
Krucjaty Trent'a ciąg dalszy.
Zastanawia mnie w jaki sposób zakończył współpracę z wytwórnią, o ile pamiętam kontrakt miał wygasnąć po kolejnym wydanym albumie dopiero... ?
Ściągniemy jedynkę, zobaczymy cóż ów impuls zdziałał, i potem pewnie będzie kolejne +5$ dla NIN :-)

Znaczy to, że płyta nie będzie dostępna w zwyczajnym płytowym wydaniu?
Na oficjalnej stronie można posłuchać utworów z najnowszej płyty. Wciąż trzymają wysoki poziom NINowy :)

Dokładnie. Świetne posunięcie, a ja sam jestem wielkim zwolennikiem kupowania muzyki przez internet. Kolekcjonerem nie jestem, więc nic nie tracę - nie muszę mieć płyt i pudełek. Ciekawe, co tam NIN tym razem wysmażyl.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.