Swoją drogą to co się teraz dzieje we Francji, pokazuje, że to wcale nie jest śmieszne. U nas też były gierto-matoły, które wierzyły w smoka wawelskiego, na szczęście okazało się, że *większość* jeszcze myśli. Całkowitej cenzury internetu nie uda się wprowadzić - zawsze będą serwery i protokoły, które będą to omijać. Pytanie tylko jaki to ma sens. Paru skończonych debili z IFPI chce zamienić Unię w drugie Chiny? Że też żaden z nich nie pomyślał o zniesieniu poczwórnego opodatkowania gdzie do zwykłych cen są doliczane opłaty "na wszelki wypadek od piractwa" - każdy jest z założenia złodziejem (nagrywarki, nośniki, łącze, zakup oryginalnej muzyki). Normalnie wstyd nazywać ich złodziejami, bo nawet złodzieje mają jakiś kodeks honorowy. To po prostu banda żałosnych impotentów.
TAK JEST! WRESZCIE!
koniec z tym udostępnianiem linuksów na torrencie ;-), koniec z udostępnianiem przez Jamendo muzyki w torrencie.
BA zdelegalizować wszystkie instytucje korzystające z P2P, ot choćby po jaką cholerę nam NASA która korzysta z protokołu torrent [było kiedyś na DI o tym].
ciekawe kiedy wreszcie ci ludzie zrozumieją że internet działa inaczej niż ulica. Tu nie da się czegoś zablokować bo zaraz powstanie 10 alternatyw w to miejsce. I powstaną przede wszystkim nie po to by dalej ułatwiać piractwo tylko po to by udowodnić że takie zakazy na nic się zdadzą.
Przed wyborami prezydenckimi we Francji miałem wrażenie, że Sarkozy to lepszy kandydat niż Royal.
Ale teraz mam wątpliwości. Obecnie we Francji i Wielkiej Brytanii postępuje inwigilacja społeczeństwa.
The Big Brother State:
http://youtube.com/watch?v=jJTLL1UjvfU
Ci, którzy tego nie widzieli, koniecznie powinni zobaczyć.
I dobrze niech blokują, skończy sie zapychanie internetu tym całym gównem.
Jakoś nie mam problemu z pobraniem obrazu linuksa po http czy ftp - jest tyle mirrorów że zawsze się jakiś znajdzie. Torrent nie był i nie będzie mi nigdy potrzebny.
Czemu zawsze jak piszą taki tekst nagle znajduję sie masa ludzi co pobierają tylko legalne rzeczy - ja nie znam nikogo takiego.
Panowie Po co takie rozprawy tu toczycie.
Zaóważcie ze DRM idzie powoli w niepamiec a co za tym idzie kolejny brak kontroli kto i gdzie jakiej muzyki słucha.
Skoro DRM mozna traktowac juz jako historie to z nudów politycy oraz Wielkie Wytwórnie Mediow z nodow znowu wymyslają sposób na utrudnianie słuchania nam muzyki.
Dobrze qwa od dzis nie bede słuchał juz muzyki

Zakład, że połowa europosłów ma eMule, Azureusa lub BearShare? :P
Grabią sobie.
Mogą sobie pozwolić na to wszystko tylko tak długo, jak my - konsumenci, będziemy się zgadzać być tępą, bezmózgą masą.
Ostatecznie to my mamy najważniejsze oręże walki - nasze portfele (możemy nie kupować u bandytów) i głosy wyborcze (możemy żądać i egzekwować od polityków uwzględniania naszych interesów, a nie jakiejś kliki). To od nas zależy, czy wykorzystamy te atuty w naszej obronie, czy pozwolimy się, jak owce, zaprowadzić na rzeź.
Hehe... no gratuluje pomysłowości - wiać że komuś się nudzi :-D...
Zamiast blokować zakładali [lub przynajmniej ułatwiliby] zakładanie sklepów on-line z możliwością ściągania muzy czy filmów - ale to dla nich za trudne, nie potrafią myśleć w nowych kategoriach, nie widzą możliwości rozwoju...
Proponuję wrócić do ery kamienia łupanego - 0 energetyki, czyste środowisko, może nawet jakiego dinozaura uda się odhodować :-P - chociaż w sumie wystarczy postawić na tym miejscu ludzi z IFPI - prawie na to samo wyjdzie:-D
zacznijmy od tego, że nikt za nikogo nie może decydować, gdzie kliknąć, czy którą stronę otworzyć - chyba jest coś takiego jak prawa człowieka.
Zakazać używania sieci p2p, to tak jakby zakazać oglądania plików graficznych .jpg - wszystkie inne można tylko przy .jpg trzeba zamykać oczy :)
Powinni zakazać używania internetu bo to internet jest winny łamania prawa!!! :)
Prawda jest taka że molochy muzyczne stają się jeszcze bardziej pazerne na kase i tyle. Powinni zmniejszyć ceny płyt muzycznych, żeby nie dać powodudu do ściągania muzy z warez.
Moim zdaniem ludzie powinni pokazać kto tu jest najważniejszy: molochy muzyczne czy kupujący!!! i nie kupować żadnej muzy przez rok!!! nie chodzić do kina przez rok, tak żeby zrozumieli że bez klienta nic nie bedą mieli i trzeba go szanować a nie dymać.
Liczę że są jeszcze w Unii ludzie którzy nie siedzą w kieszeni takich konsorcji i molochów muzycznych, myślą logicznie i nie ulegają ich wpływom!!!.
Jakby ktoś z was wziął uczciwą i tłustą koperte!!!! od potentatów muzyczno-filmowych, za to żeby robić koło pióra sieciom p2p, internetowi itp. to też byście byli przeciwni p2p - lewe pieniądze każdego oczadzą!!!!
Ja bym sie nad tym zastanowił:
- jesli ktos jest przeciwny p2p i chce zakazać uzywania nawet do legalnych celów (legalna muza , legalny soft , legalna TV,legalne radio, legalna wymiana czegokolwiek)
to pada pytanie - od kogo?, jak często? i ile wziął aby tak się zachowywać i tak bruździć! innych.
Pada też drugie pytanie - kto na tym najwięcej zarobi?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.