
Dokładnie. Świetne posunięcie, a ja sam jestem wielkim zwolennikiem kupowania muzyki przez internet. Kolekcjonerem nie jestem, więc nic nie tracę - nie muszę mieć płyt i pudełek. Ciekawe, co tam NIN tym razem wysmażyl.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.