Zaraz pojawia sie komentarze oskarzajace TP o kradziez tych przyszlych zaoszczedzoych pieniedzy, bo przeciez infrastrukture TP "budowali wszyscy Polacy". I ze z tego powodu "pracownicy jakiejs elektrowni straca prace. A TP im pewnie nie zaplaci zasilku. Dzieci beda glowowac przez nich! Zlodzieje!"
Nastepnie ktos twierdzi ze taka Netia zuzywa duuuzo mniej pradu, a TP zuzywa tak duzo, bo ma stare routery, ktore sie strasznie grzeja i dlatego Neo tak wolno chodzi w jego wiosce, a soltysowi sie od routera siano zapalilo i krowy przestaly sie niesc.
Potem ktos powie, ze nie zamierza ciagnac do domu specjalnego kabla z pradem, bo tak sobie zyczy TP
i nie bedzie za ten kabel placil. Co to to nie!
Z kolei Pani Prezes stwierdzi, ze takie oszczednosci to niedopuszczalna konkurencja bo przeciez Tele 2 nie moze takiego przetargu oglosic, bo nie ma tylu obiektow co TP. To niesprawiedliwe! TP bedzie musialo oddac 49% zaoszczedzonych pieniedzy dla operatorow alternatywnych.
A na koncu ktos napisze jak zwykle: "i tak wszyscy zaplacimy za te oszczednosci w rachunkach..."
Sorki, nie moglem sie powstrzymac :D
Jestem po prostu ciekawy jakie negatywne komentarze mozna napisac do tak pozytywnego posuniecia? Ale to przeciez TP! Ta firma i cos dobrego? Odpada!
Juz sam autor tekstu musial TP wbic szpile piszac, ze ceny pewnie od tego nie spadna...
Wolalem nawrzucac im pierwszy od wszystkich ;)
@:Kos. Polecam przeczytać tekst do końca, bo za słowami "Raczej wątpliwe" (na których, jak wnioskuję z Twojej wypowiedzi, zakończyłeś czytanie) jest wyjaśnienie, dlaczego - moim zdaniem - ceny nie spadną i nie podaję tutaj powodów wziętych z sufitu, strzechy chaty sołtysa, czy posiłkując się anytepsowskimi teoriami spiskowymi ;-)
@Krzysiek - zniesmaczylo mnie samo poruszenie tematu cen w takiej formie i z wydzwiekiem, moim zdaniem, negatywnym. Rozumiem, ze klientow interesuje wplyw dzialan TP na ceny, inaczej co to bylby za news ze firma robi oszczednosci. Prawo dziennikarza. Ale wyszlo troche na zasadzie: "TP chce zaoszczedzic ale i tak jest "be" bo sie nie podzieli ta kasa bez bata UKE." A przeciez oszczednosci TP przeloza sie na wiecej pieniedzy, ktore firma moze zainwestowac, uzyc do walki z konkurencja (czyli w efekcie obnizyc ceny), albo wyplacic wyzsza dywidende akcjonariuszom (co tez nie jest zle, prawda?). Mozna bylo napisac to w takiej formie, a mozna w innej. Ale dzieki za komentarz.
@Kos: Myślę, że podszedłeś do tematu z góry nastawiony, że będą ataki na TP. Według mnie ta próba oszczędności wynika przede wszystkim z podwyżki cen energii dla firm (od 1 stycznia br.) TP przeliczyła sobie obecne zapotrzebowanie po nowych cenach i stwierdziła, że koszty mogą znacznie wzrosnąć. Dlatego też w sumie ten ruch TP to chyba raczej próba zmniejszenia rosnących kosztów, niż oszczędności.
zgadza się, gdyby firma zwolniła tego pana nie musiałaby szukać oszczędności


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.