Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~prezes

    Wygralem na aukcji glowice do silnika samochodowego, za 150zł, taka glowica normalnie chodzi po co najmniej 800zł, ale aukcja to aukcja, wielokrotnie pisalem do sprzedawcy, ale on wogole nie odpowiada, pisalem do allegro, ale ich to nie obchodzi, nawet nie zamierzają go upomniec o wydanie towaru, poprostu żenada :(, gdyby wartosc przedmiotu byla wieksza to na 100% bym poszedl z tym do sądu, a tak to... no cóż nie wszyscy mają czas na latanie :( Negatyw wystawiony.

    18-01-2008, 07:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~prezes

    Dodam jeszcze ze kiedys gdy nie bylo jeszcze takich spraw wygralem na allegro mazde rx7 za 900zł. Gdybym wtedy wiedzial ze mozna to wygrac w sądzie, od razu bym sie sądził! Wystawiają na licytacje i potem myslą ze mozna olać kupującego jak wyjdzie zbyt niska cena!

    18-01-2008, 08:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaa

    Nie wygralbys, ani mazdy, ani glowicy... tu mamy do czynienia z zupelnei inna sprawa :)

    18-01-2008, 08:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    Masakra... wyślesz komuś kalkulator i niech sie głupi cieszy komórką... Samochody beda wysyłane z buraggo, domki dla lalek beda w cenie... Jak dla mnie sąd sobie jaja robi bo sprawa jest oczywista jeśli wyglądała tak jak opisano w artykule...

    18-01-2008, 08:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~graf

    Czy ci wszyscy kupujący naprawdę wierzą że Allegro tak bardzo różni się od zwykłego handlu i ma jakąś magiczną moc?
    Przecież jak na giełdzie powiem sprzedawcy że dam za jego auto 500zł a on powie ok! to samochód nie zmienia w magiczny sposób właściciela. Dopiero gdy sprzedawca da mi dowód i kluczyki a ja mu kasę to umowę można traktować za zawartą, a do tego momentu obie strony mogą się wycofać(pomimo że z prawnego punktu widzenia umowa ustna jest ważna). Ale wystarczy że w tym handlu będzie pośredniczyło allegro i od razu wszyscy wierzą w moc sprawczą tego serwisu. Kliknę licytuj i gotowe.
    szkoda słów.

    18-01-2008, 10:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~erwerw

    graf, takie jest prawo, że zakończona licytacja = zawarta umowa. Nie mówię że jest to dobre prawo (to kwestia dyskusyjna).

    18-01-2008, 11:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Daanko

    Ale chyba się wszyscy zgodzą, że kupujący NIE został tu oszukany bezpośrednio zgodnie z prezentowanym art. KK, bo sprzedający nie osiągnął korzyści majątkowej? Albo się mylę i przez te 10,5 zł się wzbogacił? Co innego KC.

    Cwaniaczków jest duzo i to chyba właśnie Ci, którzy żądają wydania przedmiotu (tylko dlatego, że sprzedawca czegoś nie przewidział) za jakiś znikomy procent jego wartosci powinni być napiętnowani.

    A może to teraz taka moda żeby cwaniaki mieli się dobrze i szukając luk w otaczającej nas rzeczywistości, prawie, się bogacili? Zamiast uczciwie pracować i zapracować sobie na coś co chcą nabyć?

    18-01-2008, 11:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mo.

    @Graf - w opisanym przypadku sprzedawca nie probowal odstepowac od umowy. Po prostu po jej zawarciu (po tzw. przybiciu licytacji) zmienil towar. Troche jakbys cos kupil w sklepie, zaplacil, i juz po wniesieniu oplaty wlasciciel sklepu podmienil ci towar. Nie ma tu wiekszego znaczenia, czy sprawa wynikla na Allegro czy w sklepie osiedlowym.

    18-01-2008, 11:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mo.

    @Daanko - kwota nie ma znaczenia. Nawet gdyby to był 1 grosz prawo zostałoby złamane. Patrz drugi akapit w części "komentarz prawnika".

    18-01-2008, 12:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~XxX

    eh te allegro mialem tez dziwna sytuacje ze sprzedajacym moze nie na taki sprzet ale chodzilo o zestawy srubek na foto (zestaw 10szt tak samo w opisie zestaw srubek) zakupilem 100 takich zestaow po czym okazalo sie ze sprzedajacy przyslal 100szt twierdzac ze na aukcji sprzedawal pojedyncze sztuki (3zl za sztuke) na cale szczescie jakos doszedlem do porozumienia przez radce prawnego i odzyskalem pieniazki od tej pory czytam 3razy opis i pytam przed zalicytowaniem

    18-01-2008, 12:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaa

    Czemu w licytacji wzielo udzial tak malo osob, bo przy zakupie takiego urzadzenia trzeba sie pytac i wiekszosc pewnie to uczynila lub miala watpliwosci! Czemu nie ma odnosnika do auckji lub pelnego opisu? Wedlug mnie kupyjacy probuje wyludzic urzadzenie, a juz nie napewnoe i nie zostal oszukany, w koncu zaplacil za nie tyko 10zł!!!

    18-01-2008, 14:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaa

    Przepraszam link do aukcji jest. "Mało używana maszyna do kopania dużych drzew z bryłą korzeniową,możliwość podłączenia do małej fadromy lub ciągnika, w bardzo dobrym stanie, dodatkowo nowe prowadnice łopat. negocjacja ceny Kontakt saluk1_(at)_o2.pl lub +48 500143600"

    Licytacja w ostatnich sekundach i kto tu jest oszustem (nie doslownie) ;) Przeciez mozna bylo wczesniej zadzwonic, w koncu czlowiek nei kupowal mydla, tylko sprzet! Dziwne jest rowniez to co pisze kupujacy, ze niby zalicytowal ponad 2000 tysiace, a nawet nie upewnil sie co i jak.

    DI osmiesza sie mieszajac sie w takie sprawy!

    18-01-2008, 14:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaa

    Tak naprawde sprzedajacy mogl odstapic od umowy! :)

    18-01-2008, 14:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mo.

    @aaa - czy przeczytales caly artykul?

    - link do kopii aukcji jest (nie do oryginalu, bo ten juz zostal przeniesiony do archiwum Allegro)

    - nic nie probuje wyludzic, nie on ustalil cene wywolawcza, tylko sprzedawca, on tylko wyrazil zainteresowanie takimi warunkami oferty

    - zaplacil tyle, ile mial zaplacic wg warunkow aukcji; niewazne czy to bylo malo, duzo, czy w sam raz

    - jaki wg ciebie maja sens aukcje wystawiane od zlotowki, jesli kupujacych w nich okreslasz jako probujacych wyludzac?

    - co rozumiesz przez slowo "wyludzić"? bo niestety do kontekstu, w jakim uzywasz tego wyrazu, nie da sie dopasowac znaczenia znanego w języku polskim ( http://sjp.p(...)3udzi%E6 ); można natomiast w pelni poprawnie uzyc tego slowa wzgledem sprzedawcy

    - czy aby sam nie wystawiasz aukcji od ceny, za ktora i tak nie sprzedasz? bo nie bardzo rozumiem skąd chęć obrony tej storny transakcji, ktora zachowala sie nierzetelnie i ataku na tą stronę, ktora wypelnila wszystkie swoje obowiazki i zachowala sie w zgodzie z z warunkami transakcji

    - przeczytaj zwlaszcza sama koncowke artykulu

    18-01-2008, 14:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~olo

    Sprzedający mógł wystawić w wyzszej cenie, ustawić cenę minimalną,zrobić aukcję prywatną. Wystawił za złotówkę (mała prowizja) i aukcję potraktował jako ogłoszenie, pazerność nie popłaca. Jak uzyskał za małą cenę to podmienił towar.

    18-01-2008, 15:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy