Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~literka A...

    Student wydziału informatycznego pozdrawia z linuksa :) Dostałem Windowsa za free, XP i Viste, Vista aktualnie służy mi do zajmowania miejsca na dysku (chodziła moze z 2 godziny), a XP służy jako konsola :P

    29-12-2007, 18:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~rybomar

    Raz na lekcji informatyki zapytałem nauczycielki dlaczego w szkole mamy tylko windowsy. Odpowiedziała, że inne systemy są za mało popularne, nieprzydatne i zbyt trudne.

    30-12-2007, 10:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • magik
    m
    Użytkownik DI magik (244)

    nauczyciel, który boi się uczyć, żeby nie stracić autorytetu, powinien stracić pracę.

    30-12-2007, 17:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~bas

    gdzie można znaleźć nazwy szkół w których były szkolenia

    30-12-2007, 18:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~rybomar
    30-12-2007, 18:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ads

    Kapitalista
    2007-12-28 12:28

    Banda komunistów wszystko by za darmo rozdawali

    Trzy rzeczy:
    1. Open source to nie znaczy za darmo.
    2. Linuks powstał właście w kraju kapitalistycznym, bo tylko tam mógł powstać. W komunizmie nie miałbyś nawet czasu na swoje hobby, bo nawet byś nie wiedział, co to znaczy.
    3. Open source to nie tylko Linux.

    31-12-2007, 00:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~popieraczKapitalisty

    kapitalista ma rację. owszem, open source czy darmowy soft są fajne - bo są za darmo i często znacznie lepsze niż płatne odpowiedniki (truecrypt, opera, ff, openoffice - pierwsze z brzegu, sam używam). tylko że przysłowiowy medal ma dwie strony - dzięki 'wszystkiemu za darmo' powoli będą po prostu bankrutować firmy, a ludzie będą tracić pracę. czemu? bardzo proste - firmy i programiści nie będą już tak potrzebni, bo wszystko będzie za darmo i będzie naprawdę powszechne (co jest kluczowe, bo na razie dla wielu osób nadal jest to nowość) - system operacyjny, przeglądarka, strona www, program do szyfrowania itd. oczywiście do czasu aż zabraknie programistów, bo po co uczyć się latami czegoś, z czego nawet na chleb nie będzie - samej pasji i powołania do gara nie włożą, tak samo jak lekarze.
    najbliższy, internetowy przykład - strony www. branża (bardzo) powoli zabijana przez darmowe CMSy, które potrafi postawić osoba znająca podstawy php/sql i robi to za 30zł. bo po co płacić firmie/programiście, który napisze porządnego CMSa (i który na naukę poświęcił przykładowo 4 lata), jak można poprosić sąsiada, żeby zainstalował gotowca? proste równanie: coraz więcej sąsiadów = coraz mniej zleceń = firma upada = ludzie idą na bruk. i co dalej? w wieku 30-40 lat mają się przekwalifikować? czy mieszać beton na budowie?
    taki autor linuksa, dupala czy open office'a na to leje, bo jest na tyle zajebisty, że i tak zarabia krocie w dużej firmie, która prędko nie upadnie, ale co z małymi firmami?
    równie dobrze z powołania można zacząć sprzedawać za półdarmo domy i samochody - je też ktoś robi za grubą kasę, na pewno można zrobić lepsze i tańsze. można też zamknąć piekarnie i rozdawać za darmo chleb.
    tylko, że wtedy bezrobocie wzrośnie do 80%, bo nie będzie gdzie pracować - prawie wszystko będzie za darmo, to po co robić płatną wersję.
    a wtedy co? zoperuj się sam, pij wodę z kałuży, złodzieja goń sam, sam ugaś pożar? no tak, przecież mogłeś zrobić program za darmo i sprzedawać wsparcie, miałbyś na własnego lekarza, wodociąg, policjanta i strażaka (chyba, że będą darmowe odpowiedniki).

    i to jest właśnie zabijanie gospodarki - nie ma kto i czego sprzedawać, bo jest za darmo. pieniędzy więc nie ma ani sprzedawca (który zresztą jest klientem kogoś innego), ani państwo z podatków (co mnie osobiście akurat mało obchodzi). zresztą właśnie dlatego nie wolno sprzedawać bimbru, bo państwo by [---] z tego miało - tak jak programiści [---] mają przez darmowe softy.

    a teksty o wsparciu i reklamach w produktach można włożyć między bajki. przykładowa opera sobie zarabia miliony na reklamie google'a, zatrudnia dziesiątki (jak nie setki) ludzi i tylko takie firmy będą miały szansę zarobić na 'darmowości'.

    nie wiem czy udało mi się jasno przekazać to co chciałem, mam nadzieję, że tak.
    jak ktoś chce mnie zjebać i zwyzywać od troli/mocherów/innych to dziękuję, interesuje mnie tylko poważna dyskusja i argumenty za/przeciw.
    jeśli czyimś zdaniem nie mam racji - proszę o poprawki, chętnie poczytam.

