
Właściwie to źle napisałem - nie proof of concept - trojan, bo proof of concept ma za zadanie demonstrację możliwości, a nie uszkadzanie.
Klasyczny przykład wirusa identycznego jak rm -rf / - czy to polecenie naprawdę byś zakwalifikował jako proof of concept?

Aha, więc jeżeli {przez pomyłkę} usunę jakiś fragment programu i spowoduję tym że będzie uszkadzał system, to jest to już tronjan? Kod proof of concept?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.