zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Wtorek, 14 października 2008

Komentarze

do: "Gorsi niż mordercy" dają artystom nieźle zarobić

  • ~mcv

    $1.6 mln? O ja pierdziu… nie, nie wierzę. ;-)

    15-03-2008, 21:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xxx

    No proszę i co na to Riaa i Mpaa i Zaiks i inne tego typu spółki ?? Odpowiem za nich ! Po prostu szajs coraz trudniej wypromować i wepchąć ludziom, a wszystko dzięki internetowi !

    15-03-2008, 21:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~maciek42

    w pełni zgadzam się z autorem, że wartościowe dzieła potrafią się same wypromować :) A Wydra to się powinnien zająć swoją denną twórczością, a nie ściąganiem za nią kasy.

    15-03-2008, 22:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~EX0

    Jak widać na przykładzie NIN, Radiohead, Paulo Coelho i Saul Williams (wychowanka Trenta Reznora) którzy dali możliwość swoim fanom. "Przetestowania" swojej twórczości i wyboru czy chcą płacić czy nie. Ja np kupiłem album Saul Williams - The Inevitable Rise and Liberation of NiggyTardust! mimo tego że znałem tylko jedna jego piosenkę i wiem że to było dobrze wydane $5. Wielkie wytwórnie muzyczne nie są już nikomu potrzebne. Nie potrzebne ogniwo dystrybucji. Zawsze byłem zdania: "daj za darmo, zobaczy... jak się spodoba to na pewno kupi!" Trent wymiata!

    15-03-2008, 22:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~atomic

    Kazdy zespol powinien miec swoja oficjalna strone na ktorej mozna by bylo kupic dany utwor/plyte. Ja osobiscie nie mial bym zadnych oporow, jesli moglbym kupic oryginalna muzyke zespolu, ktory lubie i slucham, ale nie musial bym placic za nia 50 zlotych w sklepie, tylko 10 zlotych. To czy to beda pliki, ktore moge ale nie musze wypalic sobie na plyte czy tez plyta w ladnym pudelku, to "mi to lotto". Koniec koncow muzykom raczej chodzi o to, zeby jak najwiecej plyt sprzedac. Poza tym i tak to co dostaja ze sprzedazy plyt to sa groszowe sprawy... Sluchaczy muzyki nie mozna dzielic na "piratow" i tych co to kupuja oryginaly. Mozna ich podzielic na trzy kategorie: tych, co kupuja zawsze oryginaly bo maja kase ( tych jest najmniej ), tych co regularnie uprawiaja piractwo ( tych jest sporo ), oraz - najwieksza grupa - na tych, ktorzy sa zmuszeni do zciagania nielegalnej muzyki, bo ich nie stac. Oni wlasnie kupuja tylko niektore plyty.

    15-03-2008, 22:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~grocal

    No proszę... Fajnie było dać te $5 dla Trenta. A Wydra czy inny Hołdys niech się bujają. Hipokryci!

    Od razu mówię - kupię każdą dobrą muzykę, grę czy film, jeśli sprzeda mi to TWÓRCA bez pośredników i bez zbędnych ceregieli.

    BTW, "Ghosts" to wyjątkowo dobry album. Szczerze polecam!

    16-03-2008, 00:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mario

    Podoba mi się ten trend i cieszę się, że NiN zarobiło na tym dobre i konkretne pieniądze.

    16-03-2008, 09:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~olo

    I tak powinno być ze wszystkim w necie, płacisz ile możesz za coś, na pewno więcej zarobiliby niż jak teraz jest.

    16-03-2008, 10:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Żółw Kleofas

    NIN mogli sobie na to pozwolić ponieważ są grupą popularną i rozpoznawalną na całym świecie. Inne grupy mniej znane, dopiero zaczynające swoją karierę miałyby raczej problemy z taką dystrybucją. Niestety w obecnych czasach potrzebna jest jeszcze promocja w telewizji, radiu, prasie, a do tego potrzebna jest pomoc wytwórni muzycznych.

    Nie jestem jakimś zwolennikiem rozwiązań, które na dzień obecny obowiązują, zmiany są jak najbardziej potrzebne, ale trzeba je wprowadzać stopniowo i z głową.

    Takie eksperymenty jakie funduje NIN i Radiohead są ciekawe, ale nie gwarantują, że taka forma sprzedaży przyjmie się dla innych wykonawców. Większość osób i tak ściąga przynajmniej kilkanaście albumów miesięcznie i wydatek nawet 10 zł za każdy byłby za duży.

    Alternatywą według mnie jest inny sposób "zapłaty" za materiały dostępne w sieci. Może to być jakaś stała opłata abonentowa, reklamy do odsłuchania lub obejrzenia przed odegraniem plików itd. według mnie takie rozwiązania skuteczniej walczyłyby z piractwem.

    Pozdrawiam wszystkich

    16-03-2008, 13:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv

    "Niestety w obecnych czasach potrzebna jest jeszcze promocja w telewizji, radiu, prasie, a do tego potrzebna jest pomoc wytwórni muzycznych."

    Powolutku coraz bardziej zaczyna być potrzebna pomoc serwisów takich jak Jamendo.com, last.fm, YouTube i społeczności (co mnie cieszy, sam używam, TV nie oglądam od jakichś… 5 lat?, radia słucham sporadycznie i to akurat zwykle dwójki, a tam żadne „przeboje” się nie wciskają ;-))

    Jednak uważam, że abonament nie jest rozwiązaniem. Aby rozdzielać abonament potrzebna by była kolejna ekipa urzędników (ala ZAiKS, STOART, itp), która by odgórnie decydowała ile i w jakich proporcjach ma iść do artystów. Osobiście wolę albumy po 10 zł (albo nawet po 5 czy po 20 zł), żeby właśnie słuchacze portfelami oceniali artystów, nie jakaś organizacja na podstawie wydumanych statystyk. ;-)

    16-03-2008, 13:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~WAREZKing

    @Żółw Kleofas

    PIRACTWO BYŁO, JEST I BĘDZIE!

    16-03-2008, 14:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~uelo

    No gratulacje dla NIN !!!!!! :)
    Pokazali tym wszystkim ścierwojadom z złodziejskich organizacji, koncernów, itp. jaka może być przyszłość sprzedaży muzyki.

    16-03-2008, 15:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mmj

    >"Większość osób i tak ściąga przynajmniej kilkanaście albumów miesięcznie i wydatek nawet 10 zł za każdy byłby za duży."
    Nie wszystkie albumy, które się ściąga, chce się po przesłuchaniu kupić. Byłbym w stanie kupić kilka płyt po 10-15 złotych miesięcznie, natomiast niestety nie mogę pozwolić sobie na kilka płyt powyżej 50 złotych..

    16-03-2008, 18:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~JFK
    [w odpowiedzi dla: ~mmj]

    Nie wszystkie albumy, które się ściąga, potem się słucha. Wielkie akcje antypirackie sprawiają, że niejeden ściąga na wszelki wypadek, bo jutro może zostać odcięty.

    16-03-2008, 21:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Dreen

    Hrm, osobiscie nie lubie ani NiN, ani Radiohead, ale ich dzialania z pewnoscia sa godne pochwaly.

    Martwi mnie tylko ze wiele ludzi moglo poleciec na ten album -wlasnie ze wzgledu na nowatorski sposob dystrybucji... "madrze robia, to kupie". nic w tym zlego, ale po n-tym albumie jakiejs znanej grupy moze sie okazac ze album w sieci kupuje znacznie mniej osob (nie twierdze ze malo,, tylko znacznie mniej) bo nie jest to juz jakas nowosc.

    mam nadzieje ze tak nie bedzie


    A TERAZ pytanie do DI:
    dlaczego usuneliscie opcje powiadamiania o odpowiedzi na komentarz przez email? az tak wam serwer obciazalo?

    20-03-2008, 09:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


Powiadom mnie gdy ktoś odpowie  
Aby otrzymać powiadomienie, musisz podać adres email
Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest dziewięć - 1?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!

Podcast DI Listy Czytelników
Newsletter DI

Copyright © 1998-2008 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com