    żeby uprzedzić docinki i domysły - sam jestem programistą, nie mnie oceniać czy dobrym, czy złym (żeby uprzedzić kolejne docinki i domysły - zarabiam na tym w trzech firmach), korzystam z darmowych rozwiązań kiedy tylko się da, ale z drugiej strony dostrzegam problem, który mnie martwi i który może być bolesny dla wielu osób (w tym i dla mnie).

    02-01-2008, 00:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~popieraczKapitalisty

    moherów*

    02-01-2008, 00:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    Postaram sie nie urazić i proszę o replikę :)


    powoli będą po prostu bankrutować firmy, a ludzie będą tracić pracę. czemu? bardzo proste - firmy i programiści nie będą już tak potrzebni, bo wszystko będzie za darmo i będzie naprawdę powszechne (co jest kluczowe, bo na razie dla wielu osób nadal jest to nowość) - system operacyjny, przeglądarka, strona www, program do szyfrowania itd. oczywiście do czasu aż zabraknie programistów, bo po co uczyć się latami czegoś, z czego nawet na chleb nie będzie - samej pasji i powołania do gara nie włożą, tak samo jak lekarze.
    Zawsze będą okazje i możliwości zarobienia coraz lepszych pieniędzy na programowaniu. Szczerze mówiąc nie obawiałbym się że braknie pracy dla ludzi znających się na rzeczy. Ilu niby jest programistów OpenSource co będą poświęcać swój czas jednocześnie przymierając głodem? Noi czy miejsce ludzi którym CMS czy tez inne owoce obecnej technologii internetowaj odebrały prace na pewno jest w tej branży?

    internetowy przykład - strony www. branża (bardzo) powoli zabijana przez darmowe CMSy, które potrafi postawić osoba znająca podstawy php/sql i robi to za 30zł. bo po co płacić firmie/programiście, który napisze porządnego CMSa (i który na naukę poświęcił przykładowo 4 lata), jak można poprosić sąsiada, żeby zainstalował gotowca? proste równanie: coraz więcej sąsiadów = coraz mniej zleceń = firma upada = ludzie idą na bruk.
    Firma upada... a ile firm ma żyć z pisania takich samych CMSów?? Jeżeli powstało rozwiązanie które jest darmowe i zaspokaja potrzeby nie możesz oczekiwać, że ktoś będzie Ci płacił za powtarzanie tej pracy. Pomimo to wciąż można zarobić pisząc CMS na zlecenie, czy też adaptując już istniejący do konkretnych wymagań, czy dopracowując grafike. zaryzykowałbym nawet twierdzenie że firmy powazniejsze niż garaż Franka,(które kiedyś nie słyszały o internecie a teraz koszystają z tego co za darmo) wydają na pragramistów/grafików więcej niż kiedyś. A skutkiem istnienia Joomli etc. jest to, że otrzymują o wiele lepszy produkt. Natomiast nie oszukuj sie, te korzystające z usług sąsiada nie zaplaciłyby ci więcej niż 50zł za stronke w HTMLu gdyby informatyka stała w miejscu.

    Zauważ też, że ktoś zaoszcędził parę tysiący korzystająć z joomli, pieniądze wyda gdzie indziej więc suma sumarum gospodarka jest in plus: on ma swoją strone, a piekarz sprzedał więcej ciastek (na przykład). Ewentualnie stratny może być tylko programista, który tez rozdaje swoją prace za darmo tak długo jak długo woli to niż dorabianie po godzinach.

    równie dobrze z powołania można zacząć sprzedawać za półdarmo domy i samochody - je też ktoś robi za grubą kasę, na pewno można zrobić lepsze i tańsze. można też zamknąć piekarnie i rozdawać za darmo chleb.
    tylko, że wtedy bezrobocie wzrośnie do 80%, bo nie będzie gdzie pracować - prawie wszystko będzie za darmo, to po co robić płatną wersję.

