Wystarczyło obserwować jak sobie "radził" z masowymi protestami (szczególnie zaciekawić to powinno tych, którzy nazywają go socjalistą z jakiegoś dziwnego powodu, jakby ktoś nie wiedział socjalistką byłą jego kontrkandydatka, która przegrała). Szkoda, że w Polsce ludzie o socjaliźmie wiedzą tylko tyle co usłyszeli od pisiorów.

Od początku mówiłem że ten prezydent jest stuknięty - wystarczyło poczytać co mówił na temat p2p i jak współpracuje z mafiami zarządzającymi "prawami autorskimi".


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.