
Gdyby nie było Streżyńskiej byłoby lepiej. Szanowny Kolega nie ustosunkował się do mojej propozycji rozwiązania problemu, który rozdmuchała do rangi krytycznego Streżyńska...
Będę szczery - zawsze grupa widzów WSI24 ehhmm, tzn. TVN24 będzie głupoty pochwalne pisać, bo tak naprawdę nie wie co dzieje się za kulisami...

Przenośność jednak ludziom się przydaje, urzędnikom niekoniecznie ;-)
Zapowiedzi głosowe jak napisałem załatwiłyby w 100% problem. Po co te popierniczone tradycyjnie działania Streżyńskiej.
"Socjalizm to ustrój, który bohatersko walczy z problemami nieznanymi w innych ustrojach"
A co do trudności w odgadnięciu do jakiej sieci należy numer to z powodu poprzedniego durnego pomysłu urzędników, którym się zachciało "przenośności numerów"...
BTW: A ja mam prepaida i dostaję billing smsem po każdej rozmowie :)

Ciężko myśli się? Po prostu przed każdym połączeniem powinna zapowiedź głosowa z informacją o przynależności numeru docelowego do operatora. Rozwiązanie stosowane w USA (tam podają jaki będzie koszt połączenia za minutę, albo ile minut będziemy mogli rozmawiać, bo w sumie po co konsumentowi informacja do jakiego operatora dzwoni - wystarczy wiedzieć ile będziemy płacić). Z punktu widzenia konsumenta nie ma znaczenia jak nazywa się operator - lecz istotne jest to jaka będzie stawka za minutę.
A Streżyńską znowu powaliło. Nie tędy droga.

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |