
to że amerykanie mają system dostosowany do najgłupszych jednostek wiedzą wszyscy wiec zastanawia mnie, może wal-Mart bał się pozwów brak Windowsa ze niby oszukiwał klientów
Czy króluje (Windows) ?? hmm ... jeżeli używa się go głównie do gier, to - jak na razie - jest ich więcej dla Windows.
No i do programów, których jeszcze nie ma na Linuksa, lub niezbyt dobrze działają pod nim - to także jest użyteczny (Windows)
A że głównie używa się komputerów w domach do Internetu, to Windows odpada w przedbiegach.
Szkoda, że w szkołach jest tak zawężony (ograniczony) program do jednego "słusznego" systemu ze "słuszną" przeglądarką.
No cóż microsoft zaszantażował Wal-Mart tak jak kiedyś partnerów OEM. Nic nowego pod słońcem - stara metoda microsoftu. W tym przypadku microsoft szerzy kłamstwa w sieci jakoby komputery z Wal-Martu nie są w stanie działać bo nie mają oprogramowani. W ten sposób manipuluje się ludźmi którzy nie orientują się w tym temacie za dobrze. Wal-Mart dostaje natomiast informacje że oszukuje klientów i prędzej czy później będą pozwy sądowe.
Gdyby te komputery nie sprzedawały się w sklepach na pewno nie znalazły by się w ich sklepie internetowym do którego trafiają wyłącznie produkty które sprzedają się w rzeczywistych sklepach najlepiej.
Ludzie, ale wy pierdoły piszecie. Jeśli Windows tak wspaniale króluje, to czemu nie instalujecie Viściorexa !? Że gier wam brakuje, to jeszcze zrozumiem, bo nie wszystko działa pod Wine, a już a pewno nie tak płynnie jak pod XP, ale z programami to przegieliście, programy linuxowe rozkładają na łopatki rozwiązania z windy, gdzie masa programów istnieje tylko po to, zapewnić użytkownikowi to, co ma z założenia dostarczać sam OS.
A co do GreenPC, nie rozumiem tego kroku. Pewnie naciski branży. Podobnie było w Polsce jak któryś artysta chciał wydać płyte za mniej niż 10zł z własnej kasy - nikt sie nie zgodził, bo to by oznaczało że 40zł za CD to dużo.
Zwykłemu zjadaczowi chleba o wiele łatwiej poradzić sobie z obłsugą windowsa niż linuksa.
Jeśli wszystko działa w linuksie to ok, pracuje się fajnie. Ale niech jakaś drobna rzecz się spieprzy to kaplica.
Najgorsze są takie pierdoły, jak beznadziejne radzenie sobie z niektórymi sieciami WiFi, czy choćby tak prozaiczna sprawa jak mikrofon w Skype.
I znowu łażenie po forach...
Niestety właśnie na linuxie (Kubuntu) się bawię, tzn. przeglądam stronki internetowe, piszę różne rzeczy w OOo, słucham muzyki (bo ma wspaniałe kodeki i Amaroka, w pełni wykorzystuje zestaw 5.1). Windows służy do pracy: Autocad, Matlab, integram i masa programów budowlanych, które nie występują w wersji na linuxa, oraz gier.
Niestety Phantom mylisz się, jeśli chodzi o zastosowania inżynierskie.

Proszę tego postu nie traktować jako sarkazmu do nikogo. Czy pod Lin jest jakaś alternatywa dla produktów ze stajni Adobe/Corel (nie mówię tu koniecznie o produktach darmowych - to akurat nie odgrywa specjalnej roli). Mam na myśli w szczególności formaty zgodne z Photoshop, Page Maker (+ wszystkie, które zagadają z wymaganiami drukarni).
Bardzo tez interesuje mnie jakis soft do wstepnej obrobki formatu RAW (mój aparat: Sony R1), byle nie była to lipa porównywalna do softu dostarczonego przez Sony.
W warunkach domowych powyższe są argumentem. Dodam, że Gimp odpada, i cena softu najlepiej jakby nie była wyższa niż programów wymienionych wyżej.

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |