Te ostatnie zadanie to zwykłe chamstwo. Nie popieram Jarosława Kaczyńskiego, ale szanuję go. Wy, jak widać, nie.
Inna sprawa, że mało kto zrozumiał jego wypowiedź... Chodziło mu o to, że nawet taki człowiek, pijący piwo przy pornosie nie będzie musiał ruszać tyłka do lokalu wyborczego, tylko sobie kliknie bez zastanowienia.
A Piraci - heh, jak dzieci.

Proszę mi powiedzieć gdzie jest słowo _NIEKTÓRZY_ w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Ja tego słowa nie widzę (oczywiście w oryginalnej wypowiedzi dostępnej na PiS.org.pl). Prezes PiS'u zawęża swą wypowiedź do młodych internautów, co też moim zdaniem jest dla wielu krzywdzące.
Po drugie proszę przytoczyć informacje na temat badań, na podstawie których stwierdza Pan, że istnieje dość pokaźny margines internautów pasujących do opisu prezesa PiS'. Chyba, że to Pana wymysł.
Szanowna Partio Piratów - poza zmianą nazwy (szkoda by przez to dość rozsądne cele i postulaty były od razu szufladkowane i marginalizowane przez tak głupią i mającą zupełnie inne konotacje niż szwedzki oryginał nazwę) - tylko proszę nie "oddać do dyspozycji byłego premiera jednego ze swoich członków...", bo jeszcze dojdzie do wniosku, że ten cały Internet, to wyłącznie banda pederastów/sodomitów i w przyszłych wyborach, wzorem Kononowicza, będzie postulował "zakazanie wszystkiego", Internetu w pierwszej kolejności. Jako medium kontaktu Wodza z narodem pozostaną tylko te nieszczęsne przemówienia na jarmarkach i Radyjo oczywiście :>
A tak na marginesie - owszem, wiem o co J. Kaczyńskiemu chodziło, co do głosowania elektronicznego są spore kontrowersje dotyczące tajności głosowana w kontekście możliwych nadużyć przy braku kontroli oddawanych głosów, ale sposób w jaki przekazał swoją opinię jest fatalny, najgorszy z możliwych i w gruncie rzeczy prymitywny. To jest przecież PR-owskie harakiri, no chyba że chodzi mu już tylko o "twardych" wyborców skupionych wokół R.Maryja gdzie litery w słowie „komputer” tak długo dodaje się, mnoży, dzieli, aż wyjdzie im 666 (sam słyszałem w 1997 r.), co zresztą zdaje się widać po wyczynach z traktatem lizbońskim. Taka wypowiedź od razu konfliktuje ogromną część wyborców (poniżej 35 roku trudno znaleźć wśród w miarę wykształconej części społeczeństwa ludzki, którzy nie korzystają z internetu). No i jeszcze te nieszczęsne jarmarki - to nie jest wpadka przy pracy/przejęzyczenie. Zestawiając to ze słynnym podejściem do kont bankowych, prawa jazdy, GSM, życiem u mamusi itp. daje obraz tego, co ten człowiek ma w głowie. Biorąc pod uwagę jaką funkcję sprawował i jaką ma nadal pozycję na scenie politycznej, nie jest to wcale śmieszne, tylko straszne IMHO :(
A co do mało poważnego podejścia do aktu głosowania – gdzie ten człowiek żyje. Kto próbował złożyć deklarację do ZUS czy jeszcze lepiej – jakiekolwiek pismo na drodze urzędowej ze skutkiem doręczenia (bezpieczny podpis elektroniczny) ten wie, jakie to w PL wygląda. Nie wyobrażam sobie jegomości przy piwku, oglądających „niemiecką kinematografię” przedzierających się tą drogą przez mękę, ba – kto z posiadaczy darmowych kont bankowych coś takiego uskutecznia?
To już prędzej w normalnych komisjach głosują panowie „wczorajsi”, zwłaszcza jeśli w trakcie kampanii kandydat obiecał im za to flaszkę ...na pobliskim jarmarku :P
a za co go szanowac? za mlaskanie, cmokanie i sapanie?
Widzę Antykartofel, że telewizja wyżarła do końca Twój mózg. Jeżeli mlaskanie, cmokanie i sapanie mają być wyznacznikami, czy kogoś szanować, to gratuluję dojrzałości.
I znowu to wraca jak bumerang...
Kaczor obraził tylko tych, którzy chcieli zostać obrażeni lub uwierzyli, że zostali obrażeni. I na tym głównie polegała ta dziwna afera. Wystarczy tylko przeczytać uważnie i bez emocji ową wypowiedź. Można się z nią nie zgadzać, ale do specjalnego obrażania wszystkich internautów daleka droga. A wątpliwości dotyczące głosowania przez internet są znacznie poważniejsze niż tylko moralne.
A co lobbowania polityków do "pirackich" idei, dlaczego nie? Ale chyba najlepiej robić to wśród szerszego kręgu polityków, a zwłaszcza tych, którzy akurat są u władzy. Bo inaczej sensu to mieć nie będzie.

@daniel_dg
Po drugie proszę przytoczyć informacje na temat badań, na podstawie których stwierdza Pan, że istnieje dość pokaźny margines internautów pasujących do opisu prezesa PiS'. Chyba, że to Pana wymysł.
Kiedyś znany ktoś powiedział (napisał): "Koń jaki jest każdy widzi". Może obracam się w dziwnych klimatach ale (z bólem) muszę osobiście przyznać rację prezydentowi.
Co do XXI wieku to nie bądźmy tacy do przodu. Słynny wiek XIX wspominamy przez pryzmat boomu przemysłowego myśląc o jego drugiej połowie. A mamy dopiero 200x rok :-)

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |