Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Pawel

    Szkoda, że ta żałosna grupka osób nie ma zielonego pojęcia o radiodyfuzji. Ich postulaty są absurdalne w obliczu tego, jakich mocy używa Wi-Fi i komórki, a jakich na przykład stacje radiowe i TV. Moce używane przez Wi-Fi i komórki są śmiesznie niskie przy mocach używanych przez nadajniki radiowe i TV, ale to tylko przykład, bo jest wiele innych rzeczy używających większych mocy niż Wi-Fi i komórki, a to przecież tu o to tak naprawdę właśnie chodzi. Jeżeli oczywiście czegoś zakazywać to właśnie tego, co nadaje z największą mocą, ale i jeden i drugi pomysł byłby chory. Protestują, protestują, ale z komórek, to pewnie korzystają.
    Eh, banda sfrustrowanych ludzi, którym się nie powiodło w życiu, dodatkowo nie mają najmniejszego pojęcia o tym, z czym walczą.

    13-02-2008, 12:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • K4c2m4r
    m
    Użytkownik DI K4c2m4r (11)

    Faktem jest ze fale e-m nie sa zupelnie obojetne dla naszego organizmu, bo nawet przy tak niewielkich mocach jak w komorkach to jednak wnikaja w pewnym stopniu w nasze ciala a ze fale te niosa pewna energie to jest ona przekazywana organom wewnetrznym. Oczywiscie poki co nikt nie stwierdzil z cala pewnoscia ze jest to szkodliwe wiec nie wiem po co takie szopki. :]

    13-02-2008, 13:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Coaxen

    Jak wrócą na drzewa, to będą zdrowi i nie będą zawracać nikomu głowy.

    Nie będzie w lesie wifi, nie będzie oszukańców, nie będzie niczego!

    13-02-2008, 13:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~123

    Huh?

    13-02-2008, 13:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kthulu

    Gdyby nie było osób zwracajacych uwagę na problemy zdrowia, do dostawałbyś agregat o dużo większej mocy aby się telefon sprzedał. Oczywiście nie można żyć bez techniki, ale trzeba zwracać uwagę na zdrowie. Oczywiście stacje tv nadają z większą mocą, ale codziennie raczej nie chodzisz z anteną stacji przy sobie.
    Jeden z produentów samochodów (nie pamiętam który, chyba GM) wiedział o problemach w sprzedawanym przez siebie samochdzie, ale nie wprowadzał modyfikacji bo wyszło im z wyliczeń, że taniej będzie wypłacić odszkodowania. Trzeba pamiętać o tym, że dla firm liczy się kasa, a w smogu e-m i tak wszytcy prędzej czy później się przekręcimy, ot takie życie;-)

    13-02-2008, 14:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Fe3

    coś w tym jest takie pasmo 1900Mhz to właściwie już kuchenka mikrofalowa (nastawiona dokładnie na wodę) po za tym technologia 700Mhz lepiej przechodzi przez sciany niz np. 2.4Mhz. Nie mowiac o 5Mhz.

    Zmniejszenie sily sygnalu i wlasnie zmniejszenie czestotliwosci poprawilo by sprawe tylko .... ci bo bylo by wolniej.

    13-02-2008, 15:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gadhen
    m
    Użytkownik DI gadhen (4)

    Protest to jedno, ale zamiast tylko krzyczeć mogliby zaproponować jakieś rozsądne rozwiązanie.

    PS: Czekamy na protesty przeciwko bezprzewodowemu przesyłaniu prądu.

    13-02-2008, 15:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Lukaszeq
    m
    Użytkownik DI Lukaszeq (302)

    Cóż, to przykre, ale jednak prawdziwe.

    A co do WiFi w lesie... kwestia czasu. ;)

    13-02-2008, 20:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xxx

    nie szkoda chłopakom już w wieku 15 lat niszczyć swoją spermę przy pomocy telefonu noszonego cały czas w kieszeni?
    A potem krzyczą że rośnie bezpłodność.

    To nie wyjdzie w następnym pokoleniu, ani dwóch następnych ani nawet w 5 czy 6-tym ale za jakiś czas ludzkość odczuje skutki mody na telefony komórkowe i inne mobilne gadżety. A skutki mogą być naprawdę nieprzyjemne.

    13-02-2008, 23:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Imperceptible

    @Lukaszeq

    Nie bedzie zadnego wifi w lesie, to technologia przeznaczona tylko na Local Area Network, a wiec jest bardzo ograniczona. Od dostarczania sygnalu w "lesie" sa (i beda) inne standardy.

    14-02-2008, 14:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Mariusz

    Powinniście im podziękować , że zwrócili wam i producentom uwagę na zagrożenie. Wi-Fi tak do końca zdrowe nie są a stają się wszechobecne i wykorzystywane na co dzień. Możę właśnie dzięki nim - pracownicy w laboratoriach będą się starali ograniczyć negatywny wpływ na organizm (nie tylko ludzki).

    14-02-2008, 15:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~star

    Pawel, sam nie masz pojęcia o czym mówisz. Każdy sygnał w.cz. trzeba jakoś nadać. A do tego jednak potrzeba mocy. Lepiej poczytaj sobie o wpływie fal w.cz. na proces zwijania białek. Dla wielu niemożliwą jest rezygnacja z komórek, ale ludzie nie noście telefonu cały czas przy ciele, niech to będzie saszetka lub torebka. W czasie rozmowy używać trybu głośnomówiącego żeby można było aparat oddalić od głowy, telefon trzymać za dolna część. Nie używać słuchawek bluetooth. W domu rezygnować z WiFi na rzecz kabla Ethernet gdy tylko jest taka możliwość. Nie trzymać laptopów na kolanach, niech to będzie jakiś stolik itp. Pamiętajmy że natężenie pola elektromagnetycznego (m.in. w.cz.)maleje z kwadratem odległości. Dwukrotne zwiększenie odległości źródła mocy w.cz. od ciała powoduje czterokrotne zmniejszenie jego pływu na organizm, trzykrotne powoduje dziewięciokrotny spadek itd.

    21-10-2008, 01:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mlysm

    star a weź mi odpowiedz, jak moja antena wypromieniowuje 2 watty, to jak będzie spadac natężenie wraz ze wzrostem odległości, np niech bedzie ze mam ten nadajnik przy samej głowie, później odune go o pół metra(jakie bedzie wtedy oddziaływanie), później odsune o następne pól metra co razem daje metr(jakie będzie wtedy)i następne pół co razem półtora metra to jakie bedzie wtedy??
    pytam poważnie i czekam na odpowiedz jak to sie liczy itd

    24-03-2009, 01:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy