Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • gotar
    m
    Użytkownik DI gotar (243)

    Biorąc pod uwagę fakt, iż użytkownicy P2P stanowią największe obciążenie sieci (co wie każdy ISP), w zamian za 'legalną' możliwość (i wręcz obowiązek) wycięcia P2P każdemu, kto nie płaci owego podatku, ISP wzięliby ten koszt na siebie. Innymi słowy: to nie każdy by musiał płacić, tylko ten kto nie korzysta z P2P miałby taniej. Podobnie było z podatkiem Religi, ktory wzięły na siebie firmy ubezpieczeniowe nie podnosząc OC. Zapytacie, jaka jest różnica, skoro teraz też można stworzyć tańszy pakiet dostępu do Internetu bez P2P? Ano taka, że ktoś by się musiał podjąc zdefiniowania tej 'usługi'. Gdyby było to zdefiniowane w przepisach, ISP odchodzi problem formalno-prawny.

    06-12-2007, 14:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sadsadsad

    12 zł to taniocha ... nawet jak na polskie standardy, a co dopiero na zachodzie ?! Grosze, a muzyki ściągasz ile tylko zechcesz. Super!

    06-12-2007, 14:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Adam

    Idiotyczne. A jakim artysta i po ile placic z tego podatku? Lepiej utworzcie w koncu rynek taniej i wolnej od DRM muzyki. Niech piosenki beda po 2 zl. Jezeli album ma 10 piosenek to jego koszt wynioslby 20 zl. Tanio i sensownie.

    06-12-2007, 15:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~j0sh

    Ok, wszystko fajnie. Tylko że niektórzy używają P2P do ściągania legalnych rzeczy - Muzyka z Jamendo, dystrybucje Linuxa.. Te i wiele innych zwykle wrzucają na torrenta ludzie, których nie stać na opłacenie serwera, ew. mają ograniczone pasmo (stronka i plik .torrent ok, całe archiwum już nie bardzo). Więc w tym momencie pokrzywdzone mogą być nie tylko mniejsze wytwórnie, ale również ludzie korzystający z P2P do celów, w którym ta sieć (oficjalnie :P ) została stworzona - dzielenie się legalną treścią i własną twórczością..

    06-12-2007, 15:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kwiryniusz
    m
    Użytkownik DI Kwiryniusz (207)

    @gotar
    Niestety, ale Twój pomysł jest niezbyt sensowny:
    Ograniczanie p2p niczego nie rozwiąże, ponieważ wcale nie trzeba uzywac p2p żeyby wymieniac pliki, a 'piratt' to takie stworzenie, które zawsze będzie chciało ominąć zabezpieczenia.
    Już w tej chwili funkcjonują p2m czy inne takie.
    Poza tym, projekt poprawki uwazględnia każdą formę wymiany (czyli np. poprzez protokół http).
    ISP nie ma możliwości ograniczyć klientowi wyłacznie połaczeń p2p służących do wymiany plików chronionych prawem autorskim innych twórców - tak jak Chiny nie potrafią skutecznie zablokować skype'a.

    06-12-2007, 16:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kwiryniusz
    m
    Użytkownik DI Kwiryniusz (207)

    @j0sh Myśle, ze przesadzasz troche.
    Trudno mówic o 'pokrzywdzeniu' kogokolwiek przez wprowadzenie takiej opłaty.
    Problem pokrzywdzenia może wystepować jedynie podczas podziału łupów - ale to już kwestia konkretnych uregulowań prawnych, a nie samej 'idei' sposobu regulowania opłat przez konsumenta.

    06-12-2007, 16:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ja.

    A skończy się tak, że trzeba będzie płacić a i tak będzie to nielegalne. Tak jak u nas - w każdym nośniku danych jest procent dla tfurcuf a i tak jak odwiedzi cię policja to się okaże żeś jest pirat i złodziej. I kto tu kogo rżnie w tyłek?

    06-12-2007, 16:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lol

    #Kwiryniusz. Jak to nie ma mowy o pokrzywdzeniu? Jeśli ja na przykład nie ściągam muzy ani filmów tylko raz na jakiś czas sobie ściągnę jakieś iso z linuksem to jakim prawem mam płacić za ściganie muzy, której przeciez nie ściągam. Będzie tak jak teraz, kupujesz płyte na której sobie nagrasz własnoręcznie zrobione fotki a i tak płacisz w cenie podatek na twórców których podobno okradasz.

    06-12-2007, 16:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kwiryniusz
    m
    Użytkownik DI Kwiryniusz (207)

    @lol nie będzie nikt pokrzywdzony.
    Podatki płacisz tez min. na oswietlenie ulic - bez względu na to, czy wychodzisz z domu po zmroku czy nie.


    Nie powinno nikogo interesować w jaki sposób korzystasz z sieci, a tym samym jakie dane przesyłasz.
    Masz taką możliwość, i za taka mozliwośc płacisz.

    Poza tym, jesli taka forma 'wymiany' stałaby się legalna, to nie sadzę, zby w ciagu roku czasu od wprowadzenia danej regulacji znalazł się uzytkownik Sieci, który by z niej nie nauczył sie efektywnie korzystac.

    06-12-2007, 16:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pengo

    właśnie, a co z tymi co wykorzystują p2p do:

    - pobierania legalnej muzy;
    - wymiana szyfrowanych danych miedzy punktami;
    - pobieranie legalnego softu;
    - oglądanie legalnego TV;

    Połączenia typu p2p (peer to peer) to nie tylko
    torrenty i sieci edonkey, ale też bezposrednia wymiana danych (np. w gg).

    Moim zdaniem autorzy powinni sami sprzedawać swoją muze w mp3. Powinni odciąć się od molochów muzycznych. Muza była by totalnie tania i każdy by mógł kupić.
    Każdy mp3 powinien być podpisany cyfrowo dla konkretnej kupującej osoby - taki numer seryjny.
    Sądzę że gdyby muza była tania to nikomu by do głowy nie przyszło ściągać muze z warez, tylko wysłał by sms'a pobrał hasło dostępu do pliku i zassał.
    proste?

    06-12-2007, 16:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    Jeśli są w stanie za 12 zł zalegalizować w pelni wymiane to czemu album online dalej kosztuje 20-30 czy więcej???

    Po prostu policja powiedziala żeby spieperzali z chorym lekko pomyslem ścigania wiekszości obywateli, to wymyslili sobie sposó jak zmusic ludzi do zakupu ich muzyki...

    06-12-2007, 17:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv~

    "Uzyskane w ten sposób środki dzielone byłyby między kompozytorów i artystów"

    Na podstawie arbitralnych decyzji jakiegoś ciała o tym, czy dana osoba jest artystą czy nie. A może trzeba by się rejestrować w jakimś ichnim zaiksie?

    Chyba nie tędy droga...

    06-12-2007, 18:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kwiryniusz
    m
    Użytkownik DI Kwiryniusz (207)

    @Wesoly
    dlatego kosztuje 20-30 i wiecej, że album online MOŻESZ kupic, a tym samym sprzedaż jego jest na relatywnie niewyskoim poziomie. Natomiast 12zł MUSISZ (w zamysle) zapłacic chcąc korzystac z dostepu do Netu, co znacząco poprawia wpływy, ponieważ wymusza opłate na tych osobach, które nigdy nie kupują muzyki - co nie przeszkadza im ja kopiowac.
    w efekcie im więcej kasy płynie do Twórców, tym pojedyńcza 'składka' może być niższa.
    Proste?

    Z tego samego powodu połaczneia z budek tel. sa droższe od tych, które wykonujesz jako abonent.
    Dlatego też płacąc abonament RTV możesz oglądać filmy, które nie sa przerywane reklamami, etc., etc., ...

    06-12-2007, 18:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    @Kwiryniusz
    W sumie fakt. Znów sie bedą wszyscy składać na uzywających. Nawet podzial środków będzie taki jak w systemie podatkowym... nielogiczny :)

    06-12-2007, 21:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Antak

    To już lepszym pomysłem wydaje mi sie wprowadzenie przez wytwórnie oficjalnych stron z torrentami na abonament i dzięki takiej stronie mogą ze wszystko wyliczyć nawet zyski dla danego artysty. Przy tym rozwiązaniu każdy by był happy bo ci co ściągają płacili by sobie abonament i ściągali w legalny sposób. Ci co nie chcą sciągać w ogóle by nie ściągali a wytwórnie w łatwy sposób mogły by policzyć zysk dla danego artysty. Ale niestety to są tylko moje wypociny i żaden konkretny człowiek z jakiejś porządnej wytwórni nigdy tego nie przeczyta.

    06-12-2007, 21:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy