To się da tak banalnie ominąć...
Wystarczy zamknąć proces, albo Linux z LiveCD, strony typu eyeOS. Tak naprawdę jakoś tam skutecznym zabezpieczeniem jest filtrowanie stron na routerze - porządne mają taką funkcję, w lepszych modelach działa to nawet dość przyzwoicie. Hasło admina na routerze już nie jest takie banalne do złamania. Tu z kolei można po prostu odpiąć kabel od routera i podpiąć do kompa jak nie ma filtrowania na MAC'i.
Inna sprawa, że źródłem pornografii i innych filmów "nie dla dzieciaków" są nie tyle same strony internetowe ale sieci p2p, fora warezowe z linkami do serwisów hostingowych (rapid, megauplowad itp). Nie jest to takie proste skutecznie filtrować takie treści. A tak się składa, że dzisiaj coraz młodsze dzieciaki mają dużą wiedzę o komputerach, co utrudnia takie blokowanie.

![]() | ![]() |
|
| ![]() |