Czasem jak czytam niektóre komentarze, to śmiać mi się chce. Poczytajcie trochę o innowacjach związanych z Windows 7. To będzie całkowicie inny system, z całkiem innym jądrem (MinWin), które charakteryzuje się niskim zapotrzebowaniem na pamięć. To już nie są kolejne przeróbki jądra WinNT tylko coś całkiem nowego!
Więcej tutaj:
http://www.windo(...)ndows_7_(seven).php
Z resztą ... chyba wiecie co to google ;)
Dobra, dobra
Ten cudowny system będzie na nasze euro 2012; będzie droższy; pewnie będzie dziurawy jak ser [czyt. Vista]; będzie pochłaniał więcej parametrów [Ram itp.]; pewnie Bill znowu wypuści program bootujący to cudo.
No i po co to ???, przecie to gorzej tylko dla programistów od gier itp.
Tylko ja nie wiem jednego, po kiego wacława ten system się nazywa Windows 7 ???, to ani nie jest skrót od roku, od wydanych wersji i [chyba] nawet od niczego. Wogule to powinna być jakaś bardziej krzykliwa nazwa jak z poprzedniego systemu [żeby omijać to szerokim łukiem :-)].
@lame_user:
Ja sprzęt mam nie najgorszy, ale w życiu nie zainstalował bym na nim Visty. Powód? Jest ich kilka. Po pierwsze, system zjadający mi połowę zasobów jest totalną pomyłką - ani to logiczne, ani ekonomiczne czy ekologiczne (ciągłe zużycie energii). Po drugie, nie lubię być szpiegowany, zwłaszcza przez producentów oprogramowania za które muszę płacić i które ma mi służyć a nie szkodzić. Wiem, że można to poblokować, ale będzie to już łamaniem licencji, więc sami się w ten sposób wykluczyli. Także u mnie pozostanie Linux (Ubuntu) jako podstawowy system do pracy i (wymuszony przez nasze wspaniałe urzędy i firmy) Windows XP do Płatnika i paru innych dziwnych programów używanych góra raz w miesiącu... A MS z ich "cudownym dzieckiem" może tylko pomarzyć o przejęciu władzy nad moim komputerem :P


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.