Może zdążę uprzedzić falę komentarzy osób, które nie mają pojęcia o prawie i nie chce im się zajrzeć do ustawy oraz polegają na 1-2 zdaniach wyrwanych z kontekstu.
"Ustalenia sądu I instancji co to tego, że portal był prasą są prawidłowe"
portal = GazetaBytowska.pl a nie każdy portal.

Zgadza się - sprawa dotyczy tej jednej strony. Rzecz jednak w tym, że w przyszłośći może być więcej podobnych problemów/spraw. Trudno na razie w pełni oceniać orzeczenie sądu. Dopiero gdy poznamy pełne uzasadnienie będzie wiadomo jakimi kryteriami się kierowano.
@MMaj zgadza się, ale w związku z tym czy jest warto siać niepotrzebną panikę dają taki tytuł newsa?
Jak mam stronę, bez podstron, tylko z jednym obrazkiem na głównej to pewnie będę musiał ją zarejestrować bo był jakiś wyrok i DI teraz pisze, że strony internetowe do rejestracji - tak sobie pomyśli przeciętny internauta.
Zawsze uważałem, że DI nie musi sięgać po tanie chwyty marketingowe (a zaglądam tu od paru lat).

Generalnie IMO sprawa wyglada tak.
1. Serwisy takie jak podany w artykule jak najbardziej POWINNY byc podciagane pod Prawo Prasowe (a zauwazcie, ze to nie strona Jasia o rybkach akwariowych). Z reszta tak jest - chyba nikt nie ma watpliwosci, ze Prawo Prasowe dotyczy takze internetu. Uwazam, ze to jest poprawne. Slysze jednak czasem glosy, ze powinno byc inaczej - mysle, ze nie chcemy wolnej amerykanki w internecie, gdzie kazdy bedzie mogl robic co mu sie podoba i nikt nie bedzie mogl za nic odpowiadac. Szczegolnie w internecie byloby to grozne.
2. Parlament powinien jak najszybciej uchwalic aktualizacje Prawa Prasowego, ktora:
a) Ograniczylaby zastosowanie Prawa Prasowego w odniesieniu do stron o rybkach akwariowych chodowanych przez Jasia Kowalskiego
b) Zlikwidowalaby obowiazek rejestracji serwisow WWW w sadzie. To anachronizm.
A wiec TAK dla podciagania serwisow informacyjnych pod prawo prasowe, nie dla biegania po sadach z kazda nowa strona ;-).
@Paweł Gruszecki:
Internet jest ostatnim wolnym medium, które ONI chcą kontrolować. Właśnie nia, i wiele innych osób chcą, aby w internecie człowiek miał prawo robić to co chce, tak samo jak ma prawo żyć tak jak chce. Taki przepis byłby nakładaniem klatki, zwłaszcza na osoby... hmm... "niewygodne". O, na przykład na mnie.
Oczywiście wszystko w trosce o wytwórnie filmowe i dzieci stale nękane przez pedofilów.
W ogóle jak odróżnić dziennik od nie-dziennika? A blog? A strona z instrukcjami obsługi do różnych mp3 będzie prasą czy nie?
Widzi Pan, jest to kolejny socjalistyczny przepis. Ustawodawcy z pewnością z przyjemnością będą ustalać co dziennikiem jest a co nie jest. I brać za to pieniądze. Duże.
Tylko w naszym kraju to możliwe tylko w naszym. Sąd nie zwraca uwagi na absurdalne konsekwencje decyzji. Niech takie orzecznie Sądu stanie się władne i nagle min 20mln obywateli prowadzących swoje strony składają wniosek o rejestrację "dzinnika" totalny paraliż... morał to tak jak ustawy tworzą osoby nie znające się na temacie który dotyczy ustawy - przykłady: BIP, e-uzędy, itd.
Tak się zastanawiam czy czasem obejście tego przepisu nie może polegać na zarejestrowaniu domeny com i trzymanie serwisu na zagranicznych serwerach...

po primo, to w polsce nie ma jeszcze precedensu i co mnie obchodzi (tak jak napisał ppp), że (nota bene) GAZETA bytkowska to prasa. czy moja strona to prasa, to decyduję ja i ewentualnie sąd i ją rejestruję jako tytuł prasowy albo nie.
po secundo, to czy dany portal jest prasą czy nie można ocenić po kilku(dziesięciu może) sekundach przebywania na takiej stronie. na 100% mogę powiedzieć, że DI, to jest prasa (mam nadzieję, że zarejestrowana, bo nie chciałbym zeby was zamknęli (przynajmniej odkąd naprawione są komentarze ;))) a stronka o hodowli rybek akwariowych nie jest - jest WITRYNĄ, jak witryna sklepu na ulicy, albo jeszcze lepiej ULOTKĄ informacyjną itp. trochę inaczej jest z blogami, ale tutaj też trzeba patrzeć na treść i sposób prowadzenia. BlOgAsKa (tfu) raczej nikt przy zdrowych zmysłach prasą nie nazwie ale publikowane na blogu "dziennikarstwo obywatelskie" tak.
krótka piłka, a w spornych kwestiach mamy sądy
Wysoki sądzie - a może to była piekarnia internetowa, albo internetowa rozlewnia wina.
Jaja na boczku - hihihihi
Panie Ministrze... w Słupsku spadł poziom szkolnictwa i logiczne oraz elastyczne myslenie nie jest w modzie - to szkodzi wizerunkowi całej Polski. Coś trzeba z tym zrobić.
Może wprowadzić zniżki w słupskich aptekach, na środki polepszające pamięć myślenie i ukrwienie mózgu np. Ginko bilobae, lecytyna, witaminy oraz węgiel (niezapominając o naszych górnikach)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.