Pomijając kwestie konfliktu, czy IE powinno być dołączone do systemu jest jeszcze jedna sprawa. Windows bardzo intensywnie korzysta z IE - od wyświetlania folderów, poprzez wszelkie narzędzia konfiguracji systemu aż po wszelkie aplikacje codziennego użytku - Outlook (o ile ktoś z niego korzysta), Tlen, GG..
Tak więc wykluczenie IE z Windowsa byłoby dość trudną operacją. Zastąpienie go zestawem menedżerem plików i systemem wyświetlania informacji wymagałoby raczej dużego nakładu pracy jak również prawdopodobnie zwiększyłoby rozmiary systemu, tak samo dyskowe jak i zasobowe. Bo nie sądzę, żeby dali tak łatwo wykoleić IE z własnego systemu. Chyba, że się wycwanią i wstawią okrojonego IE 4.0, co cofnie XP i Wiśtę do epoki Win98..
Chociaż kto wie, może kiedyś jednak dane nam będzie doczekać się ze strony MS czegoś dopracowanego, oczywiście oprócz logo..
Zawsze silnik renderujący może pozostać, oby MS nie wciskał na siłę IE. Kiedyś miałem coś takiego, że pomimo zainstalowanego FF, po kliknięciu w link na GG odpalał mi się IE. Czy tak powinno być? Moim zdaniem nie.
A co do dołączania IE do windowsa, na pewno nikt nie powinien decydować co jest na płytce instalacyjnej a co nie. Za to powinni zmusić MS do usunięcia IE ze standardowej instalacji. Albo jako opcja przy instalacji albo w ogóle oddzielnie instalowane po skończeniu instalacji windowsa.
...a miejcie sobie te IE...
...tylko później nie płaczcie, że jesteście DDOSowani przez "komputery zombi" i wam sieć wolno albo wcale nie działa; nie płaczcie także nad ilością spamu, trojanów itp.
W końcu ilu użytkowników IE zdaje sobie sprawę, że wysyła spam i 'pakieciki'? ;]
@plum: rzeczywiście firma Microsoft pracuje nad 'minimalnym Windowsem' problem w tym, że samo jądro systemu zajmuje im tyle co niektóre pełne dystrybucje Linuxa
IE -> niech sobie bedzie kto chce to i tak zianstaluje swoje, problem by byl gdyby sie nie dalo zainstalowac alternatywy ;)
Jedyne do czego powinni ich zmusic to do przestrzegania standardow zeby wreszcie piszac WWW nie tracic czasu na szukanie obejscia i pisaniu duzo wiekszej ilosci kodu tylko po to zeby w IE chodzilo dobrze.
Coz...marzenia scietej glowy ehh ;)

Nie wychodzi liczba "supermnoga". bo "windows" to wyraz zaimportowany wprost z angielskiego ja radio np. Kiedyś też się go nie odmieniało, a teraz już jest to uważane za poprawne. Język to coś dynamicznego.
A wracając do tematu, to np nie można zrobić update systemu bez IE. Gdy się wchodzi na stronę MS to bez IE się jej nie obejrzy. Nie można go też wyrzucić całkiem i to jest zdecydowanie nadużycie, bo w sumie niby czemu nie? To tak jakby do kupowanego samochodu dostawać obowiązkowo do używania radio odbierające dobrze wyłącznie Radio Maryja, a jak ktoś chce inne to niech sobie kupuje, ale to co jest i tak musi zostawić.
@jak
> A do Linuksów dodają jakieś OpenOffice'y, FireFox'y i masę innych programów!
> Ale poczekajmy na wynik. Bo on może być zaskakujący...
1. Linux to tylko kernel..
2. Oczywiście nie tylko OpenOffice i nie tylko Firefoxa, możesz se wybrać i nie musisz z Firefoxa korzystać - możesz go odinstalować albo nie instalować. Co do Office masz jeszcze np. KOffice, GOffice itd.
--------------
<br/> ;Co do IE, to niech sobie będzie ale niech trzyma się standardów w3c i powinien dać się odinstalować, ewentualnie na płycie z Windowsem powinno być kilka instalek najpopularniejszych przeglądarek..
Cały problem właśnie polega na standardach. Firmy zajmujące tworzeniem się stron tracą przez IE duże pieniądze: webmasterzy muszą poświęcać swój czas na przerabianie stron tak, żeby zadziałały w IE, a ten czas kosztuje.
I to nie jest tak, że przecież każdy może sobie zainstalować dowolną przeglądarkę. Owszem, jest to możliwe, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że jest bardzo dużo ludzi, którzy nie wiedzą, co to jest przeglądarka (ja tu klikam w to niebieskie 'e' i mam internet).
Pomijam już zagrożenia, wiążące się z używaniem dziurawego IE...
>>Koszt niepoprawnego oprogramowania jest wliczony w cenę Windowsa co zawyża jego cenę.
Żałosne. Kupujesz pakiet - w nim masz te jądro, powłokę graficzną i podstawowe oprogramowanie. Nie chcesz takiego pakietu - NIE KUPUJ! Chcesz same jądro z powłoką graficzną - zwróć się do producenta. Może wysłucha twej prośby i sprzeda to 5zł taniej. A jeśli nie - straci klienta. I tyle.
>>Chodzi o to, że Microsoft ma pozycję dominującą, którą poprzez sprytnie dobrane "cechy" MSIE monopolizuje rynek przeglądarek.
To chyba trzeba rozbić monopol Windows w pierwszej kolejności, czyż nie?
>>Kiedyś miałem coś takiego, że pomimo zainstalowanego FF, po kliknięciu w link na GG odpalał mi się IE. Czy tak powinno być? Moim zdaniem nie.
To jest wina GG i z omawianą sprawą ma mało wspólnego.
>>Nie można go też wyrzucić całkiem i to jest zdecydowanie nadużycie, bo w sumie niby czemu nie?
IE jest zintegrowane z Eksploratorem Windows - menedżerem plików. Czyli technicznie wywalić IE się nie da.
>>ewentualnie na płycie z Windowsem powinno być kilka instalek najpopularniejszych przeglądarek..
A na płytach z dystrybucjami (tak, o dystrybucje mi chodziło, ale wy się czepiacie, mimo że wiecie, o co chodzi) Linuksa instalator IE!
Szanujcie wolność.
>>I to nie jest tak, że przecież każdy może sobie zainstalować dowolną przeglądarkę. Owszem, jest to możliwe, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że jest bardzo dużo ludzi, którzy nie wiedzą, co to jest przeglądarka (ja tu klikam w to niebieskie 'e' i mam internet).
I co z tego? To jest problem TYCH LUDZI i ich niewiedzy.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.