
Sprzedawać ? Tzn nie będzie otwartych źródeł ?
Oj... coś czuję że w Ubuntu ta ikonka "masz 30 dni na aktywację" pojawi się szybciej niż ktokolwiek się spodziewa ;-)
Ubuntu plagiator...zobaczcie na ten gustowny czarny pasek... skądś ta moda na gustowne czarne paski przyszła...hmmm skąd... czy nie przypadkiem z Visty?
Musze to opisac na swoim blogu
http://www.pingwinojad.blog.pl/
Aaaaa to tu was boli, że płatne jest be, już nie chodzi o to że MS robi kiepski soft, tylko o to, że każe sobie za niego płacić. I projekt oparty o Linuksa który może przyczynić się do zwiększenia udziału systemu na rynku, pokazać że jest to OS dla końcowego użytkownika, OS z prawdziwego zdarzenia, to kiedy trzeba za niego zapłacić już nie jest taki dobry.
Hmm a ja Linuksa używam nie dlatego, że jest za darmo, i nie dla tego że fuck the system, globalne korporacje i komercje, tylko dlatego że jest to DOBRY system o SŁUSZNYCH założeniach projektowych i POPRAWNIE wykonany.
A za poprawnie wykonaną pracę należy się zapłata.
Myślę że wyjdzie to Linuksowi na dobre, jak wykruszy się paru pseudo userów co próbują pod WINEm używać crackowanych programów

> który może przyczynić się do zwiększenia
> udziału systemu na rynku
Taaaa... pomarzyć zawsze można, no nie ? Nie wyszło na desktopie, może wyjdzie w komórkach ? Póki co realia są takie że w Polsce 0,4% komputerów podłączonych do Internetu pracuje pod Linuksem. Ja bym te oszacowania obniżył o jeszcze jedną dziesiątą, z tego względu że o ile Windows można używać całkiem sprawnie bez dostępu do Internetu, to współczesna dystrybucja Linuksa bez łącza z siecią poza wyświetleniem ekranu logowania nie jest w stanie wiele więcej zdziałać.
Po pierwsze to właśnie jest bardzo wielu użytkowników Linuxa którzy w takich danych się nie mieszczą z tej prostej przyczyny iż cenią sobie swoją prywatność, a info o uzywanym systemie/przeglądarce naprawdę łatwo ukryć.
Po drugie, to jest raczej dokładnie na odwrót większość dystrybucji Linuxa świetnie sprawdza się na komputerach off-line dzięki całej masie dołączonego oprogramowania.

>to współczesna dystrybucja Linuksa bez łącza z
>siecią poza wyświetleniem ekranu logowania nie
>jest w stanie wiele więcej zdziałać.
lubię czytać opinie ludzi którzy widzieli linuxa tylko na filmiku "beryl vs vista" na youtubie.
A ja lubię czytać opinie Linuk$owców, którzy od 17 lat są przekonani o wyższości Linuk$a nad Windows... a prawda jest taka, że za całym środowiskiem Open stoją też korporacje (Gógle i Nowel i Són i czort wie kto jeszcze)... osobiście wolę Microsoft - jedna firma, dostawca najlepszego oprogramowania.
Cała moja opinia o środowisku Open...
http://www.pingwinojad.blog.pl/
Jak dla mnie to jest wartościowa informacja. Lubię linuksa, wcale nie dlatego że można go mieć nieodpłatnie, lecz z powodów praktycznych.
WArto dodać, że osoby piszące o darmowości wolnego oprogramowania są w błędzie. Żadna z wolnych licencji nie wymaga darmowości. Co więcej, licencja GPL wprowadza zasadę "coś za coś", w tym przypadku jest to kod za kod.
Co do treści artykułu. Przeceiż tu nie jest napisane, że Canonical nie udostępni kodu. Jest tylko informacja, że będzie sprzedawał Ubuntu w wersji przenośnej. W sumie nie będzie pierwszą firmą udostępniającą linuksa w takiej formie. W końcu od jakiegoś czasu mamy już telefony pracujące pod kontrolą linuksa. Nowy producent może wzbogacić rynek o nowe rozwiązania i lepiej dopracowany kod.
