A ja uważam, że te zmiany mają sens (z wyjątkiem tej ostatniej, ograniczającej czas na wystawienie komentarza) - często ci super sprzedawcy z allegro sobie najzwyczajniej nie radzą z obsługą wielu przesyłek i wysyłają rzeczy z bardzo długim opóźnieniem, nie szanują gwarancji, nie sprawdzają wysyłanych przedmiotów, albo po wpłacie pieniędzy mają kupującego głęboko w tylnej części ciała. Takie zmiany chociaż trochę wymuszą większy szacunek dla klientów, bo to w końcu oni powinni oceniać sprzedawców i sprzedawany towar, a nie odwrotnie. Jak taki super sprzedawca nagle będzie miał na koncie 20% komentarzy negatywnych i 30% neutrali, to może w końcu zrozumie, że czasami lepiej nawet lekko pójść na rękę klientowi, niż po chamsku wykorzystywać to iż po wpłacie pieniędzy kupujący jest zawsze na dużo gorszej pozycji niż sprzedawca.
Przed ludźmi licytującymi dla zabawy ma sprzedawcę chronić system unieważniania komentarzy od osób które nie wpłaciły pieniędzy - proste jak konstrukcja gwoździa.
Na alegro normą jest wnioskowanie o zwrot prowizji nawet jeśli transakcja została zakończona normalnym trybem [towar zapłacony i dostarczony] gdyż nie istnieje mechanizm weryfikujący rzetelność stron na bieżąco. Kupujący jest "skazany" na sprzedawcę i jego dobrą wolę bo trzy wnioski o zwrot prowizji równają się zablokowaniu konta kupującego. Trzeba pamiętać ze odblokowanie jest możliwe dopiero po wycofaniu ostrzeżenia i opłaceniu prowizji przez sprzedającego. W praktyce oznacza to utratę konta przez użytkownika o nienagannej opinii i brak legalnej możliwości korzystania z Allegro. Regulacje eBaya w tym świetle nie są od rzeczy. Warto zwrócić uwagę, że to kupujący są najważniejsi w każdym sklepie internetowym a nie sprzedający. Alegro o tym nie pamięta a właściwie nie chce pamiętać bo to sprzedawcy bezpośrednio płacą prowizje. Ktoś im jednak powinien powiedzieć że sprzedawca który nie ma klientów nic nie sprzedaje i nie płaci nic. Źle się stanie jeśli polski eBay nie pójdzie po rozum do głowy, nie oczyści i nie uprości interface'u i nie zacznie się solidnie promować. Brak konkurencji to najgorsza choroba jaka może się przydarzyć gospodarczemu organizmowi.
Chwała e-bay'owi za to ze chociaż cos próbują zrobic z nieuczciwymi odwetami sprzedawców. Ale ja wprowadziłbym tylko dwie zasady. 1- komentarz powinien być zawsze OBOWIĄZKÓWY do wystawienie przez OBIE STRONY, 2- oba komentarze powinny stać sie widoczne dla wszystkich (również dla stron transakcji) dopiero gdy juz zostaną wystawione przez OBIE STRONY.
aledrogo to kpina jest
1 notorycznie sprzedawcy ubiegaja sie o zwrot prowizji kupujacym min mnie dostaje sie ostrzezenia za to
2 prawdziwych aukcji juz nie ma 99% to wystawki sklepow internetowych, zanim kupisz cokolwiek to wpisz w google ten produkt i 9 na 10 ze znajdziesz taniej z tansza wysylka!
3 zero szacunku dla kupujacego sprzedawca powninen miec obowiazek wystawienia komentarza jako pierwszy! kupujacego komentarz jest zablokowany do tego czasu
4 uswiadomic kupujacych ze komentarz nie jest za wysylke towaru i pieknych oczu ale za jakosc tego towaru + gwarancje
mozna ladowac tu wiecej ale po co? czy aledrogo dzieli sie z kims zyskiem? po co im podpowiadac za free co maja do kitu, niech zaplaca dowiedza sie co tak naprawde odstrasza ludzi :))))
Ja np. na Allegro za niektóre towary komentarze wystawiam dopiero po okresie ich gwarancji, to moje zabezpieczenie w przypadku problemów z gwarancją.Nie wyobrażam sobie aby wystawiać komentarz za TV w 3 dni po transakcji, mam nadzieję że Allegro nie skopiuje tych patentów z Ebay. Ebay nie liczy się w Polsce wcale. Już większe szanse na powodzenie ma serwis SUBASTA.

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |