
Np. w kryptografii jest ogólnie przyjęte, że jeżeli jakiś szyfr jest dobry to jego specyfikacja musi być otwarta. Inaczej nikt nie będzie tego poważnie wykorzystywał.
To pytanie często pada w dyskusji i istnieje prosta odpowiedź.
Dużo bardziej bezpieczne.
Kod otwarty jest przeglądany przez znaczną ilość osób, co sprawia, że jest dużo lepiej sprawdzony. Wykrywane dziury są dużo szybciej łatane, niż w przypadku zamkniętego OSu. Poprawka do kodu powstaje czasami nawet parę godzin po wykryciu błędu. Stabilne wersje systemu zawierają wersje programów, które zostały już sprawdzone wielokrotnie i łatane wiele razy.
Systemy o zamkniętym kodzie mają tą wadę, że jak wychodzi nowa wersja to jest ona świeża i nie przetestowana przez większą grupę użytkowników (wypuszczanie wersji testowej na 1-2 miesiące przed wydaniem też nie ma sensu, bo wykrywane są wtedy tylko żenująco duże dziury). Dopiero po około pół roku pojawiają się poprawki, które w sposób zadowalający system łatają.
W systemach o otwartym kodzie możliwy jest model wielu wersji dystrybucji. Zanim powstanie wersja stabilna, przez wiele miesięcy sprawdzana i testowana jest wersja testowa. Wykrywane dziury nie muszą być łatane na szybko, ale w sposób przemyślany i rozwiązujący problem.
Poza tym istnieje także aspekt wolności. Kod o otwartym kodzie źródłowym jest ogólnie dostępny i każdy użytkownik może sprawdzić co program realizuje i jak działa. W przypadku programu zamkniętego nie masz tej wolności. Musisz zaufać producentowi, że szanuje twoje prawa do prywatności.
No i system o otwartym kodzie możesz dowolnie dostosować do potrzeb. Jeżeli jakaś funkcjonalność jest ci zbędna to możesz ją usunąć. W zamkniętych systemach takiej możliwości nie masz. A szkoda ...

@panic1 - nie tysiące, nie miliony, ale setki milionów zł na same windowsy i ofisy ;) (zgodnie z publikowanymi raportami)
"Tylko w tym produkt ten zostanie zainstalowany na 5-8 tys. maszyn."
brakuje chyba jednego słowa ;)
Ale cóż to - czyżby ktoś w końcu przejrzał na oczy? Tak. Szkoda, że nie w Polsce... Tu rząd wydaje tysiące, jeśli nie - miliony złotych na komercyjne oprogramowanie (micro$oftu), a to z głupoty, czy może mają za dużo pieniędzy, a może i jedno i drugie?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.