    No to dlaczego nikt tak nie robi? Fabryka nie rozda za darmo samochodów bo nikt by ich potem nie kupił. A koszt wytworzenia każdej sztuki byłby czystą stratą. Tymczasem w przypadku open source więcej użytkowników nie oznacza większych kosztów, jeśli już to zyski.

    Poza tym jakby wszystko było za darmo to i bezrobocie w okolicach 80% nie byłoby problemem. Mógłbyś sobie pierwdziec w stolek i testować GeForce 8800 albo szukać pracy żeby pieniążki mieć na koncie. I strażak pewnie by z nudów za frajer gasił pożary... Tylko że nic nigdy nie będzie za darmo. Pogramista może sobie tworzyc OS i pracowac gdzieś indziej za normalne pieniądze. Nikt tez za darmo nie da Ci czegoś czego wytwarzanie pociąga za sobą koszty.

    i to jest właśnie zabijanie gospodarki - nie ma kto i czego sprzedawać, bo jest za darmo. pieniędzy więc nie ma ani sprzedawca (który zresztą jest klientem kogoś innego), ani państwo z podatków (co mnie osobiście akurat mało obchodzi). zresztą właśnie dlatego nie wolno sprzedawać bimbru, bo państwo by [---] z tego miało - tak jak programiści [---] mają przez darmowe softy.

    Zabijanie gospodarki?? Jakoś mimo OS rynek IT rozwija się dynamiczniej niż inne.



    Podsumowując, po części rozumiem tówj lęk, jako programisty, że trzeba będzie zmienić profil działalności. Niestety czasy gdy mozna bylo zarobić znając HTML juz minęły. Nie możesz mieć żalu do nikogo, że wiedza sprzed 10 lat staje sie powszechna. dzieciak umie zainstalować windows, zrobić stronke w HTMLu czy postawić PHPBB by Przemo. I bardzo dobrze. Właśnie dzięki temu wiele komercyjnych aplikacji wciąz się rozwija. Właśnie dzięki temu mamy wybór: albo coś darmowego albo ewentualnie lepszego i płatnego. Darmowe jest lepsze? no to już kompletny wypas. I choć programiści muszą wkładać masę pracy aby być wciąz na bieżąco to właśnie ta kompletne nieograniczoność rynku pozwala informatyce tak szybko się rozwijać. Nawet najlepsza fabryka samochodów w ciągu roku nie zmonopolizuje świata. A najlepszy CMS może.

    Z mojej perspektywy (pełnego optymizmu i wiary w przyszłość człowieka) twoja wypowiedź to protest szewca przeciwko postawieniu fabryki obuwia. A rozwój gospodarki i świata to nie zmniejszanie bezrobocia, tylko ciągłe wymyślanie rozwiązań wydajniejszych, szybszych, tańszych. Dzięki temu nawet przy większym bezrobocia niż X lat temu każdy może wiecej. trzeba tylko uczciwie porównać.

    02-01-2008, 01:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~popieraczKapitalisty

    Postaram sie nie urazić i proszę o replikę :)

    dziękuję i replikuję - trochę wyrywkowo i na szybko, bo późno, a chcę spać :)

    Zawsze będą okazje i możliwości zarobienia coraz lepszych pieniędzy na programowaniu. Szczerze mówiąc nie obawiałbym się że braknie pracy dla ludzi znających się na
    rzeczy. Ilu niby jest programistów OpenSource co będą poświęcać swój czas jednocześnie przymierając głodem? Noi czy miejsce ludzi którym CMS czy tez inne owoce obecnej technologii internetowaj odebrały prace na pewno jest w tej branży?

    gratuluję optymizmu, ja go mam trochę mniej, może nawet do przesady.
    ja to widzę tak - co chwila powstają nowe programy, bądź ich kolejne wersje - w zasadzie każdy płatny program ma już darmowy, lepszy bądź gorszy odpowiednik - windows, nero, homesite, photoshop, flashfxp, explorer i masa innych. prędzej czy później te płatne zostaną wyparte przez darmowe (głównie dlatego, że są darmowe, bo kto będzie kupował coś co obok dają za darmo) i kto to będzie dalej pisał? pomijam tych co po prostu pójdą na bruk, ale przecież nikt nie będzie wiecznie zapieprzał za darmo i jadł powietrza, a jak już 90% programów będzie za free to chyba nagle 15 milionów programistów nie pójdzie z braku zajęcia pisać do NASA czy google?

    jeśli ktoś traci pracę dlatego, że coś co robi na codzień przez powiedzmy 10 lat, nagle jest rozdawane za darmo, to przykro mi, ale to nie jest jego wina. co innego gdyby jego wiedza, znajomość tematu były przestarzałe - ale tu po prostu ktoś chcąc być zajebistym zaczyna rozdawać coś za darmo (ktoś zaczyna rozdawać za darmo bułki pod cudzą piekarnią).

    Firma upada... a ile firm ma żyć z pisania takich samych CMSów?? Jeżeli powstało rozwiązanie które jest darmowe i zaspokaja potrzeby nie możesz oczekiwać, że ktoś będzie Ci płacił za powtarzanie tej pracy.

    tylko właśnie problem w tym, że to rozwiązanie kiedyś nie było darmowe. kiedyś na nim ludzie zarabiali i przestali, bo znów ktoś chcąc być zajebistym, zaczął rozdawać coś nad czym oni pracowali tygodniami. czy to samo powiesz o darmowych szablonach i grafice? tu już nie jest rysowanie 'tego samego', bo każdy wygląda inaczej, więc nie płaci się za powtarzanie tej pracy - a jednak są (i to całkiem niezłe).

    No to dlaczego nikt tak nie robi? Fabryka nie rozda za darmo samochodów bo nikt by ich potem nie kupił.

    no właśnie. ale jak programiści rozdają swoje 'samochody' i nikt ich potem nie kupuje to jest normalne?

    Tymczasem w przypadku open source więcej użytkowników nie oznacza większych kosztów, jeśli już to zyski.

    O ile nie mówimy o darmowym sofcie, bo tam o zyski trudno (przynajmniej w większości przypadków bez reklam).

    Poza tym jakby wszystko było za darmo to i bezrobocie w okolicach 80% nie byłoby problemem. Mógłbyś sobie pierwdziec w stolek i testować GeForce 8800 albo szukać pracy żeby pieniążki mieć na koncie. I strażak pewnie by z nudów za frajer gasił pożary... Tylko że nic nigdy nie będzie za darmo.

    No właśnie, nigdy wszystko nie będzie za darmo, zawsze ktoś będzie musiał na coś zarobić. tylko jak ma zarabiać programista, jak za rok jego praca będzie darmowa i ogólnodostępna, a zarabiać na niej będą mogli inni (znowu CMS za 30zł się kłania)?

    Pogramista może sobie tworzyc OS i pracowac gdzieś indziej za normalne pieniądze. Nikt tez za darmo nie da Ci czegoś czego wytwarzanie pociąga za sobą koszty.

    Wytwarzanie kosztów może i nie pociąga, ale sama nauka, często wieloletnia, soft do pracy i poświęcony czas też są jakimiś kosztami - kosztami które idą w pizdu, bo ktoś inny postanowił robić za fundację i oddać swoją pracę za darmo.

    Podsumowując, po części rozumiem tówj lęk, jako programisty, że trzeba będzie zmienić profil działalności. Niestety czasy gdy mozna bylo zarobić znając HTML juz minęły. Nie możesz mieć żalu do nikogo, że wiedza sprzed 10 lat staje sie powszechna. dzieciak umie zainstalować windows, zrobić stronke w HTMLu czy postawić PHPBB by Przemo. I bardzo dobrze. Właśnie dzięki temu wiele komercyjnych aplikacji wciąz się rozwija. Właśnie dzięki temu mamy wybór: albo coś darmowego albo ewentualnie lepszego i płatnego. Darmowe jest lepsze? no to już kompletny wypas.

    zmiany profilu działalności jakoś strasznie się nie boję, zwłaszcza że jako ogrodnik ;) ale absolutnie nie mam pretensji o to, że technologia się rozwija, nie mam też żalu o to, że WIEDZA staje się powszechna bo to jest normalne i oczywiste. ale właśnie - wiedza. w przypadku darmowego softu jaka wiedza wchodzi w grę? jak zainstalować klientowi cudzy program i wziąć za to kasę? to jest zarabianie na cudzej wiedzy, bez posiadania w zasadzie własnej - czy to jest uczciwe w stosunku do tych, którzy poświęcali od cholery czasu na naukę? moim zdaniem nie bardzo.

    Z mojej perspektywy (pełnego optymizmu i wiary w przyszłość człowieka) twoja wypowiedź to protest szewca przeciwko postawieniu fabryki obuwia.

    No właśnie nie do końca dobre porównanie, bo fabryka obuwia nie rozdaje swoich butów za darmo.

    tak się czytam i ze strachem zauważam, że zacząłem pisać jak wszyscy nawiedzeni anty-p2p. jednak stając po drugiej stronie barykady, zaczynam ze smutkiem widzieć, że i oni mają trochę racji...
    pora spać

    02-01-2008, 03:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~popieraczKapitalisty

    żeby nie było na mnie - zjadło mi wszystkie htmlowe znaczniki, więc nie ma kursywy przy cytatach i ciężko się czyta, ale dacie radę ;)

    02-01-2008, 03:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Linux since 1998

    Tylko Windows XP jako tania konsola do gier (nie stać mnie na PS). Poza tym do wszystkiego Wolne Oprogramowanie.

    02-01-2008, 12:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~vytah

    Powiem tak:
    1. OpenSource ma służyć przede wszystkim jako napęd do konkurencji
    2. Fanatyków piszących dla idei genialne rozwiązania nie ma wielu, większość tych genialnych rozwiązań dostaje sensowną postać w firmach, gdzie jest czas, pieniądze i koordynacja
    3. OpenSource nie ma wielkich szans w sektorach wymagających specjalistycznych rozwiązań - AutoCAD ma mnóstwo lat a jeszcze żaden opensourcowy program go nie dogonił. Podobnie Corel. Dreamweaver. Flash. Oprogramowanie stosowane w wojsku, instytucjach badawczych, translatory, rozpoznawanie mowy, OCR... No i gry (wielce "specjalistyczne" rozwiązanie). Roboty dla programistów jest jeszcze mnóstwo, bo w tych sektorach opensource jeszcze closedsourcowi nie grozi

    A zresztą ile programiści microsoftu zarobili na polskich użytkownikach domowych? ;P

    No i zawsze jest support, programy partnerskie itp. - myślisz że programiści w Mozilli, RedHacie czy Novellu robią za darmo? Chcesz za free, to ciągniesz openSuSE czy CentOSa. Chcesz mieć niezawodność i wsparcie za wszelką cenę - to płacisz.

    I to jest kapitalizm w najczystszej postaci :) Uzależnić za darmo, a jak chcą pomocy, to ssać kasę :)

    Za te pieniądze, co MS zarobił, to powinien wypuszczać lepszy soft.

    02-01-2008, 23:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~vytah

    dodam jeszcze takie coś: dają za darmo soft to biorę, zabronić rozdawania nie mogę, w końcu to wolny kraj (nie ważne który).

    Systemów operacyjnych nie będę pisał, nie będę robił stron WWW, bo mnie to nie interesuje, wolę pisać aplikacje - tu wciąż będzie istniał rynek. Nawet na freeware da się nieźle zarobić, ale już nie będę tego tematu drążył.

    A komunistą czy innym lewicowcem nie jestem. Używam Linuksa na stałe od roku, a poglądy mam liberalno-prawicowe.

    02-01-2008, 23:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~raj

    @popieraczKapitalisty: absolutnie sie z toba nie zgadzam. Ty wychodzisz - najkrócej mówiąc - z takiego założenia, że ponieważ ty potrafisz coś robić i bierzesz za to pieniądze, to ktoś inny nie ma prawa rozdawać tego samego za darmo, bo "psuje" ci rynek. Jest to myślenie idiotyczne. Znajdź sobie takie pole działalności, gdzie nie będziesz miał darmowej konkurencji. Pisz oprogramowanie "pod klucz" dla konkretnego klienta. Zamiast np. CMS-a ogólnego zastosowania skontaktuj się z jakąś uczelnią i napisz dla niej specjalizowany system do publikowania na stronach planów i rozkładów zajęć. Dostosowany do specyfiki tej konkretnej uczelni, dróg przepływu informacji w tej uczelni, obowiązujących procedur, osób uprawnionych do modyfikacji danych itp. Nikt ci wtedy rynku nie zabierze bo nikt produktu dla jednego, specyficznego klienta nie zrobi za darmo. A że to wymaga więcej pracy niż napisanie ogólnego CMS-a dla wszystkich, czyli dla nikogo? Oczywiście że tak - a czy ktoś mówił, że musisz mieć łatwo?

    03-01-2008, 20:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy