Przecież wystarczy poczytać Wikipedię, by przekonać się, że jest przepełniona ideologią, nieprawdami, półprawdami itp.itd. A porównania do Britanniki? Sam pisałem o tym newsa. I o tym, że kilka miesięcy później autorzy porównań przyznali, że źle przeprowadzili swoje badania, więc wypadły one na korzyść Wikipedii. No, ale o tej drugiej informacji już się nie pamięta. Bo Wales, były akwizytor, wie, w jaki sposób tworzyć "kultowe" towary, których nie wolno tknąć. Moim zdaniem Wikipedia to jedno z najbardziej szkodliwych zjawisk w Sieci. Niesie bowiem ze sobą pseudowiedzę, która, dzięki kultowemu statusowi Wikipedii, staje się prawdą objawioną. A tłumy lubią prawdy objawione, nawet, jeśli z prawdą mają one tyle wspólnego, co PiS z liberalizmem.
kolega wikihater patologicznie nie znosi Wikipedii i ładuje ten (ciągle ten sam komentarz) gdzie popadnie, nie patrząc, czy ma to sens...
Mieni tylko dziwi czego ten naukowiec zamiast pomyśleć zebrać niezbędne dane o dyskach twardych odrazu opracował "skuteczny pomysł rozwiązania" swego problemu. Przecież nie było diagnozy poprawnej - jakby poczytał to by wiedział że w środku musi być idealna czystość żadnych cieczy, pary czy pyłów tam nie może być - pzdr.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.