Cały problem moich szanownych przedmówców polega na tym, że zdają się nie dostrzegać treści artykułu. Pomimo ekspansji Linuksa, technologia Perceptive Pixel oraz konkurencyjna do niej Microsoft Surface (kodowa nazwa Milan) stanowią zupełnie nową jakość interfejsu. Oczywiście w obu tych technologiach daje się korzystać z klawiatury, czy to zewnętrznej, czy gustownie wyświetlanej na ekranie, ale przestała być ona - razem z myszką - podstawowym urządzeniem do wprowadzania poleceń.
Doskonale pamiętam, kiedy - jeszcze przed nauką pisania na klawiaturze (a obecnie wychodzi mi to znacznie szybciej niż pismo odręczne) - z jakim przerażeniem na nią patrzyłem. Inna sprawa, że było to jeszcze ZX Spectrum... Nauka swobodnego posługiwania się klawiaturą zajmuje początkującemu sporo czasu. Podobnie jest z myszką. Dotyczy to zwłaszcza starszych ludzi. Trudno też sobie wyobrazić kierowcę, jak jedną ręką trzyma kierownicę a drugą wystukuje polecenie na klawiaturze. Chyba że miałby oczy jak kameleon: jedno do obserwacji drogi, drugie do komputera.
Prezentowana tu technologia jest zupełnym nowvum, jest całkowicie intuicyjna, nie wymaga niemal żadnej nauki. W dodatku wydanie polecenia jest proste i nieskomplikowane. Różnica pomiędzy dotychczasowym interfejsem ekranowo - klawiaturowo - myszkowym, a Perceptive Pixel / MsSurface jest mniej więcej taka jak pomiędzy jednostrzałowym karabinem a gatlingiem. Z obu można strzelać i nawet zabić. Jednak z tego drugiego można zrobić to znacznie szybciej i bardziej komfortowo. Przypuszczam więc, że dotychczasowy interfejs zostanie po prostu rozstrzelany. Przetrwa wyłącznie jako produkt niszowy do zastosowań programistycznych, podobnie jak broń jednostrzałowa, używana przez snajperów.
Zamiast więc huraoptymistycznie poklepywać się po plecach i pokrzykiwać, że Linux górą i, że się nie damy, lepiej zabrać się za kreację alternatywnych rozwiązań. Osobiście znam przynajmniej jedną aplikację, która będzie się czuła w nowym interfejsie jak ryba w wodzie. Mam na myśli FreeMind.
@MyKRh: Po pierwsze - urządzenia, o których wspominasz (innowacyjny sposób komunikacji, itd.) są najczęściej ograniczone do wykonywania jednej, góra kilku, czynności, tym samym mają bardzo małe możliwości itd. Do czego zmierzam - wizja przyszłości takich urządzeń raczej się nie sprawdzi w dziedzinach o jakich wspominałeś (czyt. np. dla starszych osób).
A jeśli chodzi o komunikację kierowcy z urządzeniem, podczas jazdy - jak już wcześniej ktoś wspominał, linux już tam jest, więc window$ nie jest tu żadną nowością i na pewno nie jest to klawiatura i mysz leżąca na siedzeniu pasażera, a ten sam, ekran dotykowy/panel kontrolny.
Nie można ślepo z zachwytem i uwielbieniem patrzeć i słuchać Billa i jemu podobnych. Nie należy też wierzyć we wszystko co piszą mi podobni, a nawet powinno się sprawdzić rzetelność takich informacji i wtedy skomentować. Piszę to, bo jestem uczulony na wypisywane przez innych "prawdy" znaczących osób, które "przecież powinny wiedzieć najlepiej".
pozdrawiam serdecznie.
pod jakim względem rok 2008 ma być rokiem linuxa? hmm?
a o apple to bym nawet nie wspominał, bo to jest dopiero prawdziwy monopolista :)
linux w komórkach? tia w kilku kiepskich modelach motorolli ;)
czemu zawsze jak ktoś krzyczy, to musi to być dziecię które jakimś cudem linuxa zainstalowało i musi się wychwalać dookoła??
Windows wszędzie? LOL. No to, panie Gates, Microsoft musi przeportować wpierw Windowsa na platformę Nokia 6330. Czekam z niecierpliwością.
Miałem sen.
Śniłem że jadę sobie nowiutkim samochodem z szybkością zabronioną w naszym kraju. Patrzę sobie na wskazówkę jak pięknie mknie do góry i .....
nagle widzę zakręt, chcę zwolnić .... nie mogę, patrzę jaką mam szybkość a tam ...... BSOD i "przepraszamy za kłopot".
Obudziłem się zlany potem krzycząc ....
NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEE!!!!!!!!!!!
PS. Nie wymyśliłem tego. Pamiętam część swoich snów.

Gates ma w jednym rację (MZ): jeśli mówimy o urządzeniach "DLA LUDZI", to przyszłość należy do systemów z "jadalnym" interfejsem (do którego zalicza się wszystko z czym do czynienia, rękoma, oczyma, uszami i innymi końcówkami zmysłów użytkownik).
Dywagacje o obsadzie są śmieszne. Wszystkie.

P.S. Chyba, że Nostradamus (czy jak mu tam) gdzieś zapisał własne notatki na ten temat :-)
@olo
android ze swoimi aplikacjami pisanymi w javie? tja, a miało być tak pięknie. zbyt długo siedzę w mobile dev aby widzieć inne plusy oprócz tego, że być może będzie zunifikowaną platformą linux na urządzenia przenośne. kolejny system dorzucający swoje 3 grosze do wielkiego bagna mobilnej javy
"Prezentowana tu technologia jest zupełnym nowvum"
"Zamiast więc huraoptymistycznie poklepywać się po plecach i pokrzykiwać, że Linux górą i, że się nie damy, lepiej zabrać się za kreację alternatywnych rozwiązań"
Nie jest novum. Jest stara i jest wielu ludzi i organizacji, którzy teraz zajmują się jej rozwijaniem (np. NUI) pod wszelkie systemy operacyjne, bo po prostu teraz jest na nią boom.
Microsoft BTW gdy prezentował Surface to i tak był już troszkę spóźniony. :-)
BTW, piszesz cały czas o tym interfejsie, jakby to nie wiadomo co było. Nie zapominaj, że bez klawiatury sobie szybko nie popiszesz, bo klepanie w coś, co nie daje żadnej (rozsądnej) reakcji nie daje przede wszystkim pewności, że trafiłeś w klawisz i że system na dotknięcie zareagował.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.