1. Zakup i aktywacja karty SIM jest zawarciem umowy z operatorem na świadczenie usług.
2. Umowa trwa przez okres ważności karty SIM. Brak możliwości nawiązywania połączeń wychodzących nie jest końcem trwania umowy, ponieważ operator nadal świadczy usługę połączeń przychodzących.
3. Operator może pobierać od klientów opłaty za wykonane usługi oraz z tytułu kar umownych. Wysokość opłat określona jest w regulaminie świadczenia usługi oraz w cenniku i nie może być uzależniona od stanu konta czyli od "zamożności" klienta.
4. Błędne jest stwierdzenie, że pieniądze z konta przepadają lub znikają. One trafiają na konto operatora.
Jeżeli przedstawione tu tezy są słuszne, to operator, który zabiera pieniądze z konta przed upływem terminu całkowitej blokady konta, po prostu je zawłaszcza (kradnie). Proste i logiczne. Nie trzeba szukać innych interpretacji.

@CCC
Albo może stwierdzić że te niby zawłaszczone pieniądze to kara umowna za koniec możliwości wykonywania połaczeń. Innych tez nie trzeba.
Mnie, w Heyah, nie przepadają. A zwlekałem nawet z doładowaniem tak długo, że już odbierające powinny były być zablokowane.

@CCC bo póki co żaden urząd się tej praktyki nie doczepił. doczepi się to zapewne dojdzie taka klauzula. albo sobie to gdzie indziej odbiją.

U mnie w TT od 11 lat nic (chyba) nie znika. Gdybym jednak zawarl umowe, w ktorej by to znikalo, to przeciez... O co caly ten halas? Czy moge zlodzieja nazwac zlodziejem jesli podpisze z nim umowe jak, kiedy i na ile ma mnie okradac?
Coz. Widac nie warto podpisywac umow z operatorami, ktorzy probuja miec "fajny" image, w szczegolnosci w "promocyjnych" porywach.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |