Dobrze, gdyby ta fuckjonalność była na stałe. Przykładowo gdy szukam jakiś informacji technicznych o komputerach, linuksie, telekomunikacji czy innych informatycznych, to wśród pierwszych wyników pojawiają się np. strony produktów w sklepach internetowych, rozdrobnione odnośniki do tematów na forach, grupach dyskusyjnych i archiwach jednych i drugich. Dzisiaj znalezienie informacji w Google jest jakby trochę trudniejsze niż 2-3 lata temu. Indeksowanie wprawdzie znacznie przyspieszyło z miesiąca do tygodnia, albo i nawet kilku godzin, ale jakość wyników już nie jest ta co kiedyś.
Takie narzędzie o ile nie było by nadużywane, to poprawiła by jakość wyników wyszukiwania.
Dzisiaj zauważyłem nową fuckjonalność Googla - linki z wyszukiwania można umieścić w Google Notatniku. Możliwe, że ta nowość jakoś mi umknęła.
Mnie też coraz mniej zadowalają wyniki Google. Jak pisał Edward Penisoręki prawie niemożliwe jest znalezienie czegoś tak, aby nie trafić do sklepu. Szukając informacji o produkcie, pliku, recenzji czy książce trafiam do księgarni, sklepu itp. miejsc. Jak dopiszę "recenzja" to znajdę to samo "recenzje" to jaki mały przycisk w menu nie powiązany z treścią. Wydaje mi się, że za mały nacisk położony jest na to, aby słowa kluczowe były blisko siebie, w jednym bloku :) .
Pan Edward Penisoręki ma rację. I Pan poniżej również, gdy wpisałam "Penis do ręki" pokazała mi się ta strona DI z komentarzem ... a szukałam zupełnie czgoś innego. Myślę że firma DI sponsoruje słowo PENIS w google, nie podobają mi się takie manipulacje PENISEM :-/
Panowie, skoro wam przeszkadzają sklepy to wpisujecie obok wyszkiwanego hasła -sklep i już nie będą wam się wyświetlać strony zawierajace słowo "sklep". Proste? Proste.
A coraz trudniej coś znaleźć bo jest coraz więcej sklepów i for, które - jak sami zauważyliście - zaśmiecają wyniki wyszukiwania.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.