Niestety czytając wywiad z nowym ministrem odpowiedzialnym za informatykę to nie ma co liczyć na standardy. Jak się czyta, że .doc to standard bo go używa większość to się nóż w kieszeni otwiera. I do tego podobno tak w ustawie jest. Tyle, że wspomniana przez tego pana ustawa o .doc to nawet nie wspomina.

@Szymon. Jeden pies. Maigstrat, Urząd Wojewódzki, co za różnica, skoro oba wywalają kasę podatników w błoto tylko dlatego, że jakieś paniusie przyzwyczaiły się do jednego programu/pakietu. W tym kraju nadal rządzą przyzwyczajenia urzędasów. Quick ma rację. Należy wysyłać im dokumenty w otwartym formacie mając nadzieję, że w końcu pójdą po rozum do głowy a nie do naszych kieszeni.
probowalem w swojej firmie przejsc na OpenOffice, ale uzytkownicy po prostu go nienawidza! jest powolny, i strasznie toporny w obsludze. w dodatku nie zawsze poprawnie otwiera/zapisuje dokumenty .doc etc, przez co nie zawsze moze byc uzyty jako zamiennik (klienci czasem przysylaja dokumenty .doc niestety...) takze wiele Excelowskich skrotow klawiszowych nie dziala, co doprowadza naszego Financial Controler do szalu... w rezultacie wolimy wydac te €420 za licencje...

"Chcąc im utrudnić życie, wystarczy wysłać dokument w... otwartym formacie."
Utrudnić im, czy sobie?
To bardziej utrudni życie petentowi, którego zgłoszenie w .odt zostanie zignorowane...
Ja wysyłam w .pdf, chociaż i w tym przypadku trochę ryzykuję...
Jak zawsze są za i przeciw. U mnie w firmie podobnie jak w urzędzie Open Office był jako dodatek, żeby można był odf otwierać ale teraz są pluginy do MS Office więc problem zniknął. Powiem tak przesiadka to nic strasznego bo od wersji 2 Open Office to już dorosły pakiet i można swobodnie zrobić w nim 90% tego co w MS Office ale jeżeli dochodzimy do makr to już Open Office leży i tu jest pies pogrzebany. Ok 70% arkuszy korzysta z makr i dopóki Open Office nie będzie obsługiwał makr dopóty będzie traktowany jako alternatywa a nie konkurencja.
Cóż, widać że mało ludzi wogóle próbowało dać szansę OO - najlepiej napisać że jest do bani i po sprawie.
Wbrew pozorom OO to silny pakiet - niejednokrotnie lepszy i wygodniejszy od M$Office.. Oczywiście, ma swoje wady np. pożeranie zasobów RAM,CPU, aczkolwiek ten problem też da się obejść :)
OO tak naprawdę nic nie brakuje w kontekście używania go w urzędach, to tylko niewiedza powoduje taki stan rzeczy.
"Użytkownicy nienawidzą" - bo ? Bo muszą wytężyć szare komórki i nauczyć się nowego podejścia do sprawy ? To faktycznie problem w większości firm gdzie się nie myśli.
Na marginesie - jako informatyk przyznam się że więcej kłopotów teraz mi sprawia obsługa pakietu m$ niż OO ;)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.