<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
  <rss version="2.0">

  <channel>

  <title>Komentarze do: Kolejny nalot na firmę</title>

  <link>http://www.di.com.pl/</link>
		
	<skipHours>

	<hour>3</hour>

	<hour>4</hour>

	</skipHours>

    <description>Komentarze do wiadomości Dziennika Internautów</description>

	<docs>http://www.di.com.pl/rss/</docs>

	<language>pl</language>

	<copyright>Copyright 1998-2009 by Dziennik Internautów.</copyright>

	<pubDate>Tue, 29 Jan 2008 13:18:36 CET</pubDate>

	<lastBuildDate>Tue, 29 Jan 2008 13:18:36 CET</lastBuildDate>
<item>
<title>do: Kolejny nalot na firmę</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,18813,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Boże święty! Aplikacja kosztująca ponad 500$ to już przesada. Zrozumiałbym, gdyby koszt produkcji takiej aplikacji był wysoki, ale nie rozumiem polityki markjetingowej niektórych film. Z photoshopem niech się wypchają, i tak uważam, że gimp jest lepszy (poza tym działa na KUBUNTU, nie to co ten śmieć...)</description>
<author></author>
<newsID>58059</newsID>
<pubDate>Tue, 29 Jan 2008 13:18:36 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kolejny nalot na firmę</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,18813,0.html</link>
<description>Autor: autumnlover&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;ooo... widzę że popierający złodziejstwo coraz bardziej rozszerzają swój &amp;quot;kodeks etyczny&amp;quot; :)&amp;lt;br/&amp;gt;&amp;lt;br/&amp;gt;Złodziejstwo jest już usprawiedliwione jeśli za pomocą ukradzionego softu ... nie zarabia się więcej niż wynosi opłata licencyjna za ukradziony program!&amp;lt;br/&amp;gt;&amp;lt;br/&amp;gt;Powinieneś to koleś opatentować ;-)</description>
<author>autumnlover</author>
<newsID>57972</newsID>
<pubDate>Sun, 27 Jan 2008 20:59:30 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kolejny nalot na firmę</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,18813,0.html</link>
<description>Autor: Wesoly&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Rany co za niereformowalny upór...&amp;lt;br/&amp;gt;&amp;lt;br/&amp;gt;Kradniesz komuś samochód: ma od razu materialną stratę.&amp;lt;br/&amp;gt;&amp;lt;br/&amp;gt;&amp;quot;Kradniesz oprogramowanie&amp;quot;: kopiujesz je, i dostawca ma co najwyżej &amp;quot;utracony zysk&amp;quot;. Czyli niby stracił to co by zarobił jakbyś kupił. I właśnie ten &amp;quot;potencjalny zysk&amp;quot; niby jest miarą strat twórców oprogramowania czy też muzyki.&amp;lt;br/&amp;gt;&amp;lt;br/&amp;gt;Tylko wlaśnie potencjalność tego zysku jest śmieszna. Bo tylko właściciel koncernu w głupim oświadczeniu i ludzie z wyłączonym myśleniem moga stwierdzić:&amp;lt;br/&amp;gt;&amp;lt;br/&amp;gt;Gdyby Jaś Kowalski używający Photoshopa do zmniejszania zdjęc które sobie wrzuca na WWW nie ukradl Photoshopa z całą pewnością kupilby go płacac 3000zł.&amp;lt;br/&amp;gt;&amp;lt;br/&amp;gt;Tak samo jest z AutoCADem z artykułu.&amp;lt;br/&amp;gt;Jeśli używa go firma, która za projekt kasuje więcej niż AutoCAD jest wart, to można mówić o kradzieży, i o tym że gdyby nie piracki AutoCAD kupiliby orginał.&amp;lt;br/&amp;gt;&amp;lt;br/&amp;gt;Ale student używający AutoCAD w celach edukacyjnych? Właściwie chyba tylko dlatego że nie chciał sobie załatwić legalnego za darmo, co z punktu widzenia producenta nic nie zmienia. Tak samo zwykły użytkownik korzystający z Photoshopa etc który na tym nie zarabia: Gdyby nie ukradł to i tak by nie kupił.&amp;lt;br/&amp;gt;&amp;lt;br/&amp;gt;Więc nie pisz że nie ma róznicy. I nie porównuj oprogramowania do samochodu bo to już jest nudne... ilez razy można tłumaczyć róznice?</description>
<author>Wesoly</author>
<newsID>57927</newsID>
<pubDate>Sat, 26 Jan 2008 15:29:18 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kolejny nalot na firmę</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,18813,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@autumnlover:&amp;amp;lt;br/&amp;amp;gt;&amp;amp;lt;br/&amp;amp;gt;W pewnym sensie tak. Można na to patrzeć, jako ludzką zawiść - załóżmy, że jeździłeś swoim samochodem tylko do załatwiania osobistych spraw. Ktoś Ci go kradnie i zaczyna nim zarabiać. Pewnie wiele osób pomyślałoby sobie &amp;amp;quot;ukradł i jeszcze nim zarabia, kiedy ja tylko w niego ładowałem kasę!&amp;amp;quot;. Tak możnaby odnieść się do oprogramowania, mimo, że można je wielokrotnie duplikować ponosząc minimalny koszt; ale pierwszy egzemplarz wymaga ogromnego nakładu finansowego i pracy wielu osób. Więc jeśli ktoś spiraci i siedzi w domu np. robiąc sobie projekciki własnego pokoju albo edytując zdjęcia do albumu rodzinnego, to moim zdaniem jest mniej winny niż firma, w której pięć osób korzysta ze spiraconych CADów za x tys. PLN żeby kolejne &amp;amp;quot;tysiączki&amp;amp;quot; trzaskać. TU odzywa się właśnie ludzka zawiść i ryzyko podkablowania przez konkurencyjną firmę (płacącą za licencje).&amp;amp;lt;br/&amp;amp;gt;&amp;amp;lt;br/&amp;amp;gt;Dobrym rozwiązaniem, oprócz wersji studenckich mogłyby być wersje &amp;amp;quot;home&amp;amp;quot;. Darmowe, ew. tańsze od studenckich, zawierające podstawowe i odrobinę rozszerzonych funkcji. Raz, że ludzie mogliby kupić sobie takie programy żeby &amp;amp;quot;dłubać&amp;amp;quot; w domu ot tak, dla siebie, znajomych i rodziny, dwa, że wiele osób mogłoby spokojnie poznać program BEZ piracenia, zanim wpisze w CV &amp;amp;quot;Znajomość programu (wstaw jakąkolwiek nazwę).</description>
<author></author>
<newsID>57918</newsID>
<pubDate>Sat, 26 Jan 2008 11:55:14 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kolejny nalot na firmę</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,18813,0.html</link>
<description>Autor: autumnlover&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;czy aby na pewno &amp;quot;co innego&amp;quot; ? Jak ktoś zarabia jeżdżąc ukradzionym samochodem oraz jeździ tylko dla przyjemności jeżdżenia to też jest &amp;quot;co innego&amp;quot; ?</description>
<author>autumnlover</author>
<newsID>57904</newsID>
<pubDate>Sat, 26 Jan 2008 02:00:03 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kolejny nalot na firmę</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,18813,0.html</link>
<description>Autor: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;racja, co innego student czy osoba prywatna z nielegalnym corelem, czy innym specjalistyczynm softem, a co innego jakas firma projektowa czy produkcyjna gdzie kilka osoba na danym sofcie pracuje zatrudniajaca kilkanascia pracownikow</description>
<author></author>
<newsID>57892</newsID>
<pubDate>Fri, 25 Jan 2008 23:17:11 CET</pubDate>
</item>
<item>
<title>do: Kolejny nalot na firmę</title>
<link>http://di.com.pl/komentarze,18813,0.html</link>
<description>Autor: Nerevarine&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&amp;quot;Reprezentuje interesy prawne&amp;quot; - winno być raczej &amp;quot;Reprezentująca&amp;quot; :)&amp;lt;br/&amp;gt;&amp;lt;br/&amp;gt;50.000 złociszy za soft na 43 kompach? To raptem ponad 1000 na kompa... ;)&amp;lt;br/&amp;gt;Tak na poważnie, to popieram takie akcje. Nie ma nic gorszego niż firma czerpiąca zyski z kradzieży oprogramowania...</description>
<author>Nerevarine</author>
<newsID>57886</newsID>
<pubDate>Fri, 25 Jan 2008 22:08:44 CET</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>