Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~ppp

    Manipulatorzy.
    Wyrwaliście zdanie z kontekstu z GP przez co zmieniliście jego sens i (o zgrozo) znowu wprowadzacie ludzi w błąd.

    ps pewnie z powodu swojej zajebistości i braku umiejętności czytania ze zrozumieniem nie dojdziecie o co chodzi, więc mała wskazówka: art. 7 ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. nr 22, poz. 271)

    26-02-2008, 08:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • MMaj
    m
    Redaktor DI  MMaj (294)

    Zdanie z GP odnosi się do art. 10 wymienionej przez Ciebie ustawy. Wyjaśnij nam prosze w jaki sposób zmienilismy jego sens?

    Oto fragmenty z ustawy:

    Art. 10. 1. Termin dziesięciodniowy, w którym konsument może odstąpić od umowy, liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi - od dnia jej zawarcia.
    (...)
    3. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi w wypadkach:
    (...)
    4) świadczeń o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą,

    26-02-2008, 08:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ppp

    Pierwszy i ostatni raz to zrobię.
    Wasz cytat:
    prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi w przypadkach świadczeń o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą
    Co mówi ten kawałek?
    Nie można odstępować od umów zawartych na odległość w przypadkach świadczeń o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą.

    Tymczasem cały artykuł na GP nie jest o możliwości odstępowania od umów (można sobie dodać "w przypadkach świadczeń o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą"), bo nie ma umowy, od której nie można odstąpić (według Was (cytowany fragment z GP) takie są), ale o odstąpieniu od umowy w terminie 10 dni (art.7.1) i sytuacji, kiedy wyłączony jest art.7.2.

    Podsumowując:
    Art na GP mówi o określonych przypadkach kiedy wyłączony jest art.7.2 w związku z art.7.1 (odstąpienie w ciągu 10 dni, bez podania przyczyny i z pełnym zwrotem kosztów/ceny).
    Art na DI cytując GP (sic!) mówi prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi w przypadkach świadczeń o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą (nic o 10 dniowym terminie (a o tym jest cały art na GP), za to prowadząc do prostego wniosku - odstąpienie od umowy w takich przypadkach nie jest możliwe)


    ps po avku widzę, że to nie jest pierwszy tekst, który wyszedł z pod pana ręki, którego jakość wzbudza poważne wątpliwości.

    26-02-2008, 09:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • MMaj
    m
    Redaktor DI  MMaj (294)

    Dobrze, ale proszę zwrócić uwagę na jedną rzecz. Ten artykuł nie jest tam analizą prawną przepisów czy poradnikiem. Mówi on o specyficznej sytuacji na specyficznym rynku, jakim jest sprzedaż domeny internetowej.

    Ostateczny wniosek tak czy siak jest taki, że regulamin Domeny.pl jest zgodny z prawem i tego dotyczy artykuł w GP.

    Użył Pan w swoim komentarzu słowa manipulacja, ale w rzeczywistości wykazał Pan pewną nieścisłość (musze przyznać), która dla ogólnego kształtu sprawy nie ma aż tak ogromnego znaczenia.

    Za chwilę poprawie tekst.

    Co do zastrzeżeń do moich tekstów - widzi Pan to po avku, bo nie mam oporów przed podpisywaniem się swoim imieniem i nazwiskiem. A zastrzeżenia nie zawsze są tak celne jak pańskie.

    Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.

    26-02-2008, 09:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Edziu Imperator

    Dodatkowa promocja głównemu reklamodawcy zawsze się przyda.

    26-02-2008, 10:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Darek

    A jak wytłumaczyć to, iż o zmianie regulaminu nie zostali poinformowani klienci serwisu domeny.pl, przez co nie można było zrezygnować z ich usług.

    26-02-2008, 10:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~qwertyu

    @Edziu - To nie tak. Jest w dziennikarstwie taki zwyczaj, aby w przypadku podejrzeń wobec danej firmy skierować pytania do jej przedstawicieli. Przykładowo Chip.pl tego nie zrobił.

    26-02-2008, 10:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~umiarkowany liberał

    Osobiście nie miałem przyjemności korzystać z usług domeny.pl i z całą pewnością z żadnej ich oferty nie skorzystam. Dla mnie firma, która stosuje wobec klientów takie sztuczki nie jest firmą godną zaufania, nawet jeśli działa zgodnie z prawem. Dla mnie ukrycie gdzieś w regulaminie informacji o rzeczywistych kosztach uczciwym nie jest. Firmie domeny.pl dziękuję, wolę zapłacić trochę więcej tam gdzie takich sztuczek nie stosują.

    26-02-2008, 11:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Dawid

    Domeny.pl mają wielki minus!

    W obliczu prawa, licząc zapewne na to, że mało kto czyta regulaminy, zrobili "świetna promocję".

    Teraz promocaj wychodzi bokiem, zarówno klientom jak i samym pomysłodawcom :)

    Ja polecam kupować domeny w ovh.pl - firma poważna, a cena domeny .pl bez żadnej bzdetnej promocji i tak zwróci się po 2 latach.

    26-02-2008, 17:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~karygodne

    a NASK na to jak na lato...
    Od czego w końcu jest tak poważna instytucja jak NASK ?
    Nic ich to nie interesuje, zamiast zająć się skargami użytkowników, wolą odesłać do partnera, ot co, "radźcie sobie sami, bla bla..."

    26-02-2008, 19:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kropka

    NASK poważna instytucja? LOL. A wracając do domeny.pl. Jakoś rok temu rozglądałem się za kilkoma domenami, wszedłem nawet na ich stronę, wypełniłem formularz ale jak zobaczyłem, że mi dokładają jakiś certyfikat na domenę kosztujący więcej niż ta domena to pomyślałem "Coś tu śmierdzi" i dałem sobie spokuj z tą firemką. Domeny zarejestrowałem trochę drożej w ovh i nie narzekam.

    26-02-2008, 20:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~domen_ny

    Witam wszystkich. Chciałbym skorzystać z okazji zadania pytań firmie domeny.pl, wiem, że będę się powtarzał bo o to samo pytano już wielokrotnie i nikt odpowiedzieć nie raczył, ale może warto spróbować tutaj. No i zadać kilka nowych pytań. Może pan Marcin (z DI) uzyska odpowiedzi na postawione pytania:

    1. Dlaczego domeny.pl bez wiedzy użytkowników zmieniają na ich niekorzyść wcześniej podpisane umowy.

    1a. Czy to nie jest czasem łamanie prawa - ponieważ zgodnie z prawem nie można podpisać umowy na nieustalony okres trwania i kwocie do zapłaty, gdzie o czasie trwania i kwocie do zapłaty decyduje tylko i wyłącznie domeny.pl. Czy nie godzi to w tzw. "równość podmiotów".

    1b. Pan Marcin Majerek na forum PiO stwierdził ostatnio, że zmiana regulaminu (w tym czasu trwania i kosztów umowy) bez wiedzy i zgody użytkownika jest normalną, zgodną z prawem praktyką. Czy dzisiaj podtrzymuje tą opinię i czy jest to oficjalne stanowisko firmy domeny.pl?

    2. Czy na prawdę pan Marcin Majerek jest zdania, że jego firma robi użytkownikom wielką przysługę i łaskę jakoby pozwalając im zapłacić za 1 rok w cenie "bez promocji". Przecież oni podpisali umowy na jeden rok a później firma domeny.pl bez pytania o zgodę czy jakiegokolwiek sygnału sama, po cichu zmieniła czas trwania umowy poprzez zmianę regulaminu. Na przykład home.pl po każdej zmianie regulaminu wysyła do użytkowników jego treść. Domeny.pl nawet nie umieści informacji na stronie. Czy pan Marcin Majerek na prawdę nie uważa tego za oszustwo. Czy takie praktyki jednostronnej zmiany umowy miałyby jakąkolwiek szansę obronić się w sądzie?

    2a. Jaka jest gwarancja, że użytkownicy domeny.pl nie obudzą się któregoś pięknego dnia tylko po to żeby stwierdzić, że 2 miesiące wcześniej firma domeny.pl zmieniła bez ich wiedzy regulamin i zamiast trzyletniej umowy są teraz związani z w/w firmą na 10, 15 albo 20 lat? Skoro domeny.pl już raz samowolnie przedłużyło czas trwania umowy z roku do trzech, czyli trzykrotnie.

    2b. Dlaczego domeny.pl kontynuuje model sprzedaży prowadzący do tak wielu kłótni i nieporozumień?

    3. Dlaczego przedstawiciele domeny.pl publicznie pomawiają firmy home.pl oraz nazwa.pl sugerując, że stosują oni takie same nieuczciwe praktyki i oszukują użytkowników w ten sam sposób w jaki robią to domeny.pl.

    4. Jeśli domeny.pl na prawdę tak dba o to, żeby użytkowników poinformować o kosztach usług i czasie trwania umowy, to dlaczego:
    a. domeny.pl zmienia samowolnie podpisane wcześniej umowy bez wiedzy klientów
    b. prawdziwych cen nie ma w koszyku ani nigdzie na stronie oprócz regulaminu ukrytego pod CZTEREMA przyciskami "DALEJ" na samym dole bardzo długiej podstrony.
    c. prawdziwego czasu trwania umowy nie ma w koszyku (zamiast tego jest "jeden rok") ani nigdzie na stronie oprócz regulaminu ukrytego j/w

    4. Dlaczego na stronie nie ma zestawienia PRAWDZIWYCH kosztów, tak jak to robi każda szanująca się firma. Nawet tak nielubiana przez internautów TPSA.

    5. Dlaczego cennik jest niepełny i nieprawdziwy a jego część ukryta przed użytkownikami mającymi wyłączony java_script i korzystającymi z przeglądarek tekstowych.

    (uwaga) uczciwi rejestratorzy piszą na przykład: promocja, pół roku złotówka, następne pół roku 199PLN.

    6. Czy firma domeny.pl zamierza wyciągać konsekwencje prawne wobec użytkowników, blogów i witryn osób niezadowolonych z sposobu funkcjonowania firmy, w szczególności mechanizmów pozyskiwania klienta.

    6a. Jeśli tak, to czy pan Marcin Majerek jako specjalista PR uważa to osobiście za prawidłowy sposób dyskusji z użytkownikami i rozwiązywania sporów?

    7. Czy to przedstawiciele domeny.pl wchodzą na fora strasząc niezadowolonych użytkowników możliwym procesem sądowym oraz wysyłają listy do abuse domagając się usunięcia "niewygodnych" witryn.

    7a. Dlaczego na forum polskihosting należącym do domeny.pl użytkownicy mogą bez problemów oczerniać innych usługodawców, natomiast jakiekolwiek próby krytyki domeny.pl są uciszane.

    7b. Czy pan Marcin Majerek uważa, że użytkownik Osama, który publicznie nazywa klientów domeny.pl cytuję "upośledzonymi dyplomatołkami nie umiejącymi czytać" (waszego regulaminu) to odpowiednia osoba na stanowisko administratora waszego forum polskihosting.pl?

    8. Czy pan Marcin Majerek na prawdę wierzy w to co mówi, twierdząc, że domeny.pl ma świetną ofertę. Jeśli tak - proszę skomentować koszty odnowienia domeny .info - 140PLN rocznie.

    9. Odnośnie powyższego, czy pan Marcin Majerek zgadza się z stwierdzeniem wygłaszanym przez pacowników swojej firmy, jakoby domeny.pl mają "ceny lepsze niż home.pl".

    10. Jak według Pana Marcina Majerka nazwać liczne przedstawianie nieprawdziwych cen przez pracowników domeny.pl, umieszczanie nieprawdziwych cen w koszyku, w reklamach i na forum polskihosting. Czy nie jest to czasem zwykłe wyłudzanie pieniędzy przez wprowadzanie klientów w błąd? Bo chyba to nie jest normalne, że ceny są zaniżane kilkuset krotnie w porównaniu do tego co znajduje się w skrzętnie skrywanym i zmienianym bez wiedzy użytkowników regulaminie?

    Pozdrawiam!

    28-02-2008, 03:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dome_ny

    Aby uniknąć typowego dla firmy domeny.pl uchylania się od odpowiedzi na niewygodne pytania (czy jakiekolwiek pytania) - prosiłbym, żeby przedstawiciel firmy odniósł się do każdego postawionego pytania punkt po punkcie.

    28-02-2008, 03:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gosc

    Mają nie czyste zagrania. Myślisz, że płacisz 6 czy 10 zeta (i wcale nie musisz sie znac na domenach, że to jest wręcz "za" mało) a potem dowiadujesz sie (po ROKU) ze musisz zaplacic wiecej. Ostanio mialem taką przygode we wrześniu. Okazało sie ze bylem na wyjeździe i nie mogłem odebrać tych ich maili a nie komórki a potem napisali mi coś takiego:
    "Chcialem zaznaczyc iz jest Pan zobowiazany do uiszczenia platnosci za
    fakture, ktora Pan otrzymal. Domeny bowiem zostaly zakupione w promocjach.
    Jesli nie dokona Pan platnosci wowczas zadluzenie zostanie przekazane do
    Krajowego Rejestru Dluznikow."

    Niestety w regulaminie nie doszukalem sie wpisu na ten temat. Żałuje, że zapłaciłem. W tej chwili sprawa by dotyczyly kwoty powyzej 250 zeta (3 domena) i można byłoby z prawnikami to załatwiać;).

    28-02-2008, 07:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • MMaj
    m
    Redaktor DI  MMaj (294)

    Nowe pytania trafią do Domeny.pl oraz do UOKiK, bo warto poznać jeszcze raz opinię urzędu.

    28-02-2008, 08:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy