
Wg RIAA to niedługo artyści będą płacić wytwórniom, żeby te łaskawie wydały im płytę, a potem artyści zrzekną się wszelkich praw do tantiem na rzecz wytwórni. Ale oni będą dalej twierdzić, że bronią praw twórców.
artyści się wreszcie obudzą i odetną od wytwórni, które z kolei PADNĄ... W dzisiejszych czasach wytwórnia nie jest niezbędna, aby nagrywać, a bogatsze gwiazdy stać na prywatne studio... Rozpowszechniać można w Internecie (również za opłatą) lub wytłaczając/nagrywając (zależnie od skali; wytłaczanie się opłaca, gdy w grę wchodzą tysiące sztuk i jest bardzo tanie; nagrywanie przy mniejszych ilościach - w końcu teraz CD-R to GROSZE i krótko się nagrywa) płyty na własny koszt...

Dlaczego komentarze są ucinane i nie można wyświetlić całego??

No i widać jak to działa RIAA i o co naprwdę im chodzi... Za kilkanaście lat pewnie nikt nie będzie wiedził co to jest RIAA. Czego sobie i im życzę :)
http://partiapiratow.org.pl/index.php/Artykuly:programowe_FAQ#Dlaczego_ZAiKS_i_ZPAV_s.C4.85_przez_was_demonizowane.3F
http://partiapiratow.org.pl/

Nie wspieram piractwa etc. ale jestem przwciwny niektórym (wszystkim?) ruchom [RM]IAA.
Piractwo staje się usprawiedliwieniem dowolnego ruchu. Szczególnie, że tantiema jest procentowa - http://pl.wikipedia.org/wiki/Tantiema - więc piractwo zmniejsza dochód autora z tantiem w tym smamym stopniu co dochód wytwórców.

Co za żałość. Kopią sobie coraz głębszy grób. Przecież jeśli artyści będą mieli mniej dostawać, to chętniej zaczną przerzucać się na alternatywne metody promocji. Radiohead i NIN już wyznaczają nowy kierunek.
no i wreszcie artysci przejza na oczy i sie okaze ze to nie do konca piraci ich okradaja. Ci z artystow ktorzy wlaczyli sie w ta akcje potepiania piractwa wogole nie widza co nowe czasu niosa. wreszcie dzieki internetowi sa w stanie sprzedawac swoje dziela z pominieciem zlodziejskich posrednikow. zanosi sie na niezla batalie ...


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |