zgadza się, gdyby firma zwolniła tego pana nie musiałaby szukać oszczędności
@Kos: Myślę, że podszedłeś do tematu z góry nastawiony, że będą ataki na TP. Według mnie ta próba oszczędności wynika przede wszystkim z podwyżki cen energii dla firm (od 1 stycznia br.) TP przeliczyła sobie obecne zapotrzebowanie po nowych cenach i stwierdziła, że koszty mogą znacznie wzrosnąć. Dlatego też w sumie ten ruch TP to chyba raczej próba zmniejszenia rosnących kosztów, niż oszczędności.
@Krzysiek - zniesmaczylo mnie samo poruszenie tematu cen w takiej formie i z wydzwiekiem, moim zdaniem, negatywnym. Rozumiem, ze klientow interesuje wplyw dzialan TP na ceny, inaczej co to bylby za news ze firma robi oszczednosci. Prawo dziennikarza. Ale wyszlo troche na zasadzie: "TP chce zaoszczedzic ale i tak jest "be" bo sie nie podzieli ta kasa bez bata UKE." A przeciez oszczednosci TP przeloza sie na wiecej pieniedzy, ktore firma moze zainwestowac, uzyc do walki z konkurencja (czyli w efekcie obnizyc ceny), albo wyplacic wyzsza dywidende akcjonariuszom (co tez nie jest zle, prawda?). Mozna bylo napisac to w takiej formie, a mozna w innej. Ale dzieki za komentarz.
@:Kos. Polecam przeczytać tekst do końca, bo za słowami "Raczej wątpliwe" (na których, jak wnioskuję z Twojej wypowiedzi, zakończyłeś czytanie) jest wyjaśnienie, dlaczego - moim zdaniem - ceny nie spadną i nie podaję tutaj powodów wziętych z sufitu, strzechy chaty sołtysa, czy posiłkując się anytepsowskimi teoriami spiskowymi ;-)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.