Zapewne planami i realizacją zajmie się firma, która dziwnym trafem posiada pakiet kontrolny po stronie francuskiej.
Centralizacja też brzmi pięknie - przykładem jest "błękitna linia" łatwość załatwienia tam problemów jaka jest każdy widzi. Nie mówiąc już o innych centralizacja np. banków gdzie nawet dyr. oddziału nie jest w stanie negocjować warunków usługi dla dobrych klientów bo to musi "centrala zatwierdzić" (zapewne tak w ok. miesiąc jeśli w ogóle ...).
Powodzenia życzę w wyciąganiu kapitału grupy TP do Francji - wygląda na to, że procedura ta ma się jak najlepiej.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.