jestem dyrektorem placówki kształcącej ludzi do życia na rynku pracy. Rynek pracy ma konkretne wymagania bo na rynku pracy jest już rozpędzony system, w którym osoby korzystające z komputerów raczej nie mają świadomości wolności oprogramowania. Osoba Nowak chcąca pracować w firmie, ma się szybko wdrożyć do systemu, przejąć obowiązki innych, odciążyć wspomóc w ich pracy. Dla firmy 2000zł to żadne pieniądze (jedna mierna pensja).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja jako dyrektor placówki oświatowej generujących siłę roboczą pomyślałbym czego oczekuje ode mnie rynek pracy oraz moi wychowankowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A sprawa monopolu MS? Przełamanie go to proces tak samo długofalowy jak zdobywanie przez niego naszych rynków (kilkanaście lat bardzo specyficznych warunków). Nadzieja w kolejnych pokoleniach specjalistów kształcących się na poziomie wyższym i to nie tylko w klimatach informatycznych.&lt;br /&gt;
Próba zmian na łapu capu - dla idei - może finansowo być tyle warta ekonomicznie co rejsowe loty Tuska.</description>
<author>Marek</author>
<newsID>61138</newsID>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 21:15:27 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: MSWiA: Społeczeństwo informacyjne to abstrakcja</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20070,0.html</link>
<description>Autor: Marek&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Cóż, będąc silnie powiązany z realizacją projektów w szkołach i urządach (Wielkopolska) mogę jedynie potwierdzić, że statystyki wyglądają obiecująco. W efekcie dofinansowań naprawdę niemal wszystkie szkoły i urzędy w moim regionie wzbogaciły się o sprzęt, rozsądne rozwiązania sieciowe oraz przeszkolenie pracowników (choć tu nie wygląda to tak kolorowo jak granty sprzętowe).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
NIESTETY. Informatyzacja to jedynie to co wyżej: sprzęt, tudzież przeszkolenia, dzięki którym pracownikom pracuje się wygodniej, lepiej, nowocześniej. Nie ma to jednak nic z szumnym hasłem informatyzacji: obieg dokumentów bez zmian, obowiązkowa dokumentacja tradycyjna bez zmian. Kilka pilotażowych projektów typu &quot;szkolny edziennik&quot; z których niewiele w 100% wyeliminowało potrzebę posiadania dziennika tradycyjnego - realizacja (juz w fazie zalozen) w zadnym wypadku nie przeprowadzona ze zdrowym rozsadkiem (przepisy, sytuacje wyjatkowe, bezpieczenstwo, konstytucyjna ochrona danych).&lt;br /&gt;
Zalatwianie spraw urzedowych &quot;przez Internet&quot;: wiekszosc z uzytkownikow tego forum moze sie conajmniej domyslac jak to wyglada.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gawiedz nadal mysli (po obu stronach biurka), ze nowoczesnosc to napisac CV wybierajac Times, 16 zamiast dlugopisu.</description>
<author>Marek</author>
<newsID>61137</newsID>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 20:57:25 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: MSWiA: Społeczeństwo informacyjne to abstrakcja</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20070,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;akurat szkoły dostają systemy za przysłowiowego centa... żeby się ludzie do nich przyzwyczaili i potem kupili jak dorosną ;]</description>
<author></author>
<newsID>61127</newsID>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 18:19:53 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: MSWiA: Społeczeństwo informacyjne to abstrakcja</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20070,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;I co z tego, że są komputery w urzędach, gdy nie dość że dane są wklepywane w komputer, to jeszcze to samo jest wpisywane w dokumenty. Gdy idzie się do lekarza, to trzeba mieć podstemplowaną książeczkę, bo nie ma na tyle mądrych informatyków w kraju by napisać program który sprawdza to w bazie ZUS na podstawie danych z dowodu. A wydawałoby się że to proste. Oczywiście zaraz jakiś urażony informatyk podniesie głos, że nie wiem o czym piszę, ze to nie takie hop. Nie takie programy są pisane i jakoś nikt nie mówił, że to niewykonalne.&lt;br /&gt;
Informatyzacja naszego kraju to pic na wodę... Urzędnicy zwykle są po kursach informatycznych, a zwykłego worda nie potrafią obsłużyć.</description>
<author></author>
<newsID>61117</newsID>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 16:11:53 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: MSWiA: Społeczeństwo informacyjne to abstrakcja</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,20070,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;niech zgadne do szkol i biblek system M$ pewnie jeszcze Vista Ultimate + pakiet Office 2007 ;) a pewnie cena Linux + Open Office z supportem bylby znacznie tanszy a przynajmniej nauka bylaby &quot;wlasciwa&quot; no ale trzeba brac kase i wydawac na zbedne rzeczy zamiast uczyc cos bardziej wartosciowego niz klikologie myszka :(</description>
<author></author>
<newsID>61115</newsID>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 15:40:22 CET</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>