Nie dajcie się nabrać - Miałem przypadek że klient podał inne dane niż były na allegro . Zgłosiłem to do serwisu i dostałem informację takiej treści. " Mogę nie finalizować transakcji ale wtedy mogę dostać negatwa od sprzedawcy i ostrzeżenie od allegro w razie wystąpienia sprzedającego o zwrot prowizji. Nadmieniamy że dane sprzedającego powinien pan sprawdzić przed transakcją a różnica którą próbuje pan wykazać jest dla nas obojętna"
Nie jest bezpośredni cytat lecz uproszczenie bo list był długi i zawierał pragrafy z regulaminu.
Tak więc musicie sami się bronić bo dla allegro ingerencja w sprawie czystości formalnej transakcji jest zbędna. Pamiętajcie TRANSAKCJA JEST UMOWĄ WASZĄ ZE SPRZEDAJĄCYM , W TEJ UMOWIE NIE UCZESTNICZY ALLEGRO !!! I WRAZIE PROBLEMU UMYWA RĘCE
Żeby oszukać to można napisać e-maila, że kasę wpłacam na konto, ale towar proszę wysłać na inny adres, bo to prezent dla wujka.
Najlepsze są aukcje wieloprzedmiotowe z dużą liczbą kupujących - http://www.alleg(...)&order=b

Allegro ma użytkowników gdzieś. Nie próbuje pomagać w sprawie gdy aukcje przez nich publikowane to zwykłe fake. Na oszustów nie reagują, po prostu na to pozwalają.
Jest takie coś jak SPF oraz SenderID (technicznie bardzo podobne), serwer odbiorczy poczty (adresata) sprawdza, czy mail został wysłany z serwera uprawnionego (rekord DNS serwera nadawcy wskazuje uprawnione adresy IP). To jest zabezpieczenie przed spamem, ale też może chronić przed oszustwami.

A w jaki sposób rozróżnić te wiadomości? Napisać taką, to bym może napisał, al jak rozróżnić?
~nobody
mozna wyslac e-maila do kogokolwiek i w polu od wpisac cokolwiek
spf nic tu nie pomaga
I podszywam sie pod kupujacego i pisze:
Wplacilem kase, prosze o wysylke na inny adres, poniewaz jest to prezent dla wujka.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.