Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Kwiryniusz
    m
    Użytkownik DI Kwiryniusz (207)

    @Antak
    wybacz, ale Twój pomysł nie ma większego sensu.
    Ty proponujesz, uruchomienie płatnych serwisów, po ściagnięciu z których i tak muzyka trafi na bezpłatne trackery, do ed2k, i innych sieci.
    Nie w tym problem, żeby wymyślac coraz to nowe formy handlu, tylko doprowadzic do tego, żeby potencjalny 'pirat' miał jednak udział w kosztach ponoszonych przez Twórców.

    Poza tym komentarze pod tym niusem dość jednoznacznie wskazują na to, że jakakolwiek próba pozostawienia finansowego wyboru uzytkownikowi będzie prowadzić do omijania wnoszenia oplat.

    Wstyd mi za Was - Polacy, którym żal zapłacic 12zł (nawet na flaszkę sporo za mało) miesięcznie za to, zeby ktoś, z czyjej twórczości korzystacie dostał wynagrodzenie za swoją pracę.
    Wstyd, bo osoby, które stać na dostep do Netu nie utrzymuja się z zasiłków rodzinnych, nie przymierają głodem, i nie posyłają dzieci do szkoły w ubraniach po starszym rodzeństwie.

    Kiedy czytam takie posty, to zaczynam żywić sympatię do RIAA MPAA i tych wszystkich innych wydrwigroszy.
    Jesteście tacy sami jak oni, tyle, ze z mniejszymi mozliwościami. I to jest jak się okazuje - jedyna róznica.

    06-12-2007, 22:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv~

    "Wstyd mi za Was - Polacy, którym żal zapłacic 12zł (nawet na flaszkę sporo za mało) miesięcznie za to, zeby ktoś, z czyjej twórczości korzystacie dostał wynagrodzenie za swoją pracę."

    "korzysta cie"? Piszesz za siebie, prawda?

    I oczywiście nie ma powodu, by wprowadzać podatek "12zł", bo taki podatek już jest od bardzo dawna. Nazywa się Copyright Levies.

    06-12-2007, 22:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    Dużo osób wyrzuca papierek po gumie na ulice: dołożyć podatek.Ktoś pluje: podatek. Ktoś ukradnie samochód: PODATEK na odszkodowanie dla ofiary!

    Czy to jedyne rozwiązanie? Sprawić że jak za dawnych czasów wszyscy zaplaca za wszystko to nic się już nie będzie dalo ukraśc?

    Ja akurat czesto kupuje i tą droga muzyke czy też gry komputerowe... oryginalne, choć z reguły najpierw jest pirat. Ale i tak nie wydaje 144zl co rok na ten cel, a nawet jeśli to nie trafiają do Dody za to że leci w radio....

    06-12-2007, 22:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kolosalny

    "12 zł" przekazywane bezpośrednio artystom przez miliny użytkowników p2p mogło by dać im dużo do myślenia. Jestem za, bo to była by duża szansa na odcięcie pasożytów-pośredników niby to chroniących, ale artystów przed kasą i klientów przed wolnym rynkiem :/

    06-12-2007, 23:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    Taki podatek byłby już ostatecznym końcem wolnego rynku i jakiegokolwiek wynagradzania autorów wg jakości....

    06-12-2007, 23:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kosiar

    Już ja widzę jak te pieniądze dostaliby artyści...
    Znów zgarnąłby je jakiś ZAIKS czy inne ustrojstwo. A artyści dalej będą dostawać grosze za swoją muzykę.

    07-12-2007, 01:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kwiryniusz
    m
    Użytkownik DI Kwiryniusz (207)

    @Wesoly
    Taki podatek od papierków i plucia juz płacisz - w koncu ktoś finansuje sprzatanie ulic i płaci tym wszystkim zamiataczom, którzy musza to sprzątnąć. Jak uważasz, skąd gmina ma pieniądze na te działania jak nie z Twoich (i WSZYSTKICH innych) podatków?
    A Ty myśłałeś, ze to znika z ulic samo?

    BTW zastanawiałes się kiedyś, czym jest tak naprawdę tzn. 'opłata klimatyczna', która maja obwoiązek wnosic wszyscy przyjeżdżający do miasta lub gminy?
    To pomysl teraz o wzrastajacej wraz z turystami, liczbie śmieci do sprzatniecia, i wszystkich innych takich pierdółkach zycia codziennego jak produkowanie ścieków i innych takich rzeczy, za których utylizację trzeba zapłacic.

    Podatek na odszkodowanie dla ofiary tez płacisz - wykupując polise u tego samego ubezpieczyciela.
    A Ty myslałes, ze taki PZU czy inna 'Polisa' wypłaci komuś odszkodowanie w wyskości 10tys za to, ze zapłacił im kilka składek po dychu?
    Przeciez skądś te pieniądze muszą mieć. A skądniby? to proste: ze składek tych wszystkich klientów, którzy aktualnie nie dostaja odszkodowań (i/lub nigdy ich nie wezmą).

    'Kupujesz i nie wydajesz' - piszesz, - 'a jeśli juz to nie trafi to do Dody za to, ze spiewa w radio'
    To ja polecam może przeczytanie i przeanalizowanie jeszcze raz tej poprawki.
    Tam nie było mowy o depenalizacji zastosowań komercyjnych - zatem za komercyjne wykonania ta 'składka' nie byłaby wspomagała kieszeni takich tfurców(sic!) jak Doda.

    @Wesoly, żyjesz w społeczeństwie - czy Ci sie to podoba czy nie, i musisz sie liczyć z tym, ze płacisz, i będziesz płacił za wiele 'usług' w sposób inny, niż wymyslił to wolny rynek - inaczej się poprostu nie da.
    A jesli chcesz, żeby Twoje składki docierały do okreslonych twórców, to wymysl moze i opatentuj (nie kpię tym razem) jakis skuteczniejszy niz obecnie sposób głosowania, opinowania, czy wogóle interakcji z mediami. Tak, zeby NIKT nie był tutaj poszkodowany - nie tylko Twoje poczucie wolności w nagradzaniu twórców.

    07-12-2007, 02:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kwiryniusz
    m
    Użytkownik DI Kwiryniusz (207)

    acha.
    @Wesoly, nie zauwazyłem, zeby była tutaj mowa o zlikwidowaniu sklepów z płytami, handlu muzyka ze stacjami radiowymi czy tv....
    Mysle, ze panikujesz nieco, tworząc apokaliptyczna wizję likwidacji wolnego rynku.

    Inna sprawa, ze straszliwie dużo głosów słyszę i czytam, mówiacych o 'ograniczaniu wolności', 'hamowaniu kultury', 'ogólnodostepności dóbr kultury' etc., natomiast sporo mniej juz głosów za tym, zeby cos za ta 'ogólnodostepność' zapłacić - chocby symbolicznie.

    Szkoda, ze wzmiankowani przezemnie wczesniej ludzie nie potrafia jakoś zrozumiec, że ktoś kto to tworzy i wykonuje tez musi i powinien z czegos zyć.
    Ale cóz... okazuje sie, ze tylko konsument (czyli 'ja') ma do tego prawo. Jakież to.... polskie. :-(

    BTW a zastanowiłes sie, ile kosztuje ciagłe ściganie takich piratów?
    Jak myslisz, czy koszty ponoszone przez policje, sądy i inne takie instytucje (czyli przez podatnika) bedą dużo niższe od tyh 12pln, kiedy Twórcy bedą naprawde zmuszeni (dzięki Tobie również) do ciągłego egzekwowania swoich praw?

    Myślisz, ze wpłynie to znacząco na poprawę Twojego samopoczucia i wolności podczas korzystania z Internetu?

    07-12-2007, 02:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jrs

    Coś mi się wydaje, że z tym p[datkiem będzie jak z copyright levies - zamiast do twórców bedzie trafiał do organizacji pokroju RIAA czy MPAA.
    Jak działa tutaj podział zebranych środków? Proponuje przeczytać o arta o tym jak Vagla starał się o wynagrodzenie od Kopipolu
    http://prawo.vagla.pl/node/7196

    07-12-2007, 09:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    @Kwiryniusz nie wiem czu mnie podpuszczasz czy wierzysz w twoją teorie...

    Jakiej wielkości bedzie rynek normalnej muzyki gdy i tak trzeba będzie zapłacić podatek niezależnie od wszystkiego?

    Przykład z samochodami nie trafiony, bo akurat pieniądze z odszkodowania za mój wypadek idą na ofiare a nie na {zbiór ofiar}.

    Stacje radiowe już dawno muzyką nie handlują tylko płacą tantiemy różnym złodziejom, którzy tak jak i te pieniądze z podatku rozdzielają wg wlasnego widzimisię. A Ty myślisz że niby komu dadzą te pieniądze z podatku po tym jak już zostaną zebrane?

    07-12-2007, 09:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~p2p

    W Polsce coś takiego proponował Jacek Skubikowski; opłata miała wynosić 6zł. Zasłoną dymną dla odrzucenia propozycji miała być rzekoma niechęć internautów, którzy nie wymieniają się muzyką, a mieliby płacić. Bzdura. Jeszcze długo podobne propozycje nie będą miały racji bytu. Zbyt wiele interesów uległoby naruszeniu. Wszystkie internetowe sklepy handlujące muzyką poszłyby na zieloną trawkę. Potentaci są potentatami i to się nie zmieni. Dopóki artyści nie stwierdzą sami, że są okradani przede wszystkim przez wytwórnie pompujące koszmarne pieniądze w promocje, które się nie zwracają oraz organizacje masowego zarządzania prawami autorskimi i majątkowymi; dopóki będą stali na stanowisku, że lepsze jakiekolwiek pieniądze z pańskiego stołu, niż samodzielne dbanie o dystrybucję własnej muzyki - dotąd marzenie o 'bezpłatnej' muzyce czy filmach pozostanie tylko marzeniem.

    07-12-2007, 12:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jacek

    JESTEM ZA!!!!!!! OBIEMA RĘKAMI ZA!!!!!!

    07-12-2007, 13:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~matips

    Nie jest to pomysł zły, twórcy otrzymywaliby wynagrodzenie. Jednak jest kilka ALE:
    1. Jak wyżej pisano, nie ma jak podzielić pieniędzy. Zliczenie ilości pobranych utworów jest prawie niemożliwe, P2P jest nazbyt rozproszone. Może jakieś średnie na podstawie kilku największych stron?
    2. Za możliwość korzystania z P2P (jako największej części internetu) płaci się operatorowi, byłaby to kolejna opłata. (W Polsce internet jest już nazbyt opóźniony.) Naturalnym mogłoby się wydawać dzielenie się zyskami dostawcy internetu z twórcami, w końcu gdyby nie oni [twórcy] ok 80% sieci mniej byłaby wykorzystywana.
    3. Zdaje się, że są już liczne podatki na nośniki danych.
    4. Jak zostanie rozwiązany problem innych krajów. Serwer działający w Kanadzie byłby w pełni legalny. prawo rozwiązałoby problem na terenie Kanady, ale przysporzyło go RIIA, MPAA itp. organizacjom. Niemożność oskarżenia legalnego serwisu (chyba też pobierających). Ja nie mam nic przeciwko, nie lubię tych sępów:)

    Jeszcze jak wygląda kwestia prawna? Czy serwer działający na zgodnie z prawem na terenie jednego kraju może zostać pozwany w innym, bądź jego użytkownicy.

    07-12-2007, 18:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kwiryniusz
    m
    Użytkownik DI Kwiryniusz (207)

    @Wesoly,
    rynek 'normalnej muzyki' nie zmniejszy sie ani o promil.
    Nie zapominaj, ze uzytkownicy Internetu niekorzystający z wymiany chronionych plików nie zostana poinstruowani przez wszystkie media o sposobie kopiowania danych, a nawet jesli, to i tak większość z nich tego się i tak w zyciu nie nauczy. Natomiast ci, którzy juz to robią, nie zmniejsza nagle swoich nakładów na finansowanie wytwórni i twórców.

    Myslisz, że jesli pojawi się taka regulacja, to nagle wszyscy się rzuca na sieci p2p?
    Ja jestem pewien, że rynek jest już odpowiednio podzielony, a RIAA czy MPIAA nie są w stanie nikogo przestraszyć na tyle, żeby nie korzystał z p2p.

    Poprostu twórcy dostana swoje, a przecietny internauta nie będzie potencjalnym przestepcą.

    BTW 'podatkiem', o którym mowa mają zostac obarczeni Internauci, a nie wszyscy obywatele.
    Co w praktyce oznacza, ze zapłacą go ISP, bo raczej trudno mi sobie wyobrazic, ze nagle zaczną podnosic ceny za dostęp do sieci :D

    Inna sprawa, ze kiedy pojawi sie depanalizcja wymiany plików, zmniejszy sie tez reaktancja uzytkowników, co w połaczeniu z obniżeniem cen 'legalnej muzyki' może znacząco podnieśc jej sprzedaż.

    Co do 'trafiania do...', to ta kwestia akurat najmniej mnie interesuje - niech sie nią martwią beneficjenci.

    08-12-2007, 00:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv~

    "Myslisz, że jesli pojawi się taka regulacja, to nagle wszyscy się rzuca na sieci p2p?"

    Ja tak myślę - że jeśli taki wymuszony abonament na muzykę będzie wprowadzony, to Ci, którzy mają dostęp do Sieci zaprzestaną jakiegokolwiek kupowania płyt.

    "Poprostu twórcy dostana swoje, a przecietny internauta nie będzie potencjalnym przestepcą."

    Jakim? Potencjalnym? W Kanadzie jest domniemanie winy czy jak?

    "BTW 'podatkiem', o którym mowa mają zostac obarczeni Internauci, a nie wszyscy obywatele."

    Czyli niedługo zapewne właśnie _wszyscy_ obywatele.

    "Co w praktyce oznacza, ze zapłacą go ISP, bo raczej trudno mi sobie wyobrazic, ze nagle zaczną podnosic ceny za dostęp do sieci :D"

    Ta, jasne, już widzę jak dostawcy biorą nowy _podatek_ na siebie. Żartowałeś, prawda? ;-)

    08-12-2007, 01:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy