Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~n/c

    n/c ........

    12-02-2008, 14:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~robin

    A skąd administrator NK ma wiedzieć czy osoba zgłaszająca nadużycie jest faktycznie tą, która "prezentuje się" na danym zdjęciu? Mają wierzyć na słowo zgłaszającemu, porównywać jego aktualne zdjęcie do tego "zastrzeganego"?
    Wydaje mi się, że "nadużycie" w odniesieniu do publikowanych zdjęć to pokazywanie scen typu pornograficzne, obsceniczne, rasistowskie, tajne, itp.
    Nie wiem jak to jest w tego typu serwisach powiedzmy "na świecie", ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby zespół tworzący jakiś serwis miał powoływać inny zespół ekspertów do rozstrzygania czy ten nawalony gość na zdjęciu to faktycznie zgłaszający zastrzeżenie, czy człowiek który je tam umieścił nie ma praw autorskich, itp.
    Od tego są sądy, jeśli dawni koledzy nie mogą się "normalnie" dogadać.

    12-02-2008, 15:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ols

    @robin - to nie jest takie trudne. 1: ktoś wrzuca zdjęcie przedstawiające nawalonego Mariana Marudnego, podpisane "Nawalony Marian Marudny". 2: do n-k zgłasza protest user zarejestrowany jako Marian Marudny, który wrzuconych przez siebie zdjęciach wygląda tak samo + ma wśród swoich znajomych i/lub w tej samej klasie publikującego zdjęcie (czyli jest zweryfikowany). N-K powinna w tej sytuacji uwierzyć Marianowi, a nie zakładać dobrą wiarę oryginalnego publikatora
    PS. Dwutygodniowy czas reakcji :-O

    12-02-2008, 15:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Bartosz

    "Ktoś umieścił Twoją fotografię w Nowej-Klasie bez pozwolenia? " lol

    12-02-2008, 15:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • matips
    m
    Użytkownik DI matips (155)

    To wcale nie jest trudne. Wystarczy skan dowodu lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość.

    12-02-2008, 16:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Crasher

    Wychodzi na to że, jeśli ktoś nie jest zarejestrowanym użytkownikiem N-K, to i tak musi sobie zawracać głowe w przypadku wykrycia nadużycia jego wizerunku. Buble prawa popierane przez N-K.

    12-02-2008, 16:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~weecioo

    ta, tylko że od tego są sądy. Jak ktoś weźmie czyjeś zdjęcie i je wstawi do ogłoszenia w prasie albo na billboardzie, to też Autor sugerowałby pójście do właściciela billboardu z żądaniem jego zdjęcia i jojczył, że ten niedobry kazał przynieść wyrok sądu?....

    12-02-2008, 17:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • matips
    m
    Użytkownik DI matips (155)

    Ale widzisz. On w ogóle nie powinien pozwalać na publikację materiałów do których nie ma prawa. Wydaje mi się, że skoro posiadasz prawa do swojego zdjęcia i przychodzisz do takiej N-K, to nie powinni dalej go upubliczniać. Wydawca gazety odpowiada za jej treść.

    A jakby rozpatrzeć sytuację, w której wysyłasz do N-K pismo z prośbą o niedopuszczanie do publikacji sowich zdjęć?

    Czy w ewentualnej w drodze sądowej możesz uzyskać postanowienie zakazujące N-K publikacji (czyli rozpowszechniania, cenzury) zdjęć z twoją twarzą?

    12-02-2008, 19:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Danniello
    m
    Użytkownik DI Danniello (47)

    N-K idiotycznie się wykręca.
    Postępowanie powinno być takie:
    1. Ktoś zgłasza N-K że są opublikowane zdjęcia bez jego zgody. (Ten "ktoś" jest w miarę wiarygodny, znaczy podał jakieś swoje dane)
    2. N-K informuje danego delikwenta aby usunął sporne zdjęcia + cytaty z ustaw prawnych co może się stać, jeżeli tego nie zrobi
    3. Jeżeli mimo wszystko delikwent odmawia usunięcia, to DOPIERO teraz N-K informuje poszkodowanego że niestety nic nie mogą zrobić i pozostaje mu iść do sądu...

    Punkty 2 i 3 można w pełni zautomatyzować, jedynie potrzebna jest osoba, która będzie weryfikować punkt 1, tzn. czy jakieś "dziecko onetu" nie wpisuje w formularzu bzdurne dane i zażalenia. I prawdopodobnie ten jeden dodatkowy etat (co najmniej jeden, skoro zgłoszenia idą w tysiące dziennie) jest głównym problemem - N-K na niego nie stać:)

    12-02-2008, 19:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • matips
    m
    Użytkownik DI matips (155)

    Moim zdaniem po zgłoszeniu, N-K powinna usunąć zdjęcie. Została poinformowana o tym, że zdjęcie jest sprzeczne z prawem. Powinna więc je usunąć. Inaczej publikuje je z "pełną świadomością" łamania prawa. Przecież nikt nie będzie się sądzić o głupie zdjęcie... Nie stawajmy się Ameryką pod względem idiotycznych procesów. "Pozew o stare zdjęcie". To przecież kruczki prawne i regulaminy.
    To oczywiste, że administrator nie może odpowiadać ze treści publikowane przez użytkowników, ale nie popadajmy w absurdy. Ktoś prosi portal o takim charakterze (w odróżnieniu od torrentów itp, które z definicji roszczenia RIAA mają gdzieś) a on świadomie popiera łamanie prawa.

    12-02-2008, 21:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kasa

    Po co się bawić w takie dziadostwo najlepiej pozwać użytkownika, który zamieścił zdjęcie i serwis. Dostanie się wtedy trochę kaski. :D

    12-02-2008, 22:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kat.e

    zdjęcia grupowe to bez przesady usuwać:( a jak ktoś wrzuci pojedyncze zdjęcie to usuwają normalnie mojej kuzynki zdjęcie kiedyś ktoś wrzucił to usuneli.....

    12-02-2008, 22:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~user

    Ciekawe czy panowie z N-K tak samo spływali by użytkowników którzy wstawiają zdjęcia z wikipedii, a chyba nie musze mówić na jakiej licencji są zdjęcia w wiki.
    di.com.pl mogło by sprawdzić jak to jest.
    Z tego co się orientuje to na wikipedii jest gdzieś (nie mogłem znaleźć) artykół o "stronach" które łamią te licencje ;)

    13-02-2008, 11:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Michał M

    Przepis to przepis. Konsekwencje dla naszej klasy mogą być naprawdę spore jak będą działali jako rozjemca. Sprawy nie są czarnobiałe. Co jeśli mam zdjęcie z moją koleżanką, która się na to zgodziłą, ale teraz chce mi zrobić na złość i zabronić publikacji? Zgody AFAIR już nie można cofnąć.

    13-02-2008, 13:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kwolana

    robią dokładnie to samo co fakane allegro. ktoś cię okradnie, poprosisz allegro o pomoc - odeślą mejla z wycinkiem regulaminu. zaproponują dogadanie się między sobą i ew. żeby zgłosić sprawę na policji. a złodziejowi nawet konta nie zablokują w związku z oszustwem.

    to jest postawa mega wqrwiająca użytkownika...

    13-02-2008, 14:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy