Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
SG

Komentarze

do: Legalna firma sprzedała tysiące pirackich płyt

Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest 10 dzielone na dziesięć?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!

Najnowsze komentarze
  • ~andy

    Analogiczna sytuacja z Windowsem Microsoftu. W Rosji, gdzie stopień jego spiracenia osiąga ponad 90% Microsoft stara się go sprzedać po okazyjnych cenach. Gdyby ktoś takiego Windowsa sprowadził to również popełniał by przestępstwo.

    Ale z systemem to trochę gorzej wygląda, bo Windows po rusku i z cyrlicą mi się nie uśmiecha. Nawet za ok. 50 PLN.

    27-01-2008, 23:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~przecież_to_oczywiste:)

    czyli płyty legalnie zakupione w Azji, które legalnie przekroczyły granicę, sprzedane w legalnie działającej firmie w Polsce są nielegalne... jakie to proste :P

    27-01-2008, 15:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Krys
    m
    Użytkownik DI Krys (136)

    To taka sama historia jak z tym handlowcem co kupował buty firmy Puma w fabryce bezpośrednio i z zyskiem sprzedawał po 60zł para. Okazało się, że to jest nielegalne, bo do Polski buty mogą trafiać tylko przez oficjalną hurtownię tej firmy i nie mają prawa kosztować mniej niż 200zł.

    24-01-2008, 09:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~vsgfdgfdhfgh

    To samo jest z grami, np. na xboksa 360, w Polsce/Europie nowość kosztuje 220-260zł.
    Ta sama gra na półce w sklepie w Chinach/Hong-Kongu to 60-80zł - wiem, bo w tamtym roku znajomek mi wysłał kilka tyułów region free :)
    I najśmieszniesze jest to (jak wspomniał Kwiryniusz), że wydawcy krzyczą 'NIE OBNIŻYMY WAM CEN, BO SIĘ NIE DA', a zarazem opłaca im się tworzyć poligrafię i wydawać tytuły na rynkach azjatykich w atrakcyjnych na naszą kieszeń cenach.

    24-01-2008, 06:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kwiryniusz
    m
    Użytkownik DI Kwiryniusz (207)

    @sw3
    To proste jest przecież jak konstrukcja cepa: Płyty sprzedawane w Azji sa sprzedawane przez wytwórnie po niższych cenach, bo ichnie pieniądze maja mniejsza wartość. I dlatego nie moga byc sprzedawane w Europie, że róznica w cenie trafiałaby do rak posredników a nie kasy wytwórni - takie goopie prawo wymyslili, żebny przypadkiem nie zarobił ktos inny niz oni.
    BTW trza mieć sporo tupetu, żeby ten sam towar sprzedawac w bardzo (skoro opłaca sie go importować z drugiego konca świata) róznych cenach, i krzyczeć o 'byciu okradanym' przez tych, którzy nie chcą płacić tej wyższej.
    Ten mechanizm zreszta świetnie pokazuje, że to tak naprawde wytwórnie zarabiają na muzyce, a nie wykonawcy - bo ci ostatni tantiemy maja raczej takie same z kazdego sprzedanego krązka, bez względu na stragan, z którego został sprzedany.

    24-01-2008, 05:07

    Odpowiedz
    odpowiedz


